
Czy przedsiębiorcy właśnie dostali od rządu sygnał, że prowadzenie dużej firmy w Polsce będzie droższe? Donald Tusk ogłosił pakiet zmian podatkowych, w którym znalazły się zarówno ulgi dla części osób rozliczających PIT, jak i wyższe obciążenia dla największych przedsiębiorstw. Szczególnie mocno uwagę firm przyciąga plan podniesienia CIT z 19 do 22 proc.
Donald Tusk przedstawił propozycje zmian podczas środowej konferencji prasowej. Nowe zasady miałyby obowiązywać od 2027 r. Według zapowiedzi rządu zmiany w PIT mają objąć około 3,5 mln podatników. Jednocześnie państwo chce zdobyć dodatkowe wpływy od największych firm oraz osób o najwyższych dochodach.
Podatek CIT w górę. Donald Tusk sięga głębiej do kieszeni największych firm
Najważniejsza informacja dla biznesu dotyczy podatku CIT. Rząd chce podnieść jego podstawową stawkę dla określonej grupy największych podmiotów z 19 do 22 proc. Zmiana ma dotyczyć firm osiągających roczne przychody przekraczające 50 mln euro, czyli około 200 mln zł, a także podatkowych grup kapitałowych. Donald Tusk wskazał, że chodzi o największe koncerny i przedsiębiorstwa.
Duże korporacje czeka zmiana kosztów podatkowych, która może mieć znaczenie przy planowaniu inwestycji, wyniku finansowego czy polityki dywidendowej. Rząd przekonuje, że większe obciążenie największych firm ma pomóc sfinansować zmiany korzystne dla części podatników PIT. Tusk mówił o potrzebie większego zrównoważenia obciążeń podatkowych.
Zobacz także
Danina solidarnościowa wzrośnie. Chodzi o dochody powyżej miliona złotych
Na tym nie kończą się planowane podwyżki. Rząd chce również zwiększyć daninę solidarnościową z 4 do 5 proc. Ma ona dotyczyć osób, których roczny dochód przekracza 1 mln zł. To rozwiązanie skierowane już nie do przedsiębiorstw jako takich, ale do osób osiągających najwyższe dochody.
Pakiet podatkowy jest więc skonstruowany na dwóch poziomach. Część podatników ma zyskać dzięki zmianom w PIT, natomiast największe firmy i osoby o bardzo wysokich dochodach mają zostać objęte wyższymi obciążeniami. W przypadku biznesu oznacza to, że przy analizowaniu przyszłych kosztów trzeba będzie uwzględnić nie tylko zmiany dotyczące pracowników, ale również potencjalnie wyższy CIT.
Podatek PIT zmienia progi. Rząd chce ulżyć 3,5 mln podatników
Donald Tusk zapowiedział jednocześnie podniesienie pierwszego progu PIT ze 120 do 130 tys. zł. Dodatkowo ma pojawić się stawka 24 proc. dla dochodów od 130 do 150 tys. zł. Dopiero powyżej 150 tys. zł miałaby obowiązywać stawka 32 proc. Według premiera w przyszłym roku zmiany mają objąć około 3,5 mln podatników.
Rząd tłumaczy, że nowe progi mają lepiej odpowiadać rosnącym wynagrodzeniom. Tusk wskazywał, że płace w polskiej gospodarce wzrosły o około 30 proc. od czasu objęcia władzy przez KO. Jednocześnie zapowiedziano, że zmiany w PIT trzeba będzie sfinansować. Stąd podwyżka CIT dla największych podmiotów oraz wyższa danina solidarnościowa.
Rząd przesuwa pieniądze między grupami podatników. Największe przedsiębiorstwa mają ponieść większy ciężar, podczas gdy osoby rozliczające PIT mają zyskać na zmianie progów. Ostateczny wpływ na firmy będzie zależał również od szczegółów przepisów i tego, w jakiej formie propozycje zostaną przyjęte.
Czy największe firmy powinny płacić wyższe podatki?
... odpowiedzi






