Sanatorium Busko-Zdrój
Szykuje się rewolucja w sanatoriach. Zabiegi dostaniesz według diagnozy, a nie z automatu Fot. piotrbb / Shutterstock

Sanatoria czekają duże zmiany. NFZ chce lepiej dopasować zabiegi do konkretnych schorzeń, a także zmienić sposób finansowania leczenia uzdrowiskowego.

REKLAMA

Jak podaje Portal Samorządowy, Narodowy Fundusz Zdrowia szykuje rewolucję w zasadach leczenia uzdrowiskowego. Zgodnie z nowym projektem dobór zabiegów sanatoryjnych ma być ściśle spersonalizowany – kuracje będą dopasowywane do konkretnej diagnozy, wieku kuracjusza oraz profilu medycznego samego ośrodka.

Nowe zasady leczenia w sanatoriach. Zabiegi będą dobierane indywidualnie

NFZ zamierza również wycofać dotychczasowy dodatkowy przelicznik finansowy stosowany przy rozliczaniu świadczeń w uzdrowiskach.

Oznacza to głęboką reformę organizacyjną dla sanatoriów. Aby spełnić nowe kryteria NFZ i utrzymać kontrakt, placówki zostaną zobowiązane do tworzenia dedykowanych programów terapeutycznych, w których pakiety procedur będą bezpośrednio skorelowane ze specjalizacją ośrodka, wiekiem chorego i jego jednostką chorobową.

Zgodnie z uzasadnieniem nowelizacji celem jest podniesienie skuteczności terapii i zerwanie z rutyną, w ramach której kuracjusze z zupełnie innymi dolegliwościami otrzymywali niemal identyczne pakiety zabiegów. To oznacza odejście od schematów na rzecz leczenia spersonalizowanego, w którym każda procedura bezpośrednio odpowiada specyfice schorzenia danego pacjenta.

Jest to kolejna próba uporządkowania systemu, który od lat boryka się z problemami organizacyjnymi. Wcześniej zapowiadano, że w lecznictwie uzdrowiskowym będą e-skierowania, a uzdrowisko wybierzesz sam, co miało ograniczyć papierologię i frustrację kuracjuszy.

Do projektu dołączono urzędowy katalog procedur wykorzystujących surowce naturalne, ściśle powiązanych z profilami leczniczymi uzdrowisk. Zestawienie przewiduje m.in.:

  • schorzenia oddechowe: aerozoloterapię solankową, ultradźwięki oraz kinezyterapię w wodach leczniczych;
  • ortopedia i reumatologia: okłady z borowiny, galwanoborowinę, jonoforezę i kąpiele siarczkowe;
  • neurologia: kąpiele solankowe i ćwiczenia w basenach leczniczych;
  • kardiologia i naczynia: suche kąpiele kwasowęglowe oraz inhalacje przy tężniach;
  • gastroenterologia: krenoterapię z wykorzystaniem wód leczniczych.
  • Projekt zakłada ponadto ścisłe rozgraniczenie katalogu zabiegów przeznaczonych dla dzieci oraz dorosłych. Zaplecze do realizacji takich programów systematycznie rośnie – w InnPoland pisaliśmy o tym, że Krasnobród inwestuje 23 mln zł w sanatorium, a unijne pieniądze budzą zabytkowy obiekt z letargu. Z kolei koło Warszawy rośnie gigantyczne uzdrowisko, którego inwestorzy mają ambicje równie wielkie, co dług.

    Sanatorium na nowych zasadach. Skierowania i kolejki bez zmian

    Nowelizacja koncentruje się na wewnętrznym funkcjonowaniu ośrodków uzdrowiskowych. Z punktu widzenia pacjenta kluczowe jest to, że projekt nie modyfikuje dotychczasowych zasad wystawiania skierowań ani reguł kwalifikacji do wyjazdu.

    Jak wynika z planów Narodowego Funduszu Zdrowia, bez zmian pozostają również limity miejsc oraz mechanizm kolejkowy. Droga pacjenta do sanatorium przebiegać będzie dokładnie tak samo jak dotychczas – różnicę kuracjusze odczują dopiero na miejscu, otrzymując pakiet zabiegów znacznie skrojony pod ich indywidualne potrzeby zdrowotne.

    Osobnym problemem, którego ten projekt nie rozwiązuje, pozostają tzw. niedojazdy na turnusy. Z tego powodu sanatoria liczą straty w milionach, a branża karami chce zmusić kuracjuszy do dyscypliny.

    NFZ zmienia finansowanie sanatoriów. Zniknie 5-procentowy współczynnik

    Projekt zakłada także rezygnację z dotychczasowego 5-proc. współczynnika korygującego przy wycenie świadczeń sanatoryjnych. Zamiast mnożnika 1,05 ma obowiązywać stawka bazowa 1,0.

    W ocenie NFZ krok ten pozwoli ujednolicić i uporządkować system finansowania leczenia. Fundusz uspokaja przy tym, że cięcia mnożnika nie wpłyną na prawa pacjentów – nie zmienią się ani długości sanatoryjnych turnusów, ani lista gwarantowanych zabiegów.

    Branża uzdrowiskowa może jednak podnosić, że skasowanie dotychczasowego mnożnika wymusi na placówkach drastyczne zaciskanie pasa oraz poszukiwanie nowych rezerw finansowych i organizacyjnych. Napięcia wokół budżetu nie są zresztą niczym nowym – w tym roku głośno było o tym, że podwyżki dla lekarzy od lipca i pusta kasa NFZ wyprowadziły medyków na barykady.

    Proponowane regulacje mają wejść w życie 1 stycznia 2027 roku. W ślad za tym szefowie regionalnych oddziałów NFZ otrzymają zadanie aneksowania aktualnych kontraktów z sanatoriami, by dostosować je do nowych wytycznych.

    Sonda

    Czy byłeś/-aś kiedyś na leczeniu w sanatorium?

    ... odpowiedzi