Mężczyzna z telefonem przestraszony kursem akcji. W tle spadki na giełdzie.
Kosmiczny gigant z GPW stracił blask. Epickie tąpnięcie kursów akcji. Fot. MAYA LAB/ImageFlow/shutterstock Montaż: INNPoland.pl

Czy giełdowa rakieta właśnie straciła paliwo? Creotech był jedną z największych sensacji warszawskiej giełdy. Akcje spółki od początku roku poszły w górę o ponad 570 proc. Jednak jeden raport finansowy wystarczył, by wywołać znaczący spadek wartości akcji. Jak zwracają uwagę analitycy z XTB, kurs akcji Creotech w środę 3 czerwca poszedł w dół o 6 proc.

REKLAMA

Creotech, czyli polska spółka kosmiczna, znalazła się w centrum uwagi rynku po publikacji wyników za pierwszy kwartał 2026 roku. Firma pokazała stratę netto na poziomie 8,41 mln zł, podczas gdy rok wcześniej notowała zysk. Efekt był natychmiastowy. Kurs akcji zaczął spadać, a od rekordowego poziomu 1080 zł za walor spadł już o około 20 proc.

Akcje Creotech w dół po publikacji wyników finansowych. Straty ponad 8 mln zł po pierwszym kwartale

Wyniki Creotech za pierwszy kwartał okazały się znacznie słabsze od oczekiwań rynku. Spółka poinformowała o stracie netto z działalności kontynuowanej wynoszącej 8,41 mln zł. Dla porównania rok wcześniej w tym samym okresie Creotech zarobił 2,7 mln zł.

Reakcja giełdy była błyskawiczna. Akcje Creotech spadły o 6 proc. w ciągu jednej sesji, a od historycznych szczytów przecena sięgnęła około jednej piątej wartości. To szczególnie mocno uderzyło w inwestorów, którzy kupowali walory po rekordowych cenach i liczyli na dalszy kosmiczny wzrost kursu.

"Możemy z relatywnie dużym prawdopodobieństwem przyjąć, że kwartalna strata ma w dużej mierze charakter przejściowy" – uspokaja w informacji prasowej Eryk Szmyd, analityk rynków finansowych XTB.

Tąpnięcie akcji Creotech. Strata netto uruchomiła lawinę realizacji zysków

Choć liczby na pierwszy rzut oka wyglądają niepokojąco, sam biznes nie wydaje się przeżywać kryzysu. Spółka tłumaczy, że słabszy wynik finansowy bierze się przede wszystkim z harmonogramu rozliczania dużych kontraktów. W pierwszym kwartale nie realizowano najważniejszych etapów projektów, które pozwalają księgować znaczące przychody.

Jednocześnie Creotech cały czas ponosił koszty związane z rozwojem działalności, zatrudnieniem specjalistów i realizacją ambitnych projektów kosmicznych. Firma utrzymuje także mocną pozycję finansową. Na koniec marca posiadała około 84 mln zł gotówki, a wartość portfela zamówień liczona była w setkach milionów złotych. To dlatego część rynku uważa obecne spadki bardziej za efekt emocji niż realnego pogorszenia kondycji spółki.

Kosmiczna hossa zagrożona? Rynek uważnie przygląda się firmie Creotech

Nie da się ukryć, że oczekiwania wobec Creotech były ogromne. Spółka stała się symbolem rozwoju polskiego sektora kosmicznego, a inwestorzy wiązali z nią nadzieje na dalsze dynamiczne wzrosty. Dodatkowym paliwem dla notowań były informacje o rozwoju branży space oraz spekulacje wokół debiutu giełdowego SpaceX.

Najbliższe miesiące pokażą, czy obecna przecena była jedynie przystankiem w długoterminowym trendzie wzrostowym. Creotech nadal realizuje największe projekty w swojej historii i walczy o kolejne kontrakty związane z technologiami kosmicznymi.

Jeśli kolejne raporty potwierdzą wzrost przychodów i poprawę wyników, inwestorzy mogą szybko zapomnieć o obecnym tąpnięciu. Na razie jednak rynek wysłał jasny sygnał: przy tak wysokich wycenach nie ma miejsca nawet na najmniejsze rozczarowanie.