
Pojawiło się światełko w tunelu dla klientów poszkodowanych w kantorze firmy Cinkciarz.pl. Jej prezes, Marcin P., został zatrzymany na terenie Stanów Zjednoczonych. Wśród ofiar przekrętu finansowego nastroje są jednak dalekie od radości. W komentarzach do informacji o zatrzymaniu Marcina P. nie brakuje nawiązań do sytuacji politycznej: ucieczki do USA Zbigniewa Ziobro, prominentnego polityka PiS, który boi się zarzutów za nieprawidłowości związane z Funduszem Sprawiedliwości.
Prokuratura Regionalna w Poznaniu poinformowała o zatrzymaniu prezesa Cinkciarz.pl Marcina P., poszukiwanego od lipca ubiegłego roku czerwoną notą Interpolu. Zarzuca mu się oszustwa na kwotę przekraczającą 125 mln zł. Dalszy ciąg sprawy jest w rękach amerykańskiego sądu.
Marcin P. z Cinkciarz.pl zatrzymany w USA
Do zatrzymania doszło w czwartek 21 maja w ramach "wdrożenia procedury ekstradycyjnej" Marcina P. Prokuratura czeka na decyzję amerykańskiego sądu o dalszych losach zatrzymanego.
Poznańska prokuratura regionalna prowadzi postępowanie o oszukaniu klientów Cinkciarz.pl od 2024 roku. W lipcu 2025 r. za Marcinem P. Interpol wydał czerwoną notę z zarzutami oszustwa i prania pieniędzy na dużą skalę.
Wielu klientów nadal jest poszkodowanych, nie mogąc liczyć na zwrot pieniędzy zgromadzonych na kontach Cinkciarz.pl. Czy zatrzymanie prezesa firmy ich cieszy? Wielu z nich po latach batalii sądowych nie ma siły na optymizm. Niektórzy nawet nie wierzą, że uda się sprowadzić prezesa Cinkciarza do Polski.
"Skoro chcą ściągać Ziobrę z USA, to może przy okazji niech zabiorą P."; "P. ma kasę i tam inwestuje"; "Raczej nikogo nie ściągną…"; "Trump go nie wyda"; "Teraz na czasie jest zondacrypto" – brzmią komentarze na grupie poszkodowanych przez Cinkciarz.pl
Frustracja poszkodowanych narasta od miesięcy – wcześniej klienci Cinkciarz.pl wychodzili na ulice w proteście w Warszawie, domagając się od rządu konkretnych działań w sprawie odzyskania środków.
Zobacz także
O co chodzi w aferze Cinkciarz.pl
Od października 2024 roku klienci kantoru Cinkciarz.pl nie mogą odzyskać środków ze swoich kont.
W sprawie aresztowano wcześniej dwie osoby: członka zarządu Cinkciarz.pl i prezesa spółki-matki Conotoxia Roberta G. oraz główną księgową, Monikę J. Grozi im 25 lat pozbawienia wolności. Razem z Marcinem P. otrzymali oni zarzuty oszustwa na ogromną skalę dotyczącego niekorzystnym rozprowadzaniem mienia.
Według oświadczenia prokuratury Conotoxia Holding finansował za środki swoich klientów m.in. działalność operacyjną spółek wchodzących w skład grupy.
