Premier Donald Tusk
Bełchatów faworytem do atomu. Tusk z ważnym apelem Fot. Alexandros Michailidis / Shutterstock

W Bełchatowie odbyły się obchody Dnia Energetyka. Premier Donald Tusk w specjalnym liście zapewnił, że transformacja energetyczna nie przekreśli dorobku branży. Szef PGE GiEK oraz przedstawiciele rządu podkreślają, że kluczem do przyszłości jest atom oraz OZE, a Bełchatów ma idealne warunki pod nową inwestycję.

REKLAMA

W środę 12 sierpnia 2026 roku w siedzibie największego producenta węgla brunatnego w Polsce, spółki PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna (GiEK), odbyły się centralne obchody Dnia Energetyka. Do uczestników wydarzenia specjalny list skierował premier Donald Tusk.

Bełchatów przed wielką transformacją energetyczną. Donald Tusk zabrał głos

Jak podaje serwis wnp.pl, szef rządu podkreślił w nim, że nadchodząca transformacja nie oznacza przekreślenia dotychczasowego dorobku branży. Jak zaznaczył, powodzenie zmian zależy przede wszystkim od efektywnego wykorzystania potencjału pracowników, przedsiębiorstw i regionów, które przez lata stanowiły fundament bezpieczeństwa energetycznego kraju.

Premier Donald Tusk w odczytanym liście podziękował pracownikom za ich codzienne zaangażowanie i ciężką pracę.

"Bełchatów od pięciu dekad pozostaje sercem polskiej energetyki. To miejsce, w którym praca wielu pokoleń górników i energetyków stworzyła fundament rozwoju gospodarczego naszego kraju" – napisał Tusk, cytowany przez wnp.pl.

Premier podkreślił, że budowa nowoczesnej energetyki to jedno z kluczowych wyzwań dla Polski. Szybko rosnące zapotrzebowanie na prąd wymaga – zdaniem szefa rządu – odważnych decyzji: inwestycji w OZE, sieci przesyłowe, magazyny energii oraz kluczową w tym procesie energetykę jądrową.

"Transformacja nie oznacza odejścia od dorobku polskiej energetyki. Przeciwnie, jej powodzenie zależy od wykorzystania potencjału ludzi, przedsiębiorstw i regionów, które przez lata budowały bezpieczeństwo energetyczne Polski. Szczególnie ważne jest, by była ona impulsem rozwojowym, dawała nowe miejsca pracy oraz umożliwiała jak najszerszy udział krajowych firm w realizacjach strategicznych inwestycji" – napisał premier.

Elektrownia Bełchatów zostanie zamknięta. Jest pomysł na przyszłość regionu

Prezes PGE GiEK Jacek Kaczorowski podkreślił, że energia to dziś dobro strategiczne, a elektrownie spółki zapewniają stabilność całego systemu. W zimowych i letnich szczytach zapotrzebowania dostarczają one od 41 proc. do nawet 47 proc. krajowego prądu.

Odnosząc się do procesu zmian, Kaczorowski zaznaczył, że twarde dane powinny być wyznacznikiem na przyszłość. Podkreślił, że bezpieczna transformacja nie polega na zwykłej wymianie jednej technologii na inną, lecz na stworzeniu nowoczesnego i odpornego systemu, który zagwarantuje ciągłość dostaw energii niezależnie od pory dnia czy warunków pogodowych.

Presja czasu jest realna: to Kaczorowski ujawnił wcześniej harmonogram zamykania Elektrowni Bełchatów, która ma być stopniowo wyłączana do 2030 roku.

Atom w Bełchatowie? Region walczy o drugą elektrownię jądrową

Według prezesa PGE GiEK przyszłość energetyki opierać się będzie na dwóch filarach: OZE oraz atomie. Kaczorowski zaznaczył, że Bełchatów posiada idealne warunki do stworzenia dużej elektrowni jądrowej – dysponuje rozwiniętą siecią przesyłową, gotową infrastrukturą oraz wykwalifikowaną kadrą.

Podczas uroczystości wiceminister energii Konrad Wojnarowski zadeklarował, że region jest jednym z faworytów do lokalizacji drugiej polskiej elektrowni jądrowej. Podkreślił, że zastąpienie węgla atomem ma uzasadnienie ekonomiczne i społeczne, bo pozwoli zachować specjalistyczne miejsca pracy oraz pozycję Bełchatowa jako filaru bezpieczeństwa energetycznego kraju.

Zgodnie z zaktualizowanym Programem Polskiej Energetyki Jądrowej lokalizacje preferowane to Bełchatów i Konin, a rezerwowe – Kozienice oraz Połaniec. Jak pisaliśmy jakiś czas temu, ruszyła wielka bitwa o drugą polską atomówkę, a wybór partnera technologicznego ma nastąpić w 2027 roku, wskazanie lokalizacji w 2028 zaś pierwszy blok ma dać prąd około 2040 roku. Dla lokalnego rynku pracy stawka jest ogromna, bo PGE GiEK mówiła nawet o 11 tys. etatów przy wykorzystaniu istniejącej infrastruktury.

Wzorcem dla drugiego projektu jest inwestycja w gminie Choczewo. Komisja Europejska zaakceptowała pomoc publiczną dla Lubiatowa-Kopalina, a całość projektu wyceniono na około 192 mld zł. Ta skala pokazuje, o jak duże pieniądze i kontrakty dla krajowych firm będzie toczyć się gra w Bełchatowie.

Sonda

Czy Polska powinna szybciej odchodzić od węgla?

0 odpowiedzi