
Czy wiesz, ile zapłacisz za paliwo przed Bożym Ciałem? Rząd właśnie opublikował nowe maksymalne ceny benzyny i diesla, a kierowcy już sprawdzają stawki przed wyjazdami na długi weekend. Największe emocje budzi diesel, bo jego cena znowu poszła w górę.
Benzyna tanieje przed długim weekendem, ale diesel znowu będzie droższy. Ministerstwo Energii podało nowe maksymalne ceny paliw na 3 czerwca 2026 r. Sprawdzamy, ile zapłacą kierowcy na stacjach w całej Polsce.
Ceny paliw przed Bożym Ciałem. Ile zapłacisz za benzynę i diesel?
Nowe ceny paliw zostały ogłoszone w ramach rządowego programu "Ceny Paliw Niżej", który obowiązuje do 15 czerwca. Oto stawki, które będą obowiązywać w środę 3 czerwca:
Największą ulgę odczują osoby tankujące benzynę, bo ceny będą mniejsze. Gorzej wygląda sytuacja kierowców aut z silnikiem diesla. Wzrost o kolejne grosze na litrze może mocno odbić się przy tankowaniu większych samochodów lub wyjazdach na długi weekend.
Wielu kierowców porównuje obecne ceny z tymi z końcówki marca, gdy startował pakiet CPN. Wtedy litr diesla kosztował aż 7,60 zł, a benzyna Pb95 przekraczała 6,16 zł. Dzisiejsze stawki wyglądają więc znacznie spokojniej, choć rynek paliw nadal reaguje na napięcia wokół ropy naftowej i sytuację na Bliskim Wschodzie.
Zobacz także
Rząd zamroził ceny paliw. Tak działa pakiet "Ceny Paliw Niżej"
Program CPN został wprowadzony po gwałtownych wzrostach cen paliw. Mechanizm działania jest prosty – Minister Energii codziennie publikuje maksymalne ceny, których stacje paliw nie mogą przekroczyć. Kontrole prowadzi Krajowa Administracja Skarbowa.
Pakiet obejmuje:
Rząd podkreśla, że rozwiązanie ma chronić kierowców przed skokami cen przed wakacjami i długimi weekendami. Minister finansów Andrzej Domański przyznał jednak, że program kosztuje budżet około 1,6 mld zł miesięcznie. Dlatego decyzje o jego dalszym przedłużaniu mają zapadać co dwa tygodnie.
Kierowcy ruszą na stacje przed długim weekendem. Diesel znów pod presją
Przed Bożym Ciałem wielu Polaków planuje wyjazdy samochodem, dlatego zainteresowanie cenami paliw rośnie błyskawicznie. Kierowcy sprawdzają nie tylko oficjalne limity, ale też lokalne promocje na stacjach.
Najwięcej nerwów budzi obecnie olej napędowy. Rynek ropy pozostaje bardzo niestabilny, a każde napięcie geopolityczne natychmiast odbija się na cenach diesla. Wielu kierowców tankuje do pełna jeszcze przed długim weekendem, obawiając się kolejnych podwyżek. Dystrybutory przed Bożym Ciałem nie są łaskawe dla właścicieli ropniaków.






