
Darmowa aplikacja do e-paragonów, mniej formalności w urzędach, łatwiejsze rozliczenia podatkowe i korzystniejsze zasady dla podatników. Rząd zapowiedział pakiet "Deregulacja 2.0", który ma uprościć prowadzenie działalności gospodarczej i kontakty z administracją skarbową.
Maciej Berek minister ds. nadzoru przypomniał, że działania deregulacyjne prowadzone są od około półtora roku. Pierwszy etap programu opierał się na wielu mniejszych zmianach obejmujących różne obszary prawa.
Darmowa aplikacja do e-paragonów zamiast tradycyjnej kasy
Jak podkreślił minister, takie podejście było świadomą decyzją rządu. Do tej pory w życie weszło ponad 160 zmian, natomiast z zapowiedzianych 347 propozycji około dwóch trzecich zostało już przeprocedowanych przez Radę Ministrów. Pozostałe projekty mają być sukcesywnie finalizowane.
Minister finansów Andrzej Domański zapowiedział rozszerzenie zasady tzw. milczącej zgody. W praktyce oznacza to, że w określonych sprawach dotyczących osób fizycznych – m.in. odroczenia terminów podatkowych czy zgłoszenia nabycia spadku lub darowizny – brak odpowiedzi urzędu w wyznaczonym czasie będzie oznaczał rozstrzygnięcie korzystne dla podatnika.
Rząd zakłada, że nowe przepisy mogłyby wejść w życie w pierwszym kwartale 2027 roku. Kolejną propozycją jest złagodzenie konsekwencji dla osób, które same zauważą i poprawią błędy w rozliczeniach podatkowych.
Jeżeli podatnik skoryguje deklarację lub złoży ją po terminie z własnej inicjatywy, naliczone odsetki mają zostać obniżone. Dodatkowo administracja skarbowa będzie automatycznie informowała o prostych pomyłkach. Jeśli błąd zostanie poprawiony jeszcze przed kontaktem z urzędnikiem, podatnik zapłaci jedynie połowę należnych odsetek. Zmiana miałaby obowiązywać od pierwszej połowy 2027 roku.
Nie wszystkie zapowiedzi resortu finansów są jednak tak łagodne – w innych obszarach to koniec eldorado na B2B, gdy rząd zrzuca podatkową bombę na samozatrudnionych, co pokazuje, że uproszczenia idą w parze z uszczelnianiem systemu.
Zobacz także
Koniec z krążeniem po urzędach. Cyfryzacja administracji publicznej ma zniszczyć papierologię
Jedną z planowanych zmian jest dalsza cyfryzacja administracji. Rząd chce zlikwidować sytuacje, w których obywatel musi pobierać dokument z jednego urzędu i zanosić go do drugiego, mimo że oba mają dostęp do tych samych danych. Nowe rozwiązania mają zacząć obowiązywać już w przyszłym roku.
Kierunek jest czytelny już dziś – e-Urząd Skarbowy rozszerza usługi, a podatki ogarniesz szybciej niż kiedykolwiek, bo kolejne formularze i sprawy trafiają do sieci. To wpisuje się w szerszy trend, w którym wielka nowość w mObywatelu sprawia, że bez papierów potrzebny będzie tylko smartfon, a formalności firmowe przenoszą się na ekran telefonu. Dobrym przykładem jest tu apka mObywatel dla przedsiębiorców, która pozwala zarządzać działalnością gospodarczą bez wizyt w urzędzie.
Pakiet przewiduje także ułatwienia dla przedsiębiorców. Resort finansów przygotuje bezpłatną aplikację do wystawiania e-paragonów. Dzięki niej sprzedawcy będą mogli korzystać z telefonu lub innego urządzenia mobilnego zamiast tradycyjnej kasy fiskalnej, a klienci otrzymają paragon w wersji elektronicznej. Korzystanie z obecnych kas fiskalnych nadal będzie możliwe.
Ministerstwo podkreśla, że nowe rozwiązania mają zmniejszyć liczbę formalności i obniżyć koszty prowadzenia działalności. W przyszłości e-paragony mają również umożliwić automatyczne przygotowywanie wstępnie wypełnionych deklaracji VAT.
Resort finansów chce, aby rozliczenie podatku od towarów i usług było równie proste, jak obecnie rozliczenie PIT, które wielu podatników zatwierdza jednym kliknięciem. Pakiet deregulacyjny zakłada również uporządkowanie systemu interpretacji podatkowych.
Skutki wyłącznie na przyszłość
Nowe interpretacje indywidualne mają obowiązywać co do zasady przez pięć lat. Po tym czasie administracja oceni, czy pozostają aktualne. Jeżeli nadal będą zgodne z obowiązującymi przepisami, ich ważność zostanie przedłużona. W przeciwnym razie zostaną usunięte z systemu.
Rząd planuje także wprowadzenie zasady, zgodnie z którą zmiany interpretacji ogólnych będą wywoływały skutki wyłącznie na przyszłość. Celem jest również ujednolicenie stosowania przepisów podatkowych w całym kraju. W tym samym nurcie rząd szykuje wielkie zmiany w VAT, a fiskus otwiera nowy rozdział kontroli – z jednej strony upraszcza rozliczenia, z drugiej daje administracji nowe narzędzia.
Wśród zapowiedzianych zmian znalazła się także propozycja wydłużenia terminu na złożenie odwołania od decyzji podatkowej. Przedsiębiorcy mieliby na to 30 dni zamiast obecnych 14.
Maciej Berek poinformował, że rząd chce przyjąć cały pakiet zmian najpóźniej do końca bieżącego roku, aby parlament mógł rozpocząć prace legislacyjne na początku przyszłego roku. Wszystkie projekty mają zostać poddane pełnym konsultacjom społecznym.
Ministerstwo Rozwoju i Technologii, we współpracy z Kancelarią Prezesa Rady Ministrów, powoła stały zespół odpowiedzialny za przygotowywanie kolejnych propozycji deregulacyjnych.






