Michał Jaros (z lewej) i Shinichi Yasui (z prawej)
Toyota inwestuje we Wrocławiu. Fot. materiały prasowe.

26 czerwca Japończycy oficjalnie otworzyli we Wrocławiu Toyota Digital Hub. I nie jest to tylko kolejna biurowa wydmuszka, bo efekty pracy tutejszych inżynierów zaważą na tym, jak stabilnie i bezpiecznie będą działać systemy w naszych autach. Nie da się ukryć, że współczesne samochody to po prostu wielkie smartfony na kołach. Zrozumiała to również Toyota, która właśnie na Dolnym Śląsku postanowiła stworzyć swoje nowe centrum badawczo-rozwojowe usług informatycznych.

REKLAMA

Docelowo ta inwestycja Toyoty we Wrocławiu ma dać zatrudnienie około 200 świetnie wykwalifikowanym inżynierom. Podczas oficjalnej ceremonii, na której pojawili się m.in. sekretarz stanu w Ministerstwie Rozwoju i Technologii Michał Jaros oraz executive vice president Toyota Motor Europe Shinichi Yasui, podpisano nawet specjalną umowę. Dotyczy ona pomocy publicznej na tworzenie miejsc pracy w ramach rządowego programu wspierania inwestycji na lata 2011 – 2030.

Toyota we Wrocławiu. Rozwój oprogramowania do samochodów w Europie

Krótko mówiąc: sprawa jest poważna, a rozwój oprogramowania w Europie będzie teraz mocno napędzany znad Wisły. Koniec z archaicznymi systemami. Polacy zajmą się aplikacjami MyToyota i LexusLink+.

Zejdźmy jednak na ziemię, bo kierowcę najbardziej interesuje to, co widzi na ekranie swojego telefonu i kokpitu. Wrocławska ekipa ze wspomnianego hubu przejmie w dużej mierze stery nad rozwojem takich narzędzi jak aplikacja MyToyota oraz LexusLink+. A mówimy tu o potężnej bazie użytkowników, bo z tych usług korzysta już blisko 2 miliony Europejczyków.

To właśnie te aplikacje pozwalają nam na zdalne zarządzanie autem w mroźne poranki, błyskawiczne sprawdzanie stanu naładowania baterii czy wygodne korzystanie z innych funkcji komfortu. Polscy specjaliści mają też współtworzyć infrastrukturę chmurową dla aut Toyoty i Lexusa na Starym Kontynencie oraz dbać o tak kluczowe dziś cyberbezpieczeństwo.

Biorąc pod uwagę, jak łatwo dziś o hakerskie ataki na zintegrowane systemy – pamiętamy głośną sprawę, gdy dwaj hakerzy przejęli kontrolę nad samochodem z odległości 30 km – trzymam kciuki za naszą ekipę.

"Software-defined vehicles" – auto to dziś bardziej komputer niż mechanika

Dawno minęły czasy, kiedy o jakości auta świadczył tylko silnik i blacha. Shinichi Yasui podczas otwarcia podkreślił, że hub ma umacniać pozycję Toyota Motor Europe w wyścigu nad "software-defined vehicles". Pojazdy definiowane przez oprogramowanie to absolutny trend, od którego nie ma już ucieczki. Świetnie widać to po tym, że Apple CarPlay Ultra trafi do innych aut, zamieniając telefon w cyfrowy mózg pojazdu.

Warto przypomnieć, że to nie jest pierwszy romans japońskiej marki ze stolicą Dolnego Śląska. Od 2015 roku śmiga tam Centrum Usług Wspólnych, zawiadujące finansami i księgowością dla jednostek w Europie. A jeśli dodamy do tego fabryki w Wałbrzychu i Jelczu-Laskowicach, w których 2900 pracowników składa nowoczesne napędy hybrydowe, to obraz staje się jasny.

Polacy odgrywają w układance Toyoty gigantyczną rolę, a nasze auta z każdym kolejnym rokiem będą stawać się coraz mądrzejsze właśnie dzięki pracy takich hubów. Nie zapominajmy jeszcze, że w 2019 roku Toyota zainwestowała 600 mln zł w Wałbrzychu.