Samolot WizzAir
Wizz Air kasuje tysiące lotów. Zimą znikną popularne trasy z Polski Fot. Tupungato / Shutterstock

Osoby planujące zimowe podróże muszą sprawdzić rezerwacje. Wizz Air niespodziewanie wstrzymuje ekspansję i redukuje rozkład na drugą połowę roku finansowego. Z oferty znikają miliony miejsc, a z polskich portów wykreślono popularne kierunki. Powód cięć leży poza branżą.

REKLAMA

Jak podaje serwis Spider's Web, Wizz Air oficjalnie obciął ofertę na drugą połowę roku finansowego (głównie zimę 2026/27) o 5 proc. To nagły zwrot, bo po zaoferowaniu 37,35 mln miejsc poprzedniej zimy linia jeszcze latem zapowiadała wzrost podaży o 10–12 proc.

Wrocław traci najwięcej. Fala cięć przechodzi przez lotniska

Pozornie redukcja oferty o 5 proc. może wydawać się drobną korektą, jednak przy gigantycznej skali działalności Wizz Aira oznacza to potężne tąpnięcie. W praktyce za tym wskaźnikiem kryją się tysiące skasowanych połączeń i miliony pasażerów, którzy w nadchodzącym sezonie zimowym nie polecą tam, gdzie planowali. Węgierski przewoźnik zdecydował się na gwałtowne cięcia, a ich skala uderza bezpośrednio w podróżnych w całej Europie.

W pierwotnych planach na zimę miało to dać pulę rzędu 41–42 mln miejsc. Redukcja o 5 proc. oznacza więc skasowanie około 2 mln miejsc, co przy standardowej flocie przewoźnika przekłada się na ponad 8 tys. lotów.

Skutki tych decyzji są już boleśnie odczuwalne na polskich lotniskach. Z rozkładów bezpowrotnie znikają popularne trasy, część połączeń zawieszono aż do sezonu letniego, a na pozostałych kierunkach drastycznie zredukowano cotygodniowe rotacje. Fala anulacji przetoczyła się przez największe porty w kraju – od stołecznego Okęcia i Modlina po Gdańsk – jednak najcięższy cios spadł na pasażerów wylatujących z Wrocławia.

Cięcia dotykają całej Europy, jednak w Polsce ich skutki są wyjątkowo dotkliwe – zwłaszcza we Wrocławiu. Wraz z końcem października z dolnośląskiego lotniska znikają na zimę rejsy do Madrytu, Malagi, Nicei oraz Bukaresztu. Zawieszona zostaje również trasa do Kutaisi, choć w tym przypadku samoloty mają powrócić pod koniec marca 2027 r.

Mniej lotów do Włoch i Hiszpanii. W tle droga ropa i napięcia na świecie

Przewoźnik skrócił także letni harmonogram rejsów do chorwackiej Rijeki, anulując loty z Gdańska i Lublina szybciej, niż zakładał. Sygnały pojawiały się już w lipcu, gdy Wizz Air odwoływał loty z Polski do Włoch i Chorwacji. Z kolei na innych trasach linia mocno redukuje częstotliwość – połączenie Warszawa–Sewilla zostało zredukowane z czterech do zaledwie dwóch rejsów w tygodniu.

Z analogicznymi cięciami mierzyli się już pasażerowie na trasach Kraków–Walencja oraz Gdańsk–Katania. Z punktu widzenia podróżnego taka zmiana bywa wyjątkowo uciążliwa: kierunek nie znika z oferty, ale wypadają z niego konkretne dni tygodnia, co uniemożliwia realizację wcześniej zaplanowanych wyjazdów i urlopów. W takiej sytuacji pytanie, ile kosztują bilety Wizz Air, schodzi na drugi plan. Kluczowe staje się to, czy w wybrany dzień samolot w ogóle wystartuje.

Powodem cięć mają nie być wyniki finansowe – lato przyniosło przychody powyżej oczekiwań, a prognozy zysku z tzw. fotelokilometra (czyli zaoferowania jednego miejsca siedzącego na odległość jednego kilometra) podniesiono do poziomu z zeszłego roku. Za cięciami stoją geopolityka i niestabilny rynek paliw po wybuchu wojny amerykańsko-irańskiej. Już wiosną w INNPoland pisaliśmy, że ceny paliwa lotniczego lecą do nieba, a wakacje stają pod znakiem zapytania.

Choć Wizz Air dysponuje ponad 2,2 mld euro płynności, a 80 proc. paliwa na najbliższy rok zabezpieczył po niższych stawkach, uznał hamowanie ekspansji za bezpieczniejszy ruch w obliczu rosnących kosztów.

Dla stałych pasażerów ma być to znany schemat – linia już jesienią 2025 r. najpierw ogłaszała bogatą siatkę, by potem wycinać słabsze trasy, na czym korzystał Ryanair. Wcześniej było podobnie. W 2024 r. WizzAir zamykał trasy z Polski, ostatecznie rezygnując z lotniska Olsztyn-Mazury. Teraz cięcia mają jednak bezprecedensową skalę i uderzają w całą Europę. To wyłącznie ruch taktyczny, bo długoterminowe plany Wizz Aira do 2030 r. wciąż zakładają gigantyczny rozwój.

Sonda

Czy kupujesz bilety lotnicze z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem?

... odpowiedzi