mężczyzna tankuje samochód.
We wtorek 13 października kierowców czekają nowe maksymalne ceny paliw. Fot. Canva

We wtorek 13 października kierowców czekają nowe maksymalne ceny paliw na stacjach. Limit na benzynę wzrośnie, za to olej napędowy będzie mógł kosztować mniej niż w poniedziałek i miniony weekend.

REKLAMA

Zgodnie z poniedziałkowym obwieszczeniem ministra energii Miłosza Motyki we wtorek maksymalna cena litra paliwa wyniesie:

  • Pb95 – 7,06 zł
  • Pb98 – 7,95 zł
  • olej napędowy – 8,02 zł
  • Ceny paliw na stacjach we wtorek 13 października

    Przypomnijmy, że w poniedziałek 12 października maksymalne ceny paliw wynoszą 6,97 zł za litr Pb95, 7,85 zł za litr Pb98 oraz 8,06 zł za litr ON.

    Od wtorku limity zmienią się odpowiednio o 9 groszy w przypadku Pb95, 10 groszy dla Pb98 i 4 grosze w dół dla oleju napędowego. Benzyna drożeje więc wyraźnie w ciągu tygodnia – dla porównania maksymalne ceny paliw w środę 7 październikawynosiły 6,86 zł za Pb95, 7,74 zł za Pb98 i 7,80 zł za olej napędowy.

    Nowe limity wynikają z programu "Ceny Paliwa Niżej" (CPN), który ponownie zaczął obowiązywać 3 października. W ramach programu czasowo obniżono stawki VAT i akcyzy na paliwa. Rozwiązanie ma obowiązywać do końca 2026 roku.

    Stacje paliw muszą stosować się do ustalonych limitów. Za sprzedaż paliwa powyżej maksymalnej ceny może grozić kara do nawet 1 mln zł.

    Ile kosztuje program CPN?

    W pierwszej edycji programu rząd obniżył VAT na paliwa z 23 do 8 proc. Zmniejszył też akcyzę o 29 gr na litrze benzyny i 28 gr na litrze oleju napędowego. Wprowadzono również maksymalne ceny, których stacje musiały przestrzegać.

    Jak podało Ministerstwo Finansów, pierwsza edycja programu kosztowała około 4,7 mld zł.

    Kolejne obniżenie VAT, wprowadzone w drugiej połowie sierpnia, wiązało się z kosztem około 495 mln zł. Tamta odsłona była krótka – Tusk przywraca CPN, koszmarne ceny znikną ze stacji, ale na krótko – pisano wtedy, bo obniżony VAT obowiązywał tylko do 31 sierpnia. Obowiązywała wtedy zasada: CPN wraca, akcyza zostaje – kierowcy dostali niższy VAT i ceny maksymalne, ale bez cięcia akcyzy.

    Obecna, październikowa odsłona programu ma być finansowana m.in. z ustawy, która wprowadza nowy podatek dla Orlenu i spółki – 60-procentową daninę od nadzwyczajnych zysków ze sprzedaży paliw ciekłych, naliczaną do końca marca 2027 roku.