
Pepco oficjalnie wchodzi na rynek ukraiński. Pierwsze sklepy sieci w Ukrainie mają zostać otwarte w październiku 2026 roku. To debiut marki w 20. kraju i kolejny etap ekspansji jednej z największych sieci dyskontowych w Europie.
Otwarcie sklepów w Ukrainie to kolejny krok w rozwoju Pepco. Firma konsekwentnie poszerza swoją obecność w Europie i wchodzi na nowe rynki. Dodajmy, że w tym miesiącu marka otworzy swój pierwszy sklep w Skopje, stolicy Macedonii Północnej.
Nowe sklepy Pepco w Ukrainie. Biznes rzuca wyzwanie wojnie i pomoże w odbudowie kraju
Celem Pepco jest dostarczanie klientom wysokiej jakości produktów w atrakcyjnych cenach. W ofercie znajdziemy odzież dla całej rodziny, artykuły wyposażenia domu oraz produkty codziennego użytku.
– Cieszymy się, że będziemy mogli przedstawić tę ofertę ukraińskim rodzinom i otwierać sklepy, które są blisko i są wygodne do zrobienia zakupów – powiedział Marcin Stanko, chief operating officer CEE w Grupie Pepco.
Firma liczy na to, że nowe inwestycje przyczynią się do tworzenia miejsc pracy i będą wsparciem dla lokalnej gospodarki. Zdaniem Arsena Starchenki, country managera Pepco w Ukrainie, marka ma szansę odegrać ważną rolę w procesie odbudowy kraju.
– Cieszę się, że mogę dołączyć do rodziny Pepco – firmy o silnej kulturze organizacyjnej, która stawia na ludzi. Dziś Pepco ma możliwość stać się ważnym graczem na rynku ukraińskim. Pomimo wyzwań związanych z wojną, Ukraińcy nadal żyją, pracują i budują swoją przyszłość, a ja wierzę, że Pepco może stać się częścią tego procesu odbudowy, pomagając ludziom tworzyć komfortowe warunki codziennego życia w przystępnych cenach, tworząc nowe miejsca pracy oraz wspierając odbudowę ukraińskiej gospodarki – przekazał.
Pepco stawia na prosty model sklepów, kontrolę kosztów oraz szeroką ofertę produktów w niskich cenach. Firma dostrzega duży potencjał wzrostu w Europie Środkowo-Wschodniej, gdzie marka jest już dobrze znana klientom.
Zobacz także
Strategiczne trzęsienie ziemi w Grupie Pepco. Spółka sprzedaje sieć Dealz w Polsce
Grupa Pepco przygotowuje się do istotnych zmian w swojej strukturze. Spółka potwierdziła, że prowadzi proces sprzedaży sieci Dealz, obejmującej 344 sklepy działające w Polsce.
Jak informował wcześniej prezes Grupy Pepco Stephan Borchert, transakcja ma zostać sfinalizowana przed zakończeniem roku obrotowego 2026. Powodem jest chęć pełnego skoncentrowania działalności na segmencie non-food, który stanowi fundament biznesu Pepco.
Według informacji branżowych, decyzja wynika m.in. z różnic w rentowności pomiędzy handlem produktami szybkozbywalnymi (FMCG) a segmentem artykułów niespożywczych. Zarząd uznał, że dalsze rozwijanie sieci Dealz nie wpisuje się w długoterminową strategię grupy.
Wśród potencjalnych nabywców wymieniane są przede wszystkim fundusze inwestycyjne. Dealz pozostaje rozpoznawalną marką na polskim rynku dyskontów, a popularność tego formatu zakupowego wśród konsumentów utrzymuje się na wysokim poziomie.






