
Jeśli szukasz wyjątkowej działki inwestycyjnej, naukowcy z Politechniki Warszawskiej mają dla Ciebie intrygujące odkrycia. Dzięki ich najnowszym badaniom wiemy już, gdzie i kiedy najlepiej założyć pierwszy pozaziemski ogród.
Mars wciąż nie jest miejscem przyjaznym dla ludzi i nic nie wskazuje na to, by miało się to szybko zmienić. To jednak fascynujący poligon doświadczalny dla naukowców, którego wyniki mogą w przyszłości rzucić zupełnie nowe światło na kolonizację kosmosu. Polscy badacze, współpracując z międzynarodowym zespołem i NASA, obliczyli, że idealnym kandydatem na marsjańskiego pioniera jest sosna syberyjska, a jej nowym domem mógłby stać się krater Hellas.
Oczywiście – w całym planie tkwi spory haczyk, bo proces potrwa dosłownie wieki. Ale może odmienić przyszłość dzieł kultury jak "Marsjanin", pokazując masowej wyobraźni odmienną scenerię.
Polacy i NASA znaleźli miejsce na marsjański las
Międzynarodowy zespół badawczy – składający się z naukowców z Politechniki Warszawskiej, NASA Ames Research Center, Uniwersytetu w Bazylei oraz San Jose State University – opublikował na łamach czasopisma "PLOS One" (tutaj) niezwykle ciekawą symulację pozaziemskiego ogrodnictwa. Wybór padł na sosnę syberyjską, ponieważ to drzewo słynie z gigantycznej odporności na surowy, wysokogórski chłód.
Na czym polega wspomniany haczyk? Zanim w ogóle pomyślimy o sadzeniu roślin, musimy drastycznie zmienić atmosferę planety. Obecnie średnia temperatura na Marsie to lodowate -63°C. Aby uruchomić ten kosmiczny biznes ogrodniczy, konieczne jest spełnienie twardych warunków klimatycznych. Podstawa to podbicie średniej temperatury dobowej powyżej 6°C., z okresami okna temperaturowego minimum -6°C, a maksimum nieprzekraczającym 40°C przez dłuższy czas. Sezon wegetacyjny trwałby wtedy minimum 110 dób w roku.
Mając na uwadze te wymagania, badacze dokładnie przeskanowali ponad 4 tysiące sektorów na powierzchni Marsa. Wyniki okazały się zaskakujące.
Zobacz także
Dlaczego można sadzić drzewa w kraterze Hellas?
Do tej pory powszechnie uważano, że kosmiczne uprawy najlepiej zlokalizować tam, gdzie dociera najwięcej słońca – czyli w okolicach równika. Jednak symulacja prof. Roberta Olszewskiego z Politechniki Warszawskiej wskazała na zupełnie inny rejon: krater Hellas położony na południowej półkuli.
Co czyni to miejsce tak wyjątkowym? Cechuje się wysokim ciśnieniem. To jeden z największych kraterów uderzeniowych w Układzie Słonecznym i leży kilka kilometrów poniżej średniego poziomu Marsa. Cechuje się też gorącym, południowym latem, które w tamtej strefie wypada, kiedy planeta znajduje się najbliżej Słońca.
Jak czytamy w wypowiedziach prof. Roberta Olszewskiego, jednego z autorów publikacji cytowanego przez portal Nauka w Polsce, przepisem na udaną inwestycję w zazielenienie Marsa byłoby wywołanie kontrolowanego efektu cieplarnianego. Doprowadziłoby to do stopienia czap lodowych i uwolnienia dwutlenku węgla z suchego lodu, co z kolei zagęściłoby atmosferę.
Dlaczego tak naprawdę nie skolonizujemy Marsa?
Realizacja takiego scenariusza zajmie "jedynie" wiele setek lat – dopiero wtedy będzie można posadzić pierwszą sosnę w kraterze Hellas. Nawet wtedy nie wyjdziemy jednak na marsjański spacer bez skafandra, ponieważ zmodyfikowany klimat wciąż nie pozwalałby ludziom swobodnie oddychać. Co więcej, obecne wyliczenia nie rozwiązują problemu braku magnetosfery, bez której nowa atmosfera po prostu uciekłaby w przestrzeń kosmiczną.
Pozostaje zapytać: po co w ogóle lecieć na Marsa? Warto jednak pamiętać, że rozważając możliwości "zazielenienia" Czerwonej Planety, lepiej poznajemy samą Ziemię.
Prof. Olszewski na łamach portalu Nauka w Polsce przypomina również o kwestii etycznej: wciąż nie wiemy, czy na Marsie nie istnieje jakieś pierwotne życie. Stworzenie lasu mogłoby je bezpowrotnie zniszczyć i nieprzewidywalnie wpłynąć na wszystkie procesy planetarne.
Jeśli mamy rozmawiać o kolonizacji kosmosu bez ściemy, to przestańmy słuchać obietnic Elona Muska i przyznajmy, że stałe zamieszkanie na Marsie pozostanie niemożliwe albo przeznaczone jedynie w celach misji naukowych.
Źródło: Nauka w Polsce
Czy wierzysz, że ludzie skolonizują Marsa?
2 odpowiedzi






