
Ostrzeżenia hydrologiczne IMGW dla czterech województw. Po intensywnych opadach deszczu poziom rzek może gwałtownie wzrosnąć, a lokalnie przekroczyć stany ostrzegawcze. Wyższy, drugi stopień alertu obowiązuje na Warmii i Mazurach.
Od poniedziałku przez Polskę przechodzą intensywne opady deszczu. W wielu miejscach na południu, wschodzie i w centrum kraju spadło już ponad 50 mm wody. Ulewnemu deszczowi towarzyszą burze, silny wiatr i miejscami grad.
Alerty hydrologiczne IMGW. Wzrost poziomu wody w czterech województwach
W związku z prognozowanymi opadami IMGW wydał ostrzeżenia hydrologiczne dla województw podlaskiego, mazowieckiego i łódzkiego oraz północnej części woj. lubelskiego. Alert pierwszego stopnia dotyczy możliwości gwałtownego wzrostu poziomu wody w rzekach.
– W związku z prognozowanymi intensywnymi opadami deszczu, którym towarzyszyć będą burze, na rzekach spodziewane są wzrosty poziomu wody – ostrzega IMGW.
W miejscach, gdzie deszcz będzie szczególnie intensywny, poziom rzek może szybko wzrosnąć do strefy stanów wysokich. Lokalnie woda może też na krótko przekroczyć stan ostrzegawczy.
Ostrzeżenia dla tych czterech regionów pozostają ważne do wtorku. Na większości wskazanych obszarów obowiązują do południa, natomiast na Podlasiu – do godz. 13.
Zobacz także
Ulewy jeszcze wrócą. IMGW prognozuje kolejne opady
Drugi stopień zagrożenia hydrologicznego wydano natomiast dla części województwa warmińsko-mazurskiego. Alert jest związany ze spływem wód opadowych do rzeki Łyny i pozostaje ważny do wtorku, do godziny 8:00. IMGW przewiduje tam możliwość osiągnięcia, a miejscami także niewielkiego przekroczenia stanu ostrzegawczego.
Pierwszy stopień ostrzeżenia hydrologicznego oznacza możliwość lokalnego i krótkotrwałego osiągnięcia lub przekroczenia stanu ostrzegawczego. Drugi stopień stosuje się, gdy poziom wody znajduje się powyżej tego poziomu i nadal rośnie. W takich warunkach może też dojść do krótkiego przekroczenia stanu alarmowego.
To właśnie na ograniczenie skutków takich sytuacji nastawione są dziś największe krajowe programy hydrotechniczne – Wody Polskie z miliardem na inwestycje stawiają zarówno na wały i zbiorniki, jak i na zwiększanie retencji. Równolegle rusza oddolny wielki zryw nad melioracyjnym rowem, bo sieć rowów przez dekady wyprowadzała wodę z gleby, zamiast ją zatrzymywać.
Na tym jednak nie koniec intensywnych opadów. W kolejnych dniach deszcz wróci przede wszystkim na wschód, południe i do centrum Polski. Lokalnie może spaść ponad 50 mm wody, możliwe są też burze. Warto przypomnieć, że prognoza pogody na lato 2026 w Polsce zapowiadała właśnie taki układ – więcej opadów po wschodniej stronie kraju.
Najszybciej straty odczuwa rolnictwo. Gdy woda zalewa plony rolników, problemem są nie tylko zniszczone uprawy czekające na zbiór, ale też utrudnione przechowywanie zboża, choroby grzybowe i opóźnione prace polowe przed kolejnym sezonem.






