Łukasz Gibała, znak SCT.
Będzie referendum w Krakowie w sprawie Strefy Czystego Transportu? Łukasz Gibała zapowiada głosowanie w pierwszej połowie 2027 roku. Fot. Longfin Media/shutterstock/X/@LukaszGibala, montaż: INNPoland

Będzie referendum w Krakowie w sprawie Strefy Czystego Transportu? Łukasz Gibała zapowiada głosowanie w pierwszej połowie 2027 roku. Mieszkańcy mieliby zdecydować, czy SCT zostanie ograniczona do ścisłego centrum, a prezydent elekt już wskazuje, jak sfinansować referendum.

REKLAMA

O planach dotyczących referendum Łukasz Gibała mówił na antenie internetowego Radia RMF24. Jego zdaniem to mieszkańcy Krakowa powinni zdecydować, jak duży obszar miasta ma zajmować Strefa Czystego Transportu. Z jednej strony chodzi o poprawę jakości powietrza (jego zła jakość wywołuje poważne choroby i obciąża NFZ), z drugiej o koszty, jakie jej funkcjonowanie może przynieść mniej zamożnym osobom.

Referendum w Krakowie 2027. Mieszkańcy zdecydują o przyszłości SCT

Prezydent elekt zapowiedział, że w referendum mieszkańcy mieliby do wyboru dwa rozwiązania. Pierwsze zakłada ograniczenie SCT do ścisłego centrum Krakowa. Drugie oznacza pozostawienie strefy w obecnym, rozległym kształcie.

Jakość powietrza pozostaje dla miasta ważnym tematem. Z raportu Kraków w Indeksie Zdrowych Miast 2026 wynika, że w ciągu pięciu lat stolica Małopolski awansowała w kategorii "Środowisko" o 14 miejsc.

Gibała chce, by głosowanie odbyło się w pierwszej połowie 2027 roku. Na razie nie podał konkretnej daty.

Organizacja głosowania wiąże się z wydatkami, a sytuacja finansowa miasta jest trudna – zadłużony Kraków na rozdrożu musi szukać oszczędności. Gibała wskazał, gdzie jego zdaniem można znaleźć potrzebne pieniądze. Chodzi o ograniczenie wydatków na promocję Krakowa.

– Wydajemy kilkanaście mln złotych na promocję, a Kraków jest już świetnie wypromowany. Nie potrzebujemy tego wydawać. Koszt jednego referendum wynosi 2-3 mln złotych – tłumaczył.

Według Gibały miasto mogłoby przeznaczyć na promocję o połowę mniej pieniędzy, a zaoszczędzone środki wykorzystać na organizację głosowania. Prezydent elekt chciałby, aby w trakcie jednej kadencji odbywały się dwa referenda.

Nie wiadomo jednak, czy uda się zorganizować oba głosowania. Obecna kadencja samorządowa kończy się w 2029 roku, dlatego czasu na przeprowadzenie kolejnych głosowań jest niewiele.

SCT nie jest jedynym tematem, który Gibała chciałby poddać pod głosowanie. W rozmowie wspomniał również o możliwości wprowadzenia stref wolnych od najmu krótkoterminowego.

Prezydent elekt nie wykluczył też, że podczas jednego referendum mieszkańcy odpowiedzieliby na więcej niż jedno pytanie. Na razie nie przedstawił jednak konkretnego planu kolejnych głosowań.

Wyniki wyborów w Krakowie. Łukasz Gibała wygrywa w II turze

Pytanie, kto zostanie prezydentem Krakowa, rozstrzygnęła druga tura przedterminowych wyborów 11 października. Łukasz Gibała zwyciężył w niej zdobywając 62,12 proc. głosów. Jego kontrkandydatka, senator Monika Piątkowska popierana przez Koalicję Obywatelską i PSL, otrzymała 37,88 proc. Frekwencja wyborcza wyniosła 44,27 proc.

Na Gibałę zagłosowało 161 184 mieszkańców, a na Piątkowską 98 306 osób. Oficjalne wyniki opublikowała Państwowa Komisja Wyborcza. Kampania przed dogrywką była wyjątkowo ostra, a komentatorzy pisali, że drugie dno starcia Gibały z Piątkowską to smutny obrazek – Kraków było stać na więcej.

Była to czwarta próba Gibały zdobycia stanowiska prezydenta Krakowa. W wyborach w 2014 i 2018 roku zajmował trzecie miejsce. Najbliżej zwycięstwa był w 2024 roku, gdy przegrał z Aleksandrem Miszalskim różnicą około 5 tys. głosów. Miszalski uzyskał wtedy 51,04 proc., a Gibała 48,96 proc.

Formalnie Łukasz Gibała prezydentem Krakowa zostanie po zaprzysiężeniu, które zaplanowano na 21 października 2026 roku. Do tego czasu obowiązki włodarza miasta pełni komisarz Stanisław Kracik. Gibała będzie sprawował urząd do końca obecnej kadencji samorządowej.

Poprzednie referendum w Krakowie doprowadziło do zmiany prezydenta

Przedterminowe wybory były następstwem referendum z 24 maja 2026 roku. Mieszkańcy zdecydowali w nim o odwołaniu Aleksandra Miszalskiego z Koalicji Obywatelskiej. Za jego odejściem ze stanowiska zagłosowało 171 581 osób, a frekwencja wyniosła 29,99 proc., co pozwoliło uznać referendum za ważne.

Wśród powodów niezadowolenia wymienianych przez inicjatorów głosowania znalazły się m.in. sposób wprowadzenia Strefy Czystego Transportu, polityka transportowa oraz zarządzanie miastem. Referendum doprowadziło do zmiany na stanowisku prezydenta, ale skład Rady Miasta Krakowa pozostał bez zmian.

Sonda

Czy referendum ws. Strefy Czystego Powietrza to dobry pomysł?

... odpowiedzi