
Ile naprawdę kosztuje prąd w Polsce? Serwis Wysokie Napięcie policzył nie tylko rachunek za energię, ale też ukryte koszty systemu opartego na węglu i gazie, od dopłat do górnictwa, przez import paliw, po emisje CO2. W analizie uwzględniono też rolę OZE w całym systemie.
Według wyliczeń największą część kosztów stanowi nie tylko samo zużycie prądu, ale cały łańcuch dopłat, podatków i ukrytych wydatków związanych z energetyką węglową i gazową.
Ile naprawdę kosztuje prąd w Polsce?
Przeciętne gospodarstwo domowe w Polsce zużyło w 2025 roku 2000 kWh energii elektrycznej. Wiąże się to z emisją około jednej tony CO2, której koszt (system ETS) szacowany jest na ok. 300 zł rocznie. Nie widać go bezpośrednio na rachunku, ale wynika z emisyjności krajowej energetyki opartej głównie na węglu i gazie.
Do tego dochodzą kolejne wydatki publiczne:
W tym kontekście często wskazuje się, że część rentownych aktywów, jak np. LW Bogdanka, również funkcjonuje w systemie, który jest zaburzany przez subsydiowany węgiel z innych regionów.
Do rachunku dolicza się skutki zdrowotne spalania paliw kopalnych, szczególnie w gospodarstwach domowych i przestarzałych instalacjach grzewczych. Wskazuje się na rosnące problemy zdrowotne w regionach o wysokim poziomie smogu, gdzie pyły i cząstki stałe wpływają na układ oddechowy i krwionośny mieszkańców, w tym dzieci.
Ceny energii po kryzysie
W czasie kryzysu energetycznego po 2022 roku ceny energii gwałtownie wzrosły. Cena energii dla gospodarstw domowych (bez dystrybucji) wzrosła z ok. 40 gr/kWh do ponad 1 zł/kWh. Mimo działań osłonowych rachunki nadal są wysokie, Polska ma prawie najdroższy prąd w Europie.
Aby ograniczyć skutki podwyżek, państwo pokrywało znaczną część kosztów. W praktyce oznaczało to, że w 2023 roku przeciętny odbiorca energii "dopłacił sam sobie" poprzez budżet państwa nawet ok. 1300 zł rocznie.
Oprócz tego ok. 1000 zł rocznie to koszt importu paliw transportowych, a ok. 300 zł to koszt importu gazu. Wydatki są bezpośrednio związane z uzależnieniem od zagranicznych dostaw surowców kopalnych.
Zobacz także
OZE na rachunku za prąd. Czy zielona energia rzeczywiście jest droga?
Odnawialne źródła energii często przedstawiane są jako istotny koszt dla odbiorców prądu, jednak w rzeczywistości ich udział w rachunku jest niewielki. Szacuje się, że:
W przestrzeni publicznej pojawiają się spory o to, czy na rachunkach za prąd powinny być wyszczególniane koszty systemu ETS. Krytycy zwracają uwagę, że takie podejście może bardziej komplikować niż wyjaśniać strukturę opłat, które i tak obejmują dziś ok. 9–10 różnych pozycji.
Ta kwestia wywołała również komentarze polityczne. W ostatnim czasie burzę medialną wywołały wypowiedzi Przemysława Czarnka co do kosztów energii i OZE.
Jak pisaliśmy w INNPoland, sprawa instalacji fotowoltaicznej na jego domu stała się przykładem szerszego sporu o energetykę. Pojawiały się kolejne zmiany stanowiska, od zapowiedzi demontażu paneli, przez deklarację ich pozostawienia, aż po warunek, że zostaną na dachu do czasu, gdy prąd będzie tańszy.
Źródło: Wysokie Napięcie
