
Polacy silnie odczuwają wzrost rachunków za prąd, gaz i ogrzewanie. Aż 72 proc. badanych przez pracownię Opinia24 przyznaje, że w ciągu ostatnich 12 miesięcy ich opłaty za media wzrosły. Co gorsza, dla wielu gospodarstw domowych nie kończy się to tylko na wyższej kwocie na rachunku. Musimy ograniczać wydatki na inne potrzeby.
Badanie przeprowadzone w dniach 7-9 września 2026 roku na reprezentatywnej próbie 1001 mieszkańców Polski pokazuje, jak mocno koszty utrzymania wpływają na codzienne decyzje finansowe. Najczęściej wzrost opłat zauważali pięćdziesięciolatkowie. Różnice widać także między poszczególnymi grupami społecznymi.
Polacy dostają wyższe rachunki za media. Tak wyglądają wyniki badania
Nie trzeba chyba nikomu tłumaczyć, że rachunki potrafią mocno zmienić miesięczny budżet. Dane z badania Opinia24 pokazują skalę problemu. Aż 72 proc. respondentów odpowiedziało, że w ciągu ostatniego roku wzrosły ich opłaty za energię elektryczną, gaz lub ogrzewanie. Okazuje się, że byli też tacy, którzy mieli przeciwne zdanie. Było ich aż 14 proc. 10 proc. nie potrafiło odpowiedzieć, czy ich rachunki się zmieniły, a 4 proc. wskazało, że pytanie ich nie dotyczy.
Najczęściej podwyżki zauważali respondenci w wieku od 50 do 59 lat. W tej grupie aż 81 proc. badanych odpowiedziało "tak". Wysoki poziom wskazań odnotowano również wśród osób z wyższym wykształceniem. To aż 78 proc.
Mamy też dane dotyczące zwolenników partii politycznych. Co ciekawe, aż 91 proc. wyborców Prawa i Sprawiedliwości zadeklarowało wzrost opłat. Wśród Koalicji Obywatelskiej było to 67 proc., a Konfederacji 81 proc. Różnice są wyraźne, ale ogólny wniosek pozostaje ten sam. Większość Polaków płaci dziś za media więcej niż rok temu.
Zobacz także
Wyższe rachunki zmuszają Polaków do oszczędzania. Ponad połowa musi ograniczać inne wydatki
Najbardziej interesująca część badania zaczyna się wtedy, gdy spojrzymy na to, co dzieje się z resztą domowego budżetu. Spośród 725 osób, które zadeklarowały wzrost opłat, aż 54 proc. przyznało, że musiało z tego powodu ograniczyć wydatki na inne potrzeby. 40 proc. nie wprowadziło takich ograniczeń, a 6 proc. nie miało zdania. Wyższe rachunki nie są dla wielu osób wyłącznie koniecznością wykonania wyższego przelewu. Oznaczają konieczność przesunięcia pieniędzy z jednej części budżetu do drugiej.
Największe wyrzeczenia deklarowali badani z podstawowym i zawodowym wykształceniem. W pierwszej grupie było to 73 proc., a w drugiej 63 proc. Dla porównania, wśród osób z wyższym wykształceniem odsetek wyniósł 43 proc. Ciekawie wypada też podział według preferencji wyborczych. Wśród wyborców Koalicji Obywatelskiej 66 proc. osób, które odczuły wzrost rachunków, nie musiało ograniczać innych wydatków. W przypadku wyborców PiS było to 46 proc., a Konfederacji 47 proc.
Rachunki konkurują z codziennymi wydatkami. Polacy muszą pilnować każdej złotówki
Kiedy ponad połowa osób dotkniętych podwyżkami zaczyna ograniczać inne wydatki, łatwo zobaczyć, gdzie pojawia się napięcie. Każda dodatkowa złotówka przeznaczona na rachunek za energię czy ogrzewanie musi zostać zabrana z innego miejsca. Może to oznaczać mniej pieniędzy na zakupy, rozrywkę, ubrania, wyjazdy czy inne wydatki, które wcześniej mieściły się w domowym budżecie.
Badanie nie pokazuje wyłącznie nastrojów. Respondenci zostali zapytani o doświadczenia z ostatnich 12 miesięcy. Wynik 72 proc. oznacza więc, że niemal trzy czwarte badanych zauważyło wzrost swoich opłat. W grupie osób, które go odczuły, ponad połowa musiała ograniczyć inne potrzeby. Rachunki za media stały się dla wielu gospodarstw domowych jednym z wydatków, które trzeba bardzo dokładnie pilnować. Badanie przeprowadzono metodą CATI i CAWI na reprezentatywnej próbie 1001 osób w wieku 18 lat i więcej.
Czy wzrost rachunków za media mocno obciąża Twój budżet?
... odpowiedzi






