Amerykańscy żołnierze, Donald Trump, flagi Polski oraz Niemiec. Niemiecka prasa ostrzega. Ruletka Trumpa uderzy w Polskę i Niemcy
Niemiecka prasa ostrzega. Ruletka Trumpa uderzy w Polskę i Niemcy Fot. Volodymyr TVERDOKHLIB / Joshua Sukoff / Shutterstock Montaż:INNPoland.pl

Amerykański parasol ochronny nad Europą zamienia się w narzędzie twardego szantażu. Jak donosi niemiecka prasa, decyzje Pentagonu o wstrzymaniu wysłania żołnierzy do Polski oraz plany wycofania wojsk z Niemiec to początek niebezpiecznej "geopolitycznej ruletki" Donalda Trumpa. Podczas gdy Berlin milczy z braku alternatywy, Warszawa gorączkowo reaguje na nową rzeczywistość.

REKLAMA

"Przez dekady kontynent (europejski) polegał na amerykańskiej ochronie – teraz ta ochrona jest wykorzystywana jako karta przetargowa. Prawda jest taka: Europa militarnie zaspała i teraz płaci za to cenę. Niemcy milczą, bo nie mają odpowiedzi. Polska działa, bo rozumie geopolityczną rzeczywistość. Pewność planowania obowiązywała wczoraj" – pisze w poniedziałek, 18 maja, regionalny portal Merkur.de z Bawarii.

Portal nazywa "geopolityczną ruletką" niedawną decyzję Pentagonu o wstrzymaniu wysłania do Polski czterech tysięcy żołnierzy i wcześniejszą informację Donalda Trumpa o wycofaniu części wojsk USA z Niemiec.

Europa musi dojrzeć

Autor tekstu Uli Weissgerber uważa, że Polska wykorzystuje zaistniałą sytuację strategicznie: "Warszawa rozumie sytuację geopolityczną: jako bezpośredni sąsiad Ukrainy, z historią rosyjskiej agresji, kraj ten potrzebuje amerykańskich gwarancji bezpieczeństwa. Szybkie wyjaśnienia polskiego rządu pokazują, jak napięta jest sytuacja" – czytamy.

Publicysta widzi jednak też dobre strony posunięć amerykańskiego prezydenta: Jeśli Europa "w końcu dojrzeje i stworzy własne zdolności obronne, wyjdzie z tego wzmocniona. Do tego czasu pozostaje geopolityczną ruletką, w której inni rzucają piłeczką" – ocenia komentator bawarskiego portalu.

W Polsce rosną wątpliwości 

O decyzjach w sprawie rozmieszczenia amerykańskich wojsk w Europie pisze również tygodnik "Die Zeit". Cytuje on Christiana Möllinga, dyrektora think tanku European Defence in a New Age w Berlinie, według którego, jeśli oprócz żołnierzy z Niemiec, USA wycofają się także ze zobowiązań wobec Polski, "powstanie istotna luka w planowaniu obronnym NATO". Zdaniem eksperta luki te muszą zostać wypełnione, zwłaszcza, że nie można wykluczyć dalszej redukcji amerykańskich wojsk w Europie.

Tygodnik cytuje również polskiego eksperta, Piotra Burasa z Europejskiej Rady Stosunków Zagranicznych, zdaniem którego w Polsce rosną wątpliwości czy Donald Trump rzeczywiście wysłałby amerykańskich żołnierzy w celu obrony Europy. Natomiast niemiecki polityk partii CDU Roderich Kiesewetter jest zaniepokojony decyzją Pentagonu o wstrzymaniu stacjonowania wojsk w Polsce. Obawia się on wzmocnienia pozycji Rosji i zwiększenia ryzyka rosyjskiego szantażu, szczególnie w połączeniu z decyzją o nierozmieszczaniu przez USA w Niemczech pocisków Tomahawk – czytamy.

Europa odpowiedzialna za bezpieczeństwo kontynentu

Według Kiesewettera cytowanego przez "Die Zeit" Amerykanie martwią się o sprawiedliwy podział zobowiązań. "Europejczycy powinni z własnej woli wziąć na siebie większą odpowiedzialność za bezpieczeństwo Europy jako całości, albo pod niemieckim przywództwem, albo poprzez skoordynowane działania Wielkiej Brytanii, Francji, Polski, Niemiec i Włoch" – powiedział polityk tygodnikowi. Dodał też, że USA "chcą silnego partnera europejskiego", a kraje Europy powinny nie tylko kupować amerykańską broń, ale także inwestować we własne zdolności wojskowe.

Opracowanie: Monika Stefanek