minister finansów Andrzej Domański na tle skoroszytów z podatkami
Koniec eldorado na B2B i darowizn aut w rodzinie. Rząd zrzuca podatkową bombę na samozatrudnionych Fot. Alexandros Michailidis / Shuterstock / Andrzej Rostek / Shutterstock / Montaż: INNPoland.pl

Ministerstwo Finansów wytacza ciężkie działa przeciwko tak zwanym optymalizacjom podatkowym. Projekt zmian w ustawach o PIT i CIT to trzęsienie ziemi dla ryczałtowców, informatyków korzystających z ulgi IP Box i osób wykupujących auta z leasingu. Resort finansów właśnie zamyka luki, z których od lat korzystały tysiące Polaków.

REKLAMA

Prowadzisz jednoosobową działalność, płacisz 8,5 proc. ryczałtu i nie zatrudniasz pracowników? Rząd szykuje dla Ciebie bolesną niespodziankę. Najnowsze plany resortu finansów zakładają radykalne zmiany, które uderzą w popularne formy rozliczeń. Na celowniku znaleźli się też handlarze mieszkaniami i sprytni leasingobiorcy.

Fiskus uszczelnia system podatkowy

To koniec przymykania oka na powszechne w Polsce optymalizacje podatkowe. Ministerstwo Finansów szykuje rewolucję w przepisach o PIT, CIT i ryczałcie. Dla tysięcy informatyków, przedsiębiorców na B2B, a także osób handlujących mieszkaniami, zapowiedzi te oznaczają jedno: skończyło się eldorado. Nowe zasady gry wejdą w życie od 1 stycznia 2027 roku, ale rynek już teraz wstrzymał oddech.

Z dokumentów ujawnionych przez dziennik "Rzeczpospolita" wyłania się obraz bezlitosnego uszczelniania systemu. Resort finansów wziął na celownik te obszary gospodarki, w których granica między legalną optymalizacją a jawnym unikaniem płacenia wyższych podatków od lat była bardzo cienka. Zmiany dotkną niemal każdego, kto prowadzi w Polsce mikrobiznes.

Oto 4 kluczowe zmiany w podatkach od 2027 roku:

1. Koniec z "tanim ryczałtem" dla samotnych żeglarzy biznesu

To trzęsienie ziemi dla setek tysięcy jednoosobowych działalności gospodarczych (JDG). Obecnie wielu usługowców korzysta z niezwykle atrakcyjnej stawki 8,5 proc. ryczałtu. Rząd uznał jednak, że to preferencja, na którą trzeba "zasłużyć" tworzeniem miejsc pracy.

Co się zmieni?

Jeśli jesteś ryczałtowcem na stawce 8,5 proc., ale nie zatrudniasz przez cały rok co najmniej jednego pracownika na pełen etat, fiskus upomni się o więcej. Od przychodów przekraczających próg 100 tys. zł zapłacisz już 15-procentowy podatek.

Identyczna sytuacja (15 proc. powyżej 100 tys. zł przychodu) dotyczy tych ryczałtowców, którzy wynajmują swój majątek podmiotom powiązanym – to cios prosto w serce popularnych optymalizacji w ramach grup kapitałowych i firm rodzinnych.

2. Auto po leasingu? Darowizna w rodzinie przestanie się opłacać

Polski klasyk optymalizacyjny: przedsiębiorca wykupuje auto z leasingu prywatnie, daje je w darowiźnie członkowi najbliższej rodziny (np. ojcu lub żonie), a ten po 6 miesiącach sprzedaje pojazd bez płacenia podatku dochodowego. Od 2027 roku ten manewr przejdzie do historii.

Co się zmieni?

Ministerstwo drastycznie wydłuża tzw. okres kwarantanny podatkowej. Sprzedaż wycofanej z firmy lub poleasingowej rzeczy przez osobę z najbliższej rodziny będzie wolna od podatku PIT dopiero po upływie 3 lat (a nie 6 miesięcy, jak obecnie). Kto sprzeda auto szybciej, podzieli się zyskiem z Urzędem Skarbowym.

3. Flipperzy na cenzurowanym. Ulga mieszkaniowa na nowych, twardszych zasadach

Obecnie prawo pozwala nie płacić podatku od sprzedaży nieruchomości przed upływem 5 lat od jej nabycia, o ile uzyskane środki przeznaczymy na własne cele mieszkaniowe. Według resortu finansów, furtka ta była masowo wykorzystywana do "powtarzalnych, inwestycyjnych sprzedaży", czyli mówiąc wprost – przez flipperów, którzy obracali lokalami bez płacenia daniny.

Co się zmieni?

Z ulgi mieszkaniowej będzie można skorzystać tylko raz na trzy lata. Jeśli sprzedasz kolejne mieszkanie szybciej, zapłacisz pełny podatek. Fiskus wyraźnie oddziela tym samym prawdziwe zaspokajanie potrzeb mieszkaniowych od zarobkowego handlu nieruchomościami.

4. IP Box tylko dla pracodawców. Koniec raju dla solowych programistów

Ulga IP Box (pozwalająca na preferencyjne, 5-procentowe opodatkowanie dochodów z praw własności intelektualnej) była dotąd ulubionym narzędziem w polskim sektorze IT. Wielu programistów pracujących solo na kontraktach B2B znacząco obniżało dzięki niej swoje obciążenia.

Co się zmieni?

Ministerstwo wprowadza drastyczny warunek zaporowy. Z ulgi IP Box skorzystają tylko te podmioty, które zatrudniają przynajmniej trzech pracowników (przez co najmniej 300 dni w roku) lub współpracują ze zleceniobiorcami o ściśle określonych, minimalnych dochodach. Solowy programista-freelancer z tej ulgi już nie skorzysta.

Zapowiedziane zmiany, choć formalnie mają wejść w życie dopiero na początku 2027 roku (z przepisami przejściowymi), to jasny sygnał dla rynku: polski system podatkowy przestaje premiować "optymalizatorów".

Ministerstwo Finansów wymusza na przedsiębiorcach realny rozwój – zatrudnianie pracowników i inwestowanie, a nie tylko sprytne księgowanie przychodów. Dla tysięcy samozatrudnionych będzie to jednak oznaczało pobudkę z bolesnym uderzeniem po kieszeni.