POLOmarket.
POLOmarket stawia na sztuczną inteligencję. Sieć wdraża nowy system do zarządzania cenami, który ma pomóc analizować dane, optymalizować ceny produktów i sprawniej planować działania w całej sieci sklepów. Fot. Czajnikolandia/shutterstock

POLOmarket stawia na sztuczną inteligencję. Sieć wdraża nowy system do zarządzania cenami, który ma pomóc analizować dane, optymalizować ceny produktów i sprawniej planować działania w całej sieci sklepów.

REKLAMA

Za wdrożenie odpowiada spółka Polskie Supermarkety, operator logistyczno-zakupowy Grupy POLOmarket. Firma zdecydowała się na platformę Yieldigo Price Management Platform, która została przygotowana z myślą o potrzebach handlu detalicznego.

Do tej pory część procesów związanych z ustalaniem cen opierała się na tradycyjnych narzędziach. Przy rozbudowanej sieci sklepów i tysiącach produktów takie rozwiązania stają się coraz trudniejsze do wykorzystania na dużą skalę. POLOmarket szukał systemu, który pozwoli sprawniej zarządzać cenami, poprawić przejrzystość działań i skuteczniej kontrolować marże.

POLOmarket zmienia sposób zarządzania cenami. Do sklepów wchodzi sztuczna inteligencja

– Z zadowoleniem ogłaszamy decyzję o wyborze Yieldigo jako dostawcy oprogramowania do zarządzania cenami, zaprojektowanego specjalnie dla handlu stacjonarnego, a jednocześnie skutecznie wspierającego sprzedaż internetową, zamiast rozwiązania stworzonego przede wszystkim z myślą o e-commerce i jedynie w ograniczonym zakresie obsługującego sklepy stacjonarne – powiedział Marek Wądołowski, prezes Zarządu Spółki Polskie Supermarkety.

Wdrożenie rozpocznie się od modułu Yieldigo Regular Pricing, który odpowiada za optymalizację cen regularnych. W kolejnych etapach sieć planuje wykorzystać również kolejne elementy platformy — Promotions i Markdown — przeznaczone do planowania promocji oraz przecen.

– Doceniam kompleksowy zestaw modułów cenowych oferowanych przez Yieldigo. Możemy rozpocząć od modułu cen regularnych, a wraz z rozwojem naszych potrzeb płynnie rozszerzyć rozwiązanie o funkcje planowania promocji i przecen – dodaje Dawid Marciniak, kierownik działu controllingu i analiz w Spółce Polskie Supermarkety.

Nowe narzędzie ma pozwolić zespołowi odpowiedzialnemu za ceny lepiej wykorzystywać dostępne dane i szybciej reagować na zmieniające się warunki rynkowe.

Grupa POLOmarket zatrudnia ponad 4,3 tys. pracowników. Przy takiej skali działalności ważne jest narzędzie, które pozwala zarządzać polityką cenową w sposób spójny w wielu lokalizacjach. Kontekst rynkowy też nie pomaga w improwizacji: comiesięczne badania koszyków pokazują, że Biedronka i Lidl wcale nie najtańsze, wyłoniono liderów niskich cen, a mniejsze sieci muszą pilnować każdego grosza.

– POLOmarket prowadzi rozbudowaną, dynamiczną sieć sklepów stacjonarnych, która wymaga wyjątkowo precyzyjnego i elastycznego mechanizmu cenowego. Odrzucamy modele typu "czarna skrzynka" — specjaliści odpowiedzialni za politykę cenową muszą zawsze zachowywać kontrolę. Obecność lokalnych zespołów w Polsce pozwala nam budować długofalowe zaufanie i przekładać przejrzystość danych na trwałą rentowność – mówi David Klečka, współzałożyciel i CEO Yieldigo.

Nowy standard w polskim retailu. Przyszłość zakupów przy półce sklepowej

Sztuczna inteligencja coraz częściej wspiera handel detaliczny. Algorytmy pomagają analizować sprzedaż, przewidywać popyt, kontrolować zapasy i planować promocje. Dzięki temu sieci mogą szybciej reagować na zmieniające się potrzeby klientów. Zmiana zachodzi po obu stronach półki – badania pokazują, że młodzi Polacy pokochali zakupy z AI i coraz chętniej wpuszczają algorytmy do swoich koszyków.

Podobne rozwiązania rozwijają już najwięksi gracze na rynku. Carrefour wykorzystuje narzędzia oparte na danych do zarządzania asortymentem i cenami, a elektroniczne etykiety cenowe oraz automatyzacja procesów stają się standardem w wielu europejskich sklepach.

W e-commerce skala jest jeszcze większa – zakupy internetowe w pułapce AI to rewolucja dla klientów i pracowników, bo algorytmy przejmują kolejne etapy procesu sprzedaży. Inwestorzy nagradzają takie zwroty: Allegro hitem na GPW.

Rozwój AI w handlu budzi jednak pytania o przyszłość cen. Spore emocje wywołuje tzw. dynamic pricing, czyli dostosowywanie cen do aktualnej sytuacji rynkowej. Zwolennicy wskazują, że może pomóc w szybszych przecenach, przeciwnicy obawiają się zbyt dużej roli algorytmów w decyzjach zakupowych.

Na razie o cenach na półkach wciąż decyduje twarda rywalizacja sieci, a nie same algorytmy: Lidl tnie ceny podstawowych produktów, Biedronka nie mogła pozostać w tyle. Systemy takie jak Yieldigo mają tę wojnę cenową jedynie uporządkować – tak, by szybkie reakcje na konkurencję nie odbywały się kosztem marży.

Sonda

Czy masz coś przeciwko temu, żeby algorytmy ustalały ceny w sklepach?

0 odpowiedzi