Minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski na konferencji prasowej.
Eksperci i rząd rozpoczynają kampanię przeciwdziałania hejtowi w sieci. Fot. NASK

Algorytmy, fake newsy i agresywne challenge wciągają młodzież w spiralę ekstremizmu. Jednocześnie ponad połowa nastolatków w Polsce uważa, że internetowi hejterzy nie ponoszą żadnych konsekwencji. Nowa kampania NASK i Dyżurnet.pl ma przełamać to poczucie bezsilności, tworząc bezpośredni most między szkołą, policją a administratorami platform.

REKLAMA

Współczesna szkoła i dom rodzinny od dawna nie są odizolowanymi enklawami. Każdego dnia przez ekrany smartfonów w życie młodych ludzi wkracza cyfrowa rzeczywistość – ze swoimi szansami, ale i narastającymi zagrożeniami.

Internetowe wyzwania (tzw. challenge), mowa nienawiści, zamknięte fora przesiąknięte hejtem oraz postępująca radykalizacja poglądów to zjawiska, które w mgnieniu oka potrafią przenieść się z wirtualnego świata na korytarze szkół. Ostatnie dramatyczne wydarzenia w placówkach oświatowych uświadomiły opinii publicznej, że jeden zbagatelizowany wpis w sieci może skończyć się tragedią w rzeczywistości.

Odpowiedzią na ten kryzys jest ogólnopolska kampania zainicjowana przez Naukową i Akademicką Sieć Komputerową (NASK), Ministerstwo Cyfryzacji oraz Związek Nauczycielstwa Polskiego (ZNP). Jej nadrzędny cel zawarto w haśle: "Zanim coś wydarzy się w realu, zareaguj w sieci".

Rekordowa fala agresji w internecie

Statystyki dotyczące cyberzagrożeń wśród dzieci i młodzieży nie pozostawiają złudzeń. Z raportu NASK "Nastolatki 3.0" wynika, że aż 84 proc. młodych Polaków uznaje hejt za jedno z najbardziej destrukcyjnych zjawisk w internecie, a 70 proc. postrzega mowę nienawiści jako palący problem społeczny. Co najbardziej alarmujące, ponad połowa młodych respondentów jest przekonana, że osoby dopuszczające się agresji i poniżania innych w sieci są bezkarne.

Bezkarność agresorów w połączeniu z polaryzującymi algorytmami rodzi niebezpieczną spiralę. Potwierdzają to dane operacyjne zespołu Dyżurnet.pl – działającego w NASK polskiego punktu kontaktowego ds. zwalczania nielegalnych i szkodliwych treści, który dba o bezpieczeństwo najmłodszych od 21 lat.

Od stycznia do października 2026 roku Dyżurnet.pl przyjął 20 tysięcy zgłoszeń. W porównaniu z analogicznym okresem roku ubiegłego (ponad 14 tysięcy) oznacza to skok o niemal 40 procent. Kulminacja nastąpiła w październiku – na fali ostatnich niepokojących ataków w szkołach do analityków wpłynęło aż 3 tysiące zgłoszeń w ciągu zaledwie jednego miesiąca. To rekord w ponad dwudziestoletniej historii zespołu.

Dyżurnet.pl: szybka ścieżka do platform i organów ścigania

Kluczowym elementem kampanii jest wyposażenie otoczenia młodych ludzi w proste procedury alarmowe. Zamiast bezradnie przyglądać się eskalacji agresji na komunikatorach czy forach, każdy niepokojący sygnał można przekazać ekspertom poprzez formularz internetowy lub e-mail.

Jak podkreśla Martyna Różycka, kierowniczka Dyżurnet.pl, każde zgłoszenie jest anonimowe i traktowane z równą powagą, niezależnie od tego, czy nadesłała je szkoła, czy prywatna osoba. Przewagą zespołu jest instytucjonalna pozycja. Dyżurnet.pl posiada bezpośrednie, wypracowane przez lata i skrócone kanały komunikacji z globalnymi platformami technologicznymi.

Pozwala to na szybkie usuwanie groźnych materiałów, a w sprawach o charakterze przestępczym – na natychmiastowe uruchomienie procedur z policją i prokuraturą. To szybsza ścieżka niż zgłoszenia indywidualnych użytkowników.

Nauczyciel na pierwszej linii frontu

Równie ważnym filarem akcji jest edukacja dorosłych, którzy na co dzień mają kontakt z młodzieżą, lecz często czują się bezradni wobec cyfrowych zagrożeń.

– Wiemy, że przed takimi pytaniami codziennie stają tysiące nauczycieli w Polsce – zaznaczył dr inż. Radosław Nielek, dyrektor NASK, w czwartek 29 października podczas oficjalnego rozpoczęcia kampanii. – Znamy je, bo szkolimy nauczycieli, uczniów i dyrektorów, rozmawiamy z nimi o ich trudnościach i razem szukamy rozwiązań. Wiemy jedno: nie możemy nauczycieli zostawić z tymi problemami samych, musimy ich wesprzeć. Dlatego dajemy nauczycielom konkretne narzędzie i reagujemy w realu – stwierdził szef NASK.

W ramach współpracy z ZNP materiały trafią do setek tysięcy pedagogów. W szkołach pojawią się plakaty z kodami QR, umożliwiające natychmiastowe pobranie praktycznych poradników na smartfon przez nauczycieli, rodziców i uczniów. Publikacja opracowana przez ekspertów Dyżurnet i Ogólnopolskiej Sieci Edukacyjnej (OSE) będzie dystrybuowana cyfrowo oraz z "Głosem Nauczycielskim".

Równolegle placówki otrzymają poradnik autorstwa Anny Borkowskiej z NASK: "Hejt, radykalizacja i ekstremizm. O wpływie środowiska cyfrowego na postawy młodych ludzi". Pozycja ta uczy, jak w porę dostrzegać mechanizmy radykalizacji, odróżniać krytykę od mowy nienawiści oraz prowadzić dialog z uczniem przejawiającym skrajne poglądy.

Bezpieczeństwo cyfrowe jako społeczny standard

Ochrona cyberprzestrzeni przestaje być wyłącznie kwestią techniczną – staje się fundamentem bezpieczeństwa publicznego.

– Musimy wspólnie podejmować działania natychmiast po tym, co wydarzyło się w szkołach w Polsce. Internet zalały radykalizm i nieprawdziwe informacje. Zadaniem państwa jest doprowadzenie do tego, żeby zanim coś wydarzy się w realu, zareagować w sieci. Żeby myśl o nożu wirtualnym nie przerodziła się w realne działania. Kampania ma dawać bezpieczeństwo społeczne, które powinno być standardem, a nie życzeniem – podsumowuje na czwartkowej konferencji prasowej wicepremier Krzysztof Gawkowski, minister cyfryzacji.

Szeroka obecność akcji w mediach, radiu i szkołach ma uświadomić społeczeństwu, że bierność kosztuje zbyt wiele. Skuteczna ochrona najmłodszych wymaga czujności każdego z nas – zatrzymanie hejtu na ekranie smartfona to najprostszy sposób, by nie dopuścić do tragedii w rzeczywistości.

Sonda

Czy kampania "Zanim coś wydarzy się w realu, zareaguj w sieci" jest potrzebna?

... odpowiedzi

Źródło: NASK