Restauracja McDonald's w zabytkowym budynku, ludzie wchdzą d lokalu.
McDonald’s Polska i Stowarzyszenie Konserwatorów Zabytków łączą siły, aby promować odpowiedzialną adaptację zabytkowych budynków. Fot. Vincent JIANG/Shutterstock

McDonald’s Polska i Stowarzyszenie Konserwatorów Zabytków łączą siły, aby promować odpowiedzialną adaptację zabytkowych budynków. Współpraca ma pokazać, jak łączyć działalność biznesową z ochroną dziedzictwa kulturowego i przywracać historycznym obiektom nowe funkcje.

REKLAMA

Według danych Narodowego Instytutu Dziedzictwa do rejestru wpisano około 90 tys. zabytków nieruchomych. Wiele z nich od lat nie pełni funkcji, dla których powstały. Nadanie im nowego przeznaczenia pozwala nie tylko zachować ich wartość historyczną, ale również ponownie włączyć je w życie lokalnych społeczności.

Złoty standard w rewitalizacji. McDonald's Polska i SKZ łączą siły

– Adaptacje historycznych budynków są bardzo istotne, dlatego że niejednokrotnie ten obiekt nie może pełnić pierwotnej funkcji. Nadanie mu nowej roli przywraca go do życia, dzięki czemu może być użytkowany przez społeczeństwo. Oczywiście ta nowa funkcja musi być uzgodniona i ustalona z wojewódzkim konserwatorem zabytków. Mówimy o obiektach wpisanych do rejestru zabytków – taka adaptacja służy temu, żeby ten obiekt zachować – podkreśla w rozmowie z agencją Newseria Jacek Rulewicz, prezes zarządu głównego Stowarzyszenia Konserwatorów Zabytków.

Skuteczne metamorfozy są dziś zauważane i nagradzane – w organizowanych co roku konkursach wyłaniane są najbardziej zadbane zabytki w Polsce, które po renowacji zyskują drugie życie.

Eksperci zwracają uwagę, że skuteczna ochrona zabytków wymaga nie tylko odpowiednich przepisów, lecz także stabilnego finansowania. Ich zdaniem coraz większą rolę odgrywają inwestorzy, którzy potrafią połączyć cele biznesowe z troską o historyczną tkankę obiektów.

– Dialog między biznesem a konserwatorami jest niezwykle ważny ze względu na to, że zabytki nie mogą istnieć bez środków pieniężnych, które zapewniają im ochronę. Tej ochrony nie zapewni w pełni państwo, lecz dobrze prowadzone zarządzanie obiektem. Nie będzie ono jednak możliwe, jeśli nie pojawi się inwestor, który racjonalnie, zgodnie z naturą obiektu i z poszanowaniem dziedzictwa, będzie nim zarządzał w porozumieniu z urzędem konserwatorskim – przekazała w rozmowie z portalem Żaneta Gwardzińska-Chowaniec, sekretarz generalna zarządu głównego Stowarzyszenia Konserwatorów Zabytków.

Z myślą o promowaniu takich standardów McDonald's Polska oraz Stowarzyszenie Konserwatorów Zabytków podpisały porozumienie dotyczące współpracy. Jego celem jest wymiana doświadczeń oraz rozwijanie dobrych rozwiązań związanych z adaptacją historycznych budynków do nowych funkcji.

– Wierzymy, że funkcja komercyjna może iść w parze z dbałością o zabytek, z przywróceniem mu funkcji i życia oraz otwarciem na mieszkańców i gości miasta. W tym upatrujemy rolę dobrego inwestora. Wierzymy też, że współpraca ze Stowarzyszeniem Konserwatorów Zabytków pozwoli wypracować złoty standard realizacji nie tylko dla przyszłych restauracji McDonald’s w zabytkowych budynkach, ale również dla całej branży – powiedziała Anna Papka, dyrektorka ds. relacji korporacyjnych i wpływu w McDonald's Polska.

Obecnie ponad 30 restauracji sieci działa w historycznych obiektach. Wśród nich są między innymi zabytkowa kamienica Reussenhof we Wrocławiu, dawny budynek kolejowy przy ul. Radzymińskiej w Warszawie oraz restauracja w historycznym centrum Zamościa wpisanym na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.

Architektura kolejowa bywa zresztą wdzięcznym materiałem do przekształceń – dobrym przykładem jest to, jak zabytkowy dworzec w Pasłęku przejdzie nowoczesną metamorfozę i odzyska funkcje pasażerskie. Sama sieć nieustannie rozwija swoją obecność – niedawno działalność rozpoczął choćby nowy McDonald's na Lotnisku Chopina.

Jak przebiega współpraca inwestora z konserwatorem zabytków?

Jak tłumaczy Anna Rutkowska, senior development manager w McDonald's Polska, współpraca z konserwatorem zabytków zaczyna się już na samym początku planowania inwestycji. Już na etapie pierwszych analiz obie strony wspólnie szukają rozwiązań, które pozwolą zachować historyczny charakter budynku, a jednocześnie dostosować go do nowej funkcji.

Papka zwraca uwagę, że podczas takich inwestycji to nie zabytek jest dopasowywany do potrzeb firmy, lecz projekt powstaje z myślą o istniejącym budynku i jego historycznej wartości.

Coraz więcej odrestaurowanych zabytków korzysta też z nowoczesnych rozwiązań poprawiających efektywność energetyczną. Jak mówi Żaneta Gwardzińska-Chowaniec, w historycznych obiektach można stosować m.in. fotowoltaikę, specjalne szyby czy dachówki fotowoltaiczne. Warunkiem jest jednak dobra współpraca inwestora z konserwatorem oraz poszanowanie zabytkowej substancji budynku.

Gwardzińska-Chowaniec podkreśla również, że nawet najlepiej odnowiony zabytek nie przetrwa, jeśli będzie stał pusty. Jej zdaniem historyczne budynki powinny być użytkowane, ponieważ tylko wtedy zachowują dobry stan techniczny i pozostają ważną częścią życia lokalnej społeczności.

Sonda

Czy McDonald's w zabytkowej kamienicy to dobry pomysł?

1 odpowiedzi