Statek, tankowiec COSCO. W tle Gdynia i flaga Chin.
Chiński gigant przejmuje polskie porty. Bałtyk przyciąga światowy handel Fot. Thorsten Schier/shutterstock CanvaAI/Canva Montaż: INNPoland.pl

Chiński gigant COSCO Shipping Lines coraz mocniej zaznacza swoją obecność nad Bałtykiem. Gdynia i Gdańsk trafiają do globalnej sieci połączeń obsługującej setki portów na całym świecie. Dla jednych to ogromna szansa na rozwój, dla innych sygnał, że walka o kontrolę nad morskimi szlakami handlowymi wchodzi w nową fazę. Decyzje podjęte w czerwcu i sierpniu 2026 roku mogą wpłynąć na przepływ miliardów złotych przez polskie porty.

REKLAMA

Chiński armator COSCO Shipping Lines rozszerza działalność w Polsce. Od czerwca terminal BCT w Gdyni zostaje włączony do nowego serwisu dowozowego GGS realizowanego wspólnie z Diamond Line. Pod koniec sierpnia do globalnej siatki połączeń Daleki Wschód–Europa dołączy także Baltic Hub w Gdańsku. Oznacza to więcej zawinięć statków, szybszy transport towarów oraz nowe kierunki handlowe obejmujące Amerykę Północną, Amerykę Południową, Afrykę Zachodnią i Azję.

Chiński gigant umacnia pozycję nad Bałtykiem. Terminal BCT w Gdyni zyskuje nowe połączenia handlowe

Dla terminalu BCT w Gdyni uruchomienie serwisu GGS oznacza dwa regularne zawinięcia feederowe tygodniowo. Dzięki temu firmy transportowe i importerzy otrzymają łatwiejszy dostęp do największych europejskich portów przeładunkowych. Zwiększy się także dostępność połączeń oceanicznych obsługujących najważniejsze kierunki handlowe świata.

Znaczenie tej zmiany wykracza daleko poza sam port. Większa liczba zawinięć oznacza sprawniejszą obsługę kontenerów, krótszy czas oczekiwania na transport i większą elastyczność dla przedsiębiorców. BCT dysponuje obecnie zdolnością przeładunkową na poziomie 1 mln TEU rocznie, 800-metrowym nabrzeżem oraz infrastrukturą umożliwiającą obsługę największych jednostek kontenerowych wpływających na Bałtyk.

COSCO buduje nowy szlak między Azją a Europą. Polskie porty zyskują coraz większe znaczenie

Kolejnym krokiem będzie wejście Baltic Hub w Gdańsku do serwisu Asia-Europe United 7. Rotacja obejmuje 14 kluczowych portów w Europie i Azji, w tym Rotterdam, Hamburg, Singapur, Hongkong oraz Szanghaj. Dla polskich firm to bezpośredni dostęp do najważniejszych centrów produkcyjnych świata.

COSCO Shipping Lines nie jest zwykłym przewoźnikiem. To jeden z największych armatorów globu. Grupa dysponuje flotą ponad 1400 statków i obsługuje około 600 portów w 144 krajach. Oprócz żeglugi rozwija działalność portową i transportową. Każda nowa inwestycja tego typu wzmacnia znaczenie polskich portów w międzynarodowych łańcuchach dostaw.

COSCO Shipping Lines inwestuje nad Bałtykiem. Gdańsk i Gdynia stają się logistyczną bramą Europy

W ostatnich dniach uwagę zwróciło również wejście do Portu Gdynia statku Zhen Hua 32, który dostarczył dwie gigantyczne suwnice nabrzeżowe. Jednostka mierzy 232 metry długości, a przewożone konstrukcje osiągają nawet 140 metrów wysokości. To kolejny sygnał, że infrastruktura portowa przygotowuje się na obsługę coraz większych wolumenów towarów.

Zmiany zachodzące w Gdyni i Gdańsku pokazują, że Bałtyk przestaje być wyłącznie regionalnym akwenem. Staje się ważnym elementem globalnych szlaków handlowych. Dla polskiej gospodarki to nowe inwestycje i rosnąca rola w światowym handlu. Warto śledzić kolejne decyzje największych armatorów, bo to właśnie one mogą zadecydować o przyszłości polskich portów na wiele lat.