
Wakacyjny rozkład jazdy MPK Kraków zacznie obowiązywać od 29 czerwca. Pasażerów czekają spore zmiany. Część tramwajów i autobusów zostanie zawieszona, inne linie pojadą częściej. Sprawdzamy, które połączenia znikną z rozkładów i gdzie krakowianie mogą liczyć na więcej kursów.
Od kilku lat mieszkam w Krakowie i trudno nie zauważyć, że temat komunikacji miejskiej wywołuje spore emocje wśród mieszkańców. Podwyżki cen biletów, remonty torowisk czy zmiany tras budzą zainteresowanie pasażerów, którzy na co dzień korzystają z autobusów i tramwajów.
Komunikacja miejska w Krakowie. Ciągłe zmiany i wielkie emocje pasażerów
Nowe stawki obowiązują już od kilku miesięcy. Za bilet 15-minutowy trzeba zapłacić 4 zł, a w ofercie pojawił się nowy bilet 30-minutowy w cenie 6 zł. Więcej kosztują też bilety czasowe i okresowe. Miesięczny bilet na wszystkie linie to obecnie wydatek rzędu 109 zł, a półroczny kosztuje 565 zł.
Władze miasta tłumaczą podwyżki rosnącymi kosztami utrzymania transportu publicznego. Według danych magistratu w ciągu ostatnich pięciu lat koszt przejechania jednego wozokilometra wzrósł o około 80 proc. Jedną z nowości jest też roczny bilet studencki, którego cena to 470 zł.
Kraków nie jest w tej kwestii wyjątkiem. O tym, jak podobne decyzje uderzają w pasażerów w innych regionach, było głośno przy okazji tekstu o tym, że FALA topi Pomorze (to najdroższe przejazdy koleją w Polsce i najgorszy system biletowy).
Od 29 czerwca krakowska komunikacja miejska przejdzie na wakacyjny rozkład jazdy. Jak co roku część połączeń będzie kursowała rzadziej ze względu na mniejszą liczbę pasażerów w czasie wakacji. Miasto przekonuje jednak, że w kilku przypadkach oferta będzie lepsza niż przed rokiem.
Jedną z ważniejszych zmian jest zwiększenie częstotliwości kursowania głównych linii autobusowych w weekendy. Do tej pory autobusy pojawiały się co 30 minut. W te wakacje pasażerowie będą czekać krócej, bo odstępy między kursami mają wynosić 24 minuty.
Wakacyjny rozkład jazdy w Krakowie od 29 czerwca. Co się zmieni?
Zmiany dotyczą też tramwajów. Linie 1, 3, 8, 18, 20 i 52 będą kursować w dni robocze co 10 minut, a w soboty i święta co 20 minut. W przypadku linii nr 20 od 11 lipca do 23 sierpnia część kursów poza godzinami szczytu będzie rzadsza.
Bez większych zmian pozostanie linia nr 50. W pierwszej części wakacji tramwaje w godzinach szczytu będą pojawiały się co pięć minut, a poza szczytem co dziesięć minut. Od połowy lipca do końca sierpnia częstotliwość zostanie ujednolicona i przez cały dzień tramwaje będą kursowały co dziesięć minut.
Więcej kursów zaplanowano też dla linii nr 20, która na początku lipca będzie częściej jeździła między porannym a popołudniowym szczytem. Dobra wiadomość czeka także pasażerów korzystających z linii nr 11. W poprzednich latach tramwaj ten był w wakacje zawieszany w soboty, tym razem będzie kursował co 20 minut między godziną 7.00 a 17.00.
Jedną z najbardziej odczuwalnych zmian ma być wzmocnienie linii autobusowej nr 300, która zapewnia dojazd do lotniska w Balicach. Między godziną 5.00 a 23.00 autobusy będą odjeżdżały co 10 minut. Poza tymi godzinami pasażerowie będą czekać na kurs około 20 minut.
Na trasę wróci też sezonowa linia rekreacyjna LR2. Dzięki niej łatwiej będzie dostać się do Przylasku Rusieckiego, który w czasie letnich upałów jest jednym z najchętniej odwiedzanych miejsc wypoczynku w Krakowie. Przypomnijmy, że kierowcom ruszającym w Polskę sprzyja choćby to, że droga ekspresowa S6 jest już gotowa na wakacje i skraca podróż nad Bałtyk.
Zobacz także
Kraków. Te linie MPK znikają na wakacje
Wakacyjne rozkłady oznaczają jednak nie tylko częstsze kursy na wybranych trasach. Część linii zostanie czasowo zawieszona. Od końca czerwca nie będą kursowały tramwaje linii 2, 4, 6, 19, 24 i 44. Z rozkładów znikną też autobusy linii 116, 146, 156, 191, 420 i 433.
W przypadku wielu pozostałych połączeń zmieni się częstotliwość kursowania. Jedne autobusy będą pojawiały się co 20 minut, inne co 30 lub 40 minut. Wszystko zależy od trasy i pory dnia.
Miasto zapewnia jednak, że najważniejsze linie mają utrzymać częste kursy, tak aby mieszkańcy i turyści mogli bez większych problemów poruszać się po Krakowie.
Władze Krakowa zmieniają nazwy części przystanków. Najważniejsze zmiany to:
To nie koniec. Pojawią się też mniejsze korekty, które mają ujednolicić nazwy przystanków w całym mieście. Przy ich wprowadzaniu urzędnicy biorą pod uwagę uwagi mieszkańców i rady dzielnic.
Źródło: Gazeta Krakowska






