
Starlink zmienia zasady dla polskich użytkowników. Polska nie znalazła się we wspólnym europejskim regionie usługi "W drodze". Oznacza to więcej formalności podczas zagranicznych wyjazdów, a przy dłuższej podróży także wyższy rachunek za internet.
Na problem zwrócił uwagę jeden z użytkowników Reddita, który zauważył, że Polska nie znajduje się na liście państw tworzących europejską strefę Starlinka. W tym samym regionie znalazły się za to m.in. Niemcy, Czechy, Słowacja, Litwa, Włochy, Hiszpania, Grecja i Węgry. Na liście wymieniono też m.in. Wyspy Alandzkie, Guernsey, Wyspę Man, Jersey oraz Svalbard i Jan Mayen.
Polska poza europejską strefą Starlinka
Brak Polski odnotowały również serwisy zajmujące się usługą Starlink, w tym RV Mobile Internet i SeaBits. Informacja pojawiła się przy okazji zmian zasad korzystania z internetu podczas podróży.
Nowe zasady obowiązują nowych klientów od 14 lipca 2026 r. Osoby, które korzystały ze Starlinka wcześniej, odczują zmiany od 17 sierpnia.
Firma podzieliła Europę na regiony. Przemieszczanie się między państwami należącymi do tej samej strefy nie jest traktowane jako międzynarodowa podróż. Polska znalazła się jednak poza europejskim regionem.
Starlink informuje na swojej stronie, że konta zarejestrowane w Polsce są przeznaczone do korzystania z usługi w kraju rejestracji. Oznacza to, że wyjazd do Niemiec, Czech czy Hiszpanii podlega innym zasadom niż podróż klienta z państwa należącego do wspólnej strefy.
Firma nie podała, dlaczego Polska została pominięta. Na horyzoncie jest natomiast konkurencja dla Starlinka – 290 satelitów wzmocni europejską łączność, co w dłuższej perspektywie może zmienić układ sił na rynku łączności satelitarnej w Europie.
Jak działają pakiety Starlink Roam za granicą?
Wszystko zależy od wybranego pakietu. Plany Roam 50 GB, 100 GB i 300 GB działają w kraju, w którym zarejestrowano konto. Polska nie należy jednak do wspólnego regionu europejskiego Starlinka.
Inaczej jest w pakiecie "W drodze – bez ograniczeń". Można z niego korzystać za granicą, ale tylko przez określony czas. Po 30 dniach Starlink może zablokować usługę, jeśli użytkownik nie wróci do Polski, nie zmieni kraju konta albo nie wybierze innego planu.
Podczas wyjazdu Starlink może też poprosić o potwierdzenie podróży, np. paszport lub inny dokument ze zdjęciem. Warto o tym pamiętać zwłaszcza wtedy, gdy w kluczowym momencie okaże się, że mDowód nie działa – aplikacja nie zawsze będzie wystarczającym potwierdzeniem tożsamości poza Polską.
Dla osób, które często wyjeżdżają, problemem może być też cena. Pakiet "W drodze – 100 GB" kosztuje 180 zł miesięcznie, ale wariant "W drodze – bez ograniczeń" to już 460 zł. Dostępny jest także "Abonament globalny Priorytetowy" za 650 zł miesięcznie. Przy dłuższym wyjeździe rachunek za internet może więc wzrosnąć ponad dwukrotnie.
Dla porównania: nowe zasady roamingu UE od 2026 r. obniżyły opłaty za internet mobilny w podróży, ale unijne przepisy roamingowe nie obejmują usług satelitarnych takich jak Starlink.
Starlink nadal działa w Polsce. Klienci mogą korzystać zarówno z internetu stacjonarnego, jak i pakietów przeznaczonych do używania podczas podróży.
Problem dotyczy sposobu traktowania polskich kont podczas wyjazdów zagranicznych. Klienci z ponad 30 innych państw europejskich zostali przypisani do wspólnego regionu, dzięki czemu podróżowanie między nimi odbywa się na prostszych zasadach. Polska na tej liście się nie znalazła.
Zobacz także
Od kiedy obowiązują nowe zasady Starlinka?
Wokół terminu zmian wybuchło zamieszanie. Według relacji części użytkowników w wiadomościach od Starlinka miał pojawić się 10 sierpnia jako dzień wejścia nowych zasad. Oficjalne FAQ firmy wskazuje jednak 14 lipca dla nowych umów i 17 sierpnia dla dotychczasowych klientów.
Polscy użytkownicy, którzy planują korzystać ze Starlinka podczas zagranicznych wyjazdów, powinni więc sprawdzić aktualne zasady przypisane do ich konta.
Źródło: Polsat News, TVN24
Czy korzystasz ze Starlinka w podróży?
0 odpowiedzi






