
"Na lotnisku Chopina wyłączają z użytku hale z powodu zagrożenia... Jest ewakuacja stref C i D odlotów, wyjścia 1 i 2 przylotów" – taka informacja krąży w sieci. Zweryfikowaliśmy te doniesienia u oficera prasowego Policji Portu Lotniczego Warszawa Okęcie i sytuacja jest pod kontrolą – chodzi wyłącznie o opuszczony bagaż.
W piątek 9 października przeprowadzenie ewakuacji dwóch stref odlotów wywołało niepokój wśród pasażerów na Lotnisku Chopina, co zrozumiałe na tle niedawnych incydentów w województwie mazowieckim z udziałem nożowników. Jak upewniliśmy się u lotniskowych funkcjonariuszy, były to jednak całkowicie rutynowe procedury bezpieczeństwa związane z walizką pozostawioną bez nadzoru.
Informacja od oficera
– Jest informacja o pozostawionym bagażu bez opieki. W tej chwili trwają działania służb mające na celu rozpoznanie tego bagażu, jest utrudniony ruch kołowy na lotnisko. Jest ograniczony dojazd na poziom odlotów i przylotów, także trochę się korkuje, ale możliwość dojazdu nadal jest – przekazał nam telefonicznie asp. szt. Dariusz Świderski, obecny na miejscu zdarzenia.
Zobacz także
Doniesienia o zagrożeniach w Warszawie
Podwyższony niepokój pasażerów wynikał również z doniesień tego samego dnia – szkoła im. Jana Pawła II przy ul. Strumykowej w Warszawie otrzymała e-mail z groźbą podłożenia bomby. Jak ustaliła redakcja INNPoland, wiadomość o ładunku wybuchowym wpłynęła na skrzynkę pocztową placówki jeszcze przed północą, pracownicy przeczytali ją o 10 rano kolejnego dnia. Dyrekcja niezwłocznie zawiadomiła policję.
W piątek 9 października dzieci zostały ewakuowane, a na miejscu pracowali funkcjonariusze z przeszkoleniem pirotechnicznym, sprawdzając, czy zagrożenie jest realne. Działania zakończyły się po dwóch godzinach – na terenie placówki nie znaleziono żadnych niebezpiecznych materiałów.
W sieci pojawiły się również niepokojące pogłoski o rzekomo planowanym "krwawym piątku" w szkołach. Policja przygląda się sprawom i na bieżąco monitoruje sytuację w internecie, jednak jak dotąd służby nie natrafiły na żadne dowody potwierdzające te doniesienia.





