
Niemiecka gospodarka mierzy się z problemami, ale jej firmy znajdują nowe możliwości rozwoju u sąsiadów. Niemcy coraz mocniej kierują uwagę na Europę Środkowo-Wschodnią. Wśród krajów, które zyskują na znaczeniu dla niemieckiego handlu, szczególnie wyróżnia się Polska.
Niemiecki eksport do 29 krajów wzrósł w pierwszej połowie br. o prawie jedenaście miliardów euro, czyli o 7,4 proc., do 154,4 miliarda euro – ogłosiło w czwartek, 13 sierpnia, Niemieckie Stowarzyszenie Gospodarki Wschodniej. W tym samym czasie eksport do dwóch największych gospodarek świata, USA i Chin, spadł łącznie o ponad dziesięć miliardów euro.
– Europa Środkowo-Wschodnia stała się kluczowym regionem dla niemieckiego eksportu – powiedziała agencji Reuters Cathrina Claas-Mühlhäuser, przewodnicząca Niemieckiego Stowarzyszenia Gospodarki Wschodniej. – Zwłaszcza w okresie niepewności geopolitycznej, kruchych globalnych łańcuchów dostaw i rosnącego protekcjonizmu, musimy jeszcze bardziej zdecydowanie wykorzystać oferowane tam możliwości wzrostu.
Polska i Czechy zyskują na znaczeniu
Szczególnie dynamicznie wzrósł eksport do Polski. W pierwszej połowie roku odnotowano wzrost o 9,2 procent do 53,8 mld euro. To czyni Polskę czwartym najważniejszym rynkiem eksportowym Niemiec – za USA, Francją i Holandią. Polska znacznie wyprzedza pod tym względem Chiny. Republika Ludowa, z obrotem 36,3 mld euro, zajmuje obecnie dopiero dziewiąte miejsce.
Zobacz także
Eksport do Czech wzrósł nawet o 14 proc. do 30,3 mld euro. To tylko o 6 mld euro mniej niż dostawy do Chin. Niemieckie firmy wyeksportowały również znacznie więcej towarów na Węgry, do Rumunii i na Słowację niż w roku poprzednim. Te trzy kraje, wraz z Polską i Czechami, należą do 20 najważniejszych partnerów handlowych Niemiec.
Łączna wartość handlu towarami z tymi pięcioma krajami w pierwszej połowie 2026 roku wyniosła prawie 232 mld euro, zgodnie z analizą Niemieckiego Stowarzyszenia Gospodarki Wschodniej dla 29 krajów Europy Środkowej, Wschodniej i Południowo-Wschodniej, Kaukazu Południowego i Azji Środkowej. Analiza opiera się na danych Federalnego Urzędu Statystycznego.
"Ogromne znaczenie" dla rozwoju Niemiec
– Europa Środkowa i Południowo-Wschodnia oczywiście nie zastąpi Chin i USA – powiedziała Claas-Mühlhäuser. – Najwyższy jednak czas, aby docenić ogromne znaczenie naszych wschodnich sąsiadów dla rozwoju gospodarczego Niemiec. Dzięki atrakcyjnym warunkom inwestycyjnym i rosnącemu popytowi na niemieckie produkty, region ten od dawna jest jednym z filarów niemieckiej gospodarki.
Z kolei handel niemiecko-rosyjski nadal maleje: niemiecki import z Rosji spadł o 23,3 proc. do nieco ponad pół miliarda euro, a eksport do Rosji spadł o kolejne 2,8 proc. do 3,4 miliarda euro. Rosja zajęła tym samym dopiero 49. miejsce wśród partnerów handlowych Niemiec. Dla porównania, w 2021 roku – przed inwazją na Ukrainę – Rosja nadal znajdowała się w gronie 15 najważniejszych partnerów handlowych Niemiec.
(RTR/stef)
Opracowanie: Monika Stefanek
Czy Polska powinna bardziej stawiać na handel z Niemcami?
5 odpowiedzi






