Młodzi ludzie siedzą przy stole.
Nawet 6 dni dodatkowego urlopu mogą zyskać osoby, które wcześniej pracowały na zleceniu albo prowadziły działalność gospodarczą. Od 2026 roku takie okresy można doliczyć do stażu pracy. Fot. Annie Spratt/Unsplash

Nawet 6 dni dodatkowego urlopu mogą zyskać osoby, które wcześniej pracowały na zleceniu albo prowadziły działalność gospodarczą. Od 2026 roku takie okresy można doliczyć do stażu pracy. Jest jednak pewien warunek.

REKLAMA

Zmiany weszły w życie 1 stycznia 2026 roku w sektorze publicznym, a 1 maja 2026 roku w sektorze prywatnym. Wcześniej przy ustalaniu stażu pracy liczyło się przede wszystkim zatrudnienie na umowie o pracę.

Zapowiadane od dwóch lat zmiany w obliczaniu stażu pracy objęły miliony osób, które przez lata pracowały poza etatem.

Pracowałeś na zleceniu albo miałeś firmę? Możesz zyskać 6 dni urlopu

Nowe przepisy pozwalają uwzględnić m.in.:

  • pracę na podstawie umowy zlecenia,
  • prowadzenie działalności gospodarczej,
  • współpracę przy prowadzeniu firmy,
  • okres korzystania z ulgi na start,
  • pracę za granicą,
  • zawieszenie działalności związane z opieką nad dzieckiem,
  • członkostwo w rolniczych spółdzielniach,
  • służbę w wybranych formacjach mundurowych.
  • Do stażu można doliczyć także okresy sprzed 2026 roku. Nie ma określonego limitu, ile lat wstecz można uwzględnić. Trzeba jednak udokumentować wcześniejszą pracę. To właśnie dlatego mówi się o tym jako o wielkiej zmianie w stażu pracy, która obejmie również osoby z wieloletnią historią pracy na umowach cywilnoprawnych.

    Najbardziej odczuwalną zmianą może być wyższy wymiar urlopu. Przy stażu wynoszącym co najmniej 10 lat pracownik ma prawo do 26 dni urlopu wypoczynkowego zamiast 20.

    Dla osoby, która przez kilka lat pracowała na zleceniu, a później przeszła na etat, doliczenie tych okresów może więc oznaczać sześć dodatkowych dni wolnego w roku. To dosłownie 6 dni urlopu gratis dla tych, którzy dopiero teraz przekroczą próg dziesięciu lat.

    Staż pracy może mieć też wpływ na dodatki stażowe, nagrody jubileuszowe, długość okresu wypowiedzenia, wysokość odprawy czy wymagania dotyczące doświadczenia przy rekrutacji.

    Jak potwierdzić lata pracy w ZUS?

    Żeby wcześniejsze okresy zostały uwzględnione przez pracodawcę, trzeba je potwierdzić. W tym celu można złożyć wniosek do ZUS za pośrednictwem konta eZUS.

    Na platformie dostępny jest "Kreator wniosku «stażowe»". Po zalogowaniu należy utworzyć nowy wniosek, uzupełnić dane i przesłać dokument. Skala zainteresowania jest ogromna – ZUS zalany wnioskami o staż pracy liczy je już w setkach tysięcy.

    Zaświadczenie otrzymane z ZUS trzeba następnie przekazać pracodawcy. Jeśli ZUS nie ma informacji potrzebnych do potwierdzenia danego okresu, można przedstawić inne dokumenty, np. wystawione przez płatnika składek.

    Na dostarczenie dokumentów pracownicy sektora publicznego mają czas do 31 grudnia 2027 roku, a pracownicy firm prywatnych do 30 kwietnia 2028 roku.

    Dopiero wtedy pracodawca może doliczyć wcześniejsze okresy do stażu pracy. Bez potwierdzenia dokumentami zlecenie czy działalność gospodarcza nie wpłyną na wymiar urlopu.

    Umowa o dzieło i emerytura bez zmian

    Nowe przepisy dotyczą stażu pracy na potrzeby uprawnień pracowniczych. Nie wpływają na wysokość przyszłej emerytury ani nie dają prawa do emerytury minimalnej.

    Trzeba też pamiętać, że umowa o dzieło nie jest objęta nowymi zasadami. Jej okresu nie można doliczyć do stażu pracy na takich samych zasadach jak zlecenia czy działalności gospodarczej. Od początku było jasne, że umowy cywilnoprawne wliczać się będą do stażu tylko w takim zakresie, w jakim odprowadzano od nich składki emerytalno-rentowe.

    Pewne wątpliwości dotyczą również żołnierzy zawodowych. Ich służba jest regulowana odrębnymi przepisami, dlatego nie ma jasnego potwierdzenia, że wcześniejsze okresy zlecenia lub działalności będą rozliczane tak samo jak w przypadku pracowników podlegających Kodeksowi pracy.

    Sonda

    Czy dzięki nowym przepisom zyskasz dodatkowy urlop?

    ... odpowiedzi

    Źródło: Rynek zdrowia, Gazeta Prawna