Kobieta leżąca na stole. Przygotowana do badania o nazwie gastroskopia. Znieczulenie ogólne.
Polska firma znalazła sposób na bezbolesną gastroskopię. Koniec koszmaru pacjentów z powodu bólu lub wielkich wydatków na znieczulenie. Fot. Olena Yakobchuk/shutterstock Montaż: INNPoland.pl

Gastroskopia i kolonoskopia wreszcie przestaną budzić strach z powodu bólu podczas badania. Polska firma BioCam pracuje nad rozwiązaniem, które może odmienić diagnostykę przewodu pokarmowego. Zamiast sondy, pacjent ma połykać niewielką kapsułkę z kamerą. Urządzenie wykonuje nawet 150 tys. zdjęć, a sztuczna inteligencja pomaga szybciej wykrywać niepokojące zmiany. Dzięki polskiemu wynalazkowi inwazyjne badanie stanie się tak łatwe, jak zażycie tabletki.

REKLAMA

Dla wielu osób gastroskopia i kolonoskopia oznacza jedno: strach przed badaniem. Efekty? Odkładanie bolesnego badania, a przez to wykrywanie niebezpiecznych zmian na późniejszym, trudniejszym do wyleczenia etapie.

Dlatego rozwiązanie opracowywane przez wrocławską firmę BioCam wywołuje ogromne zainteresowanie. Spółka zaprezentowała swoją technologię podczas World Health Expo w Miami. Celem jest stworzenie wygodnej alternatywy dla klasycznych badań endoskopowych, które każdego roku wykonują setki tysięcy Polaków. Kapsułka z kamerą ma zwiększyć komfort pacjentów podczas badania, ale też przyspieszyć diagnostykę chorób układu pokarmowego.

Kapsułka zamiast gastroskopii i kolonoskopii. Jak działa nowe badanie opracowane przez BioCam?

Pacjent połyka niewielką kapsułkę wyposażoną w miniaturową kamerę. Następnie może wrócić do codziennych zajęć. Urządzenie przemieszcza się przez jego przewód pokarmowy, wykonując od 70 do nawet 150 tys. zdjęć. Obrazy trafiają do specjalnego odbiornika noszonego przy ciele, a później do systemu analizującego wyniki.

Największą zaletą rozwiązania jest brak konieczności wprowadzania sondy do organizmu. Kapsułka jest wydalana naturalnie, a całe badanie odbywa się bez hospitalizacji. Dla wielu osób szukających w sieci informacji o tym "czy gastroskopia boli" albo "czy kolonoskopia boli", taka technologia może oznaczać prawdziwy przełom.

Polska firma BioCam wprowadza AI do analizy materiałów. Lekarz dostaje gotowe wskazówki

Ogromna liczba fotografii wykonanych podczas badania byłaby trudna do "ręcznej" oceny. Dlatego BioCam wykorzystuje sztuczną inteligencję. Algorytmy analizują materiał, oznaczają podejrzane miejsca i pomagają lekarzom szybciej odnaleźć zmiany w ciele pacjenta wymagające dalszej diagnostyki.

Przedstawiciele firmy podkreślają jednak, że AI nie zastąpi lekarza. Ostateczna diagnoza zawsze należy do specjalisty. System ma skrócić czas analizy i zwiększyć skuteczność wykrywania problemów zdrowotnych. To szczególnie ważne w przypadku chorób przewodu pokarmowego, gdzie szybkie rozpoznanie może decydować o skuteczności leczenia.

Czy kapsułka od BioCam całkowicie zastąpi gastroskopię i kolonoskopię? Formuła ma pewne ograniczenia

Technologia BioCam budzi ogromne nadzieje, ale nie oznacza końca tradycyjnych badań. Kapsułka nie pobiera wycinków do badań histopatologicznych i nie pozwala na wykonanie zabiegów, takich jak usunięcie polipa czy zatamowanie krwawienia. Jeśli lekarz wykryje niepokojącą zmianę, klasyczna gastroskopia lub kolonoskopia nadal może być konieczna.

BioCam zakończył już badania z udziałem ponad 60 osób i przygotowuje się do uzyskania certyfikacji. Firma zapowiada również niższe koszty niż obecnie dostępne rozwiązania kapsułkowe. Jeśli projekt zakończy się sukcesem, tysiące pacjentów mogą zyskać dostęp do bezbolesnej diagnostyki, która skróci kolejki i zwiększy wykrywalność chorób przewodu pokarmowego.