Emerytka liczy pieniądze.
Świadczenia na 2027 rok będą bezpieczne, ale tempo wzrostu długu publicznego sprawia, że rok 2028 może ograniczyć waloryzację emerytur i rent. Fot. Blaszko/Shutterstock

Zadłużenie sięgnęło 53,3 proc. PKB, zbliżając się do ustawowego limitu. Sprawdzamy, dlaczego w marcu 2027 r. seniorzy mogą spać spokojnie, ale rok później rząd może zacisnąć pasa.

REKLAMA

Zadłużenie państwa to dla wielu konsumentów abstrakcyjne pojęcie. W polskim prawie istnieje jednak bezpośredni mechanizm łączący stan kasy państwowej z portfelami obywateli. Ustawa o finansach publicznych zawiera twarde progi ostrożnościowe – jeśli państwowy dług publiczny (PDP) przekroczy 55 proc. PKB, rząd musi uruchomić procedurę ostrożnościową i ograniczyć m.in. waloryzację emerytur oraz rent.

W marcu 2027 seniorzy mogą spać spokojnie

Najnowsze dane Ministerstwa Finansów pokazują, że margines bezpieczeństwa szybko topnieje. Na koniec II kwartału 2026 r. państwowy dług publiczny sięgnął 2 bln 147,8 mld zł, co stanowi 53,3 proc. PKB. Oznacza to wzrost o 2,8 punktu procentowego w ujęciu kwartalnym i aż o 4,4 punktu procentowego od końca 2025 roku. Diagnoza "Polska na krawędzi – dług publiczny grozi finansową zapaścią" przestaje być wyłącznie publicystycznym ostrzeżeniem.

Mimo że wskaźnik zbliża się do progu 55 proc., seniorzy nie muszą obawiać się o najbliższe podwyżki świadczeń. Rząd, konstruując budżet, opiera się na oficjalnym obwieszczeniu ministra finansów za poprzedni rok. Projekt budżetu na 2027 rok (przyjęty 29 września i po pierwszym czytaniu w Sejmie 8 października) bazował na długu za 2025 rok, który wyniósł bezpieczne 49,1 proc. PKB.

Dzięki temu procedura ostrożnościowa nie została uruchomiona. W budżecie zarezerwowano ok. 19 mld zł na waloryzację świadczeń od 1 marca 2027 r. Odbędzie się ona na standardowych zasadach: wskaźnik inflacji powiększony o 20 proc. realnego wzrostu wynagrodzeń. Podwyżki nie zostaną zatem ograniczone do wskaźnika inflacji z 2025 r. (3,6 proc.). Przy planowanym wzroście PKB o 3 proc. i inflacji na poziomie 2,8 proc. świadczenia wzrosną w pełnym wymiarze.

Czym grozi przekroczenie 55 proc. PKB?

Jeśli relacja długu do PKB przekroczy 55 proc. (nie osiągając 60 proc.), uruchamiane są rygorystyczne procedury:

  • waloryzacja emerytur i rent zostaje ograniczona wyłącznie do poziomu inflacji (bez 20 proc. ze wzrostu płac),
  • następuje zamrożenie płac w sferze budżetowej (w tym w Kancelariach Sejmu, Senatu, Prezydenta, sądach, NIK czy PIP),
  • wstrzymane zostają nowe pożyczki i kredyty z budżetu państwa,
  • rząd musi przedstawić Sejmowi program sanacyjny w celu redukcji długu.
  • Czerwone światło przed 2028 rokiem

    O ile portfele emerytów w 2027 r. są bezpieczne, o tyle rok 2028 pozostaje wielką niewiadomą. To ostateczna relacja długu za cały 2026 rok przesądzi o regułach budżetu na 2028 rok. Jeśli obecna dynamika wzrostu zadłużenia zepchnie Polskę powyżej progu 55 proc., w 2028 r. rząd będzie musiał drastycznie ściąć wydatki i ograniczyć podwyżki emerytur. Makroekonomia prędzej czy później zapuka do domowego budżetu.