Wojska Obrony Terytorialnej maszerujące po ulicach Warszawy
WOT pokazuje, ile płaci żołnierzom. Dniówki dochodzą nawet do 626 zł lukasz_wojcik/shutterstock

Uważam, że WOT może kojarzyć się przede wszystkim z weekendowymi ćwiczeniami i możliwością łączenia munduru z normalną pracą. Okazuje się, że dodatkowo służba oznacza także konkretne pieniądze. W 2026 roku terytorialsi dostają stawkę za każdy dzień służby, a do tego mogą liczyć na miesięczny dodatek. Sprawdziliśmy, ile dokładnie można zarobić?

REKLAMA

Wojska Obrony Terytorialnej są jednym z pięciu rodzajów Sił Zbrojnych RP. Formacja pozwala łączyć służbę wojskową z pracą zawodową albo nauką. Formacja jest dziś ważną częścią polskiej armii. Okazuje się, że WOT liczy już ponad 40 tys. żołnierzy, a co 5 terytorials to kobieta.

WOT płaci za każdy dzień służby. Wszystko zależy od twojego stopnia

Podstawą wynagrodzenia jest stawka dzienna. Pieniądze przysługują za dni, w których żołnierz faktycznie pełni służbę, na przykład podczas ćwiczeń. Od 1 lipca 2026 roku obowiązują nowe stawki określone przez Ministerstwo Obrony Narodowej.

Zwykły szeregowy otrzymuje 182 zł za dzień. Starszy szeregowy może liczyć nawet na 6 zł więcej, a starszy szeregowy specjalista ma już 196 zł. Wynagrodzenie wzrasta zatem zgodnie ze stopniem. Kolejne stanowisko otrzymują:

  • kapral 208 zł,
  • sierżant 216 zł,
  • podporucznik 250 zł,
  • kapitan 259 zł,
  • major 270 zł,
  • podpułkownik 296 zł,
  • pułkownik 341 zł.
  • Najwyższa stawka wynosi nawet 626 zł dziennie i dotyczy oczywiście generałów.

    Na początku można dostać ponad 7 tys. zł. Później dochodzi comiesięczny dodatek

    Ochotnicy zgarną na początek pieniądze już za samo przejście szkolenia podstawowego. Osoba, która wcześniej nie pełniła czynnej służby wojskowej, rozpoczyna od 16-dniowego szkolenia i dostaje za ten okres 2912 zł. Po jego ukończeniu żołnierz otrzymuje jednorazowy dodatek wynoszący 50 proc. wynagrodzenia z II kwartału poprzedniego roku. W 2026 roku wynosi on 4374,32 zł. Razem daje to 7286,32 zł brutto na przysłowiowy start

    Terytorialsi mogą otrzymywać także miesięczny dodatek za gotowość bojową. Jest to 650 zł brutto. Trzeba jednak prawidłowo wykonywać obowiązki i stawiać się na wyznaczoną służbę rotacyjną. Nieusprawiedliwiona nieobecność może oznaczać utratę tego świadczenia.

    Terytorialsi mogą łączyć wojsko z pracą. Państwo chce też zwiększać liczebność armii

    Siedziba WOT znajduje się w Zegrzu, ale żołnierze służą w brygadach rozmieszczonych w różnych częściach Polski. Taka konstrukcja ma ułatwiać łączenie służby z codziennym życiem. Terytorialna służba wojskowa jest właśnie pomyślana dla osób, które chcą pozostać aktywne zawodowo albo studiować.

    Polska chce mieć największą armię w Europie, a plany zakładają dalsze zwiększanie liczebności Sił Zbrojnych. Nasza armia ma liczyć 500 tys. żołnierzy, w tym 300 tys. w służbie czynnej i 200 tys. w rezerwie. WOT pozostaje jednym z elementów tego planu. Według danych przedstawionych Defence24, przez Ministerstwo Obrony Narodowej, w połowie 2026 roku terytorialną służbę wojskową pełniło około 38 tys. ochotników, a żołnierze zawodowi i rezerwa to ponad 6 tys. osób.

    Sonda

    Czy rozważalibyście służbę w Wojskach Obrony Terytorialnej?

    ... odpowiedzi