
Polska utrzymała rating na poziomie A2, ale agencja Moody’s nie zostawia złudzeń. Sytuacja finansów państwa się pogarsza. Negatywna perspektywa oznacza, że w najbliższym czasie ocena raczej nie wzrośnie, a w gorszym przypadku może nawet spaść. Pojawiają się obawy o rosnący dług, wydatki państwa i polityczne napięcia.
Rating to w uproszczeniu ocena wiarygodności kraju, która pokazuje, czy państwo jest w stanie spłacać swoje długi i jak duże jest ryzyko dla inwestorów. Przygotowują ją międzynarodowe agencje, takie jak Moody's. W najnowszym komunikacie agencja pozostawiła ocenę Polski bez zmian, ale jednocześnie wskazała kilka poważnych problemów, które mogą mieć znaczenie w przyszłości. Chodzi głównie o rosnący dług, wysokie wydatki państwa oraz napięcia polityczne, które utrudniają podejmowanie decyzji finansowych.
Moody's utrzymuje rating Polski na poziomie A2. Negatywna perspektywa to sygnał ostrzegawczy
Moody's utrzymała rating Polski na poziomie A2, co oznacza, że kraj nadal jest uznawany za wiarygodny i bez większych problemów może pożyczać pieniądze. To najwyższa ocena spośród trzech głównych agencji, bo Fitch i S&P oceniają Polskę o poziom niżej, na "A-".
Jednocześnie negatywna perspektywa jasno pokazuje, że poprawy w najbliższym czasie nie będzie. Jeśli sytuacja się pogorszy, rating może zostać obniżony. Dla państwa to ryzyko wyższych kosztów obsługi długu i mniejszego zaufania inwestorów.
Zobacz także
Dług publiczny Polski może sięgnąć 70 proc. PKB. Moody's ostrzega o deficycie i wydatkach
Największe obawy agencji dotyczą finansów publicznych, czyli tego, ile państwo wydaje i ile musi pożyczać. Moody's wskazuje, że bez ograniczenia wydatków sytuacja będzie się pogarszać, zwłaszcza w kontekście możliwego wzrostu wydatków przed wyborami parlamentarnymi w 2027 roku.
Dług publiczny może przekroczyć 70 proc. PKB do końca dekady. W 2024 roku wynosił około 55 proc., a w 2027 roku ma sięgnąć około 68 proc. PKB. Deficyt sektora finansów publicznych ma spaść z 6,8 proc. PKB w 2025 roku do 6,6 proc. w 2026 i 5,9 proc. w 2027, ale to nadal poziomy, które pokazują, że państwo wydaje więcej, niż zarabia. Dodatkowym problemem jest impas między rządem a prezydentem, który utrudnia kontrolę nad finansami.
A jakie są mocne strony Polski?
Moody's dostrzega też mocne strony naszego kraju. Wzrost PKB w 2026 roku ma wynieść nawet około 3,7 proc., co wynika z silnego popytu krajowego i inwestycji wspieranych przez fundusze z Unii Europejskiej, w tym środki z KPO. W 2027 roku tempo wzrostu ma jednak spaść do około 3 proc., gdy te środki zaczną się kończyć.
Agencja zwraca też uwagę na konkretne zagrożenia. Przede wszystkim napięcia geopolityczne związane z wojną w Ukrainie, ryzyko wzrostu cen energii oraz możliwość ograniczenia wsparcia ze strony USA.
Do tego dochodzi starzenie się społeczeństwa, które w kolejnych latach zwiększy wydatki państwa. W skrajnym scenariuszu, np. poważnego konfliktu zbrojnego w regionie, rating Polski mógłby zostać obniżony nawet o kilka poziomów.
