
Z tym problemem prędzej czy później mierzą się wszyscy pacjenci NFZ. Gdy trzeba zapisać się do lekarza specjalisty lub na badanie, to okazuje się, że na najbliższy wolny termin trzeba czekać tygodniami, albo nawet miesiącami. Tymczasem prawdziwy obraz sytuacji jest zupełnie inny. Polski asystent voice AI może znacznie skrócić kolejki do lekarzy i usprawnić proces leczenia.
W okresie oczekiwania na naszą wizytę za kilka tygodni pustych stanie się blisko 20 proc. slotów na konsultację lub badanie. Bo inni pacjenci nie odwołają wizyty, na którą nie mogą przyjść. To kilkanaście milionów wizyt rocznie! W rozwiązaniu tego problemu marnotrastwa ma pomóc centralny system głosowej sztucznej inteligencji. Projekt o wartości 23,6 mln zł jest realizowany przez polską firmę EasyCall dla Centrum e-Zdrowia, we współpracy z polsko-amerykańskim partnerem ElevenLabs. Jak czytamy w komunikacie dla mediów, "to największe wdrożenie voice AI w skali państwowej".
Voice AI w NFZ. Jak ma działać sztuczna inteligencja w opiece zdrowotnej?
Jak ma to działać w praktyce? Pacjent lub pacjentka dzwoni do swojej przychodni, gdzie telefon od razu "odbiera" sztuczna inteligencja. Tym samym znika problem wiecznie zajętego lub nieodbieranego telefonu rejestracji. AI od razu informuje pacjenta, że komunikuje się ze sztuczną inteligencją.
Rozmawiając z asystentem AI po polsku, ukraińsku lub angielsku człowiek może umówić się na wizytę lekarską, przełożyć ją lub odwołać. Może także wpisać się na listę oczekujących, jeśli nie ma wolnych miejsc, a także uzyskać prognozę dotyczącą daty wizyty.
Twórcy narzędzia zastrzegli podczas briefingu prasowego, że ma to też działać w drugą stronę. Voice AI ma "sam z siebie" dzwonić do pacjentów, by przypomnieć im o zbliżającym się terminie wizyty u lekarza i ułatwić ewentualne jej odwołanie lub przełożenie na inny termin. Dzięki temu gabinety lekarskie nie będą puste, gdyż zwolniony "numerek" zostanie zaoferowany innym pacjentom, co skróci kolejki. Sztuczna inteligencja ma też dzwonić do pacjentów, by informować ich o możliwości wykonania badań profilaktycznych.
Zobacz także
Wielu pacjentów woli kontakt głosowy od sms-ów
Jak mówią przedstawiciele EasyCall, głosowy asystent AI poprawi też sytuację placówek medycznych i ich personelu. W sytuacji, gdy opieka zdrowotna permanentnie cierpi na braki kadrowe, skierowanie rejestratorek do innych zadań przełoży się na poprawę funkcjonowania przychodni.
Dlaczego voice AI zamiast pisania z botem albo sms-ów? Uczestnicy projektu powołują się na dane PwC, z których wynika, że w sytuacjach pilnych lub skomplikowanych aż 74 proc. klientów woli kontakt głosowy. Twórcy przekonują, że sztuczna inteligencja nie zrazi pacjentów mechanicznym brzmieniem – ma mieć naturalny głos, tak jakby po drugiej stronie połączenia był inny człowiek. Podczas kontaktu z pacjentem voice AI ma odczytywać jego intencje i umiejscawiać otrzymane informacje w kontekście.
Voicebot od EasyCall jest już stosowany w Centrum Zdrowia Dziecka. Firma wskazuje, że skuteczność potwierdzania wizyt w placówce wynosi 95 proc.
Zastosowanie tego voice AI, twierdzą twórcy rozwiązania, przyczyni się do zwiększenia suwerenności technologicznej Polski:
