
Polska wzmacnia bezpieczeństwo na granicy z rosyjskim obwodem królewieckim. W Wojskach Obrony Terytorialnej powstaje nowy Komponent Obrony Pogranicza, a jedna z brygad otrzyma szczególne zadanie. Żołnierze będą monitorować sytuację przy granicy, wspierać Straż Graniczną, a w razie zagrożenia przygotowywać się do obrony państwa.
Zmiany obejmą 4. Warmińsko-Mazurską Brygadę Obrony Terytorialnej. Do końca 2026 roku jednostka ma zostać przekształcona w Warmińsko-Mazurską Brygadę Obrony Pogranicza. To część szerszego projektu wzmacniania wschodniej i północno-wschodniej granicy Polski. Nowy komponent będzie składał się z czterech brygad, które mają odpowiadać również za infrastrukturę powstającą w ramach programu Tarcza Wschód.
Nowa brygada przy granicy z Rosją. Żołnierze otrzymają konkretne zadania
Komponent Obrony Pogranicza tworzą cztery jednostki Wojsk Obrony Terytorialnej: Podlaska, Warmińsko-Mazurska, Nadbużańska oraz Przemyska. Ich położenie ma znaczenie dla zabezpieczenia najbardziej wysuniętych obszarów kraju. Szczególne zadania otrzyma brygada z Warmii i Mazur, która będzie odpowiadać za działania związane z obroną granicy z rosyjskim obwodem królewieckim.
O obowiązkach żołnierzy opowiedział reporterowi RMF FM Piotrowi Bułakowskiemu dowódca jednostki, pułkownik Cezary Kiszkowiak. Wymienił przede wszystkim monitorowanie pogranicza i utrzymywanie gotowości do działania. Żołnierze mają być przygotowani do wsparcia Straży Granicznej, a w przypadku poważnego zagrożenia militarnego także do przejęcia odpowiedzialności za obronę granicy. Dowódca podkreślił przy tym, że nie chodzi o zastąpienie funkcjonariuszy SG w codziennej ochronie granicy.

Tarcza Wschód i przesmyk suwalski. To strategiczny obszar Polski
Nowy Komponent Obrony Pogranicza będzie zarządzał również infrastrukturą programu Tarcza Wschód. To przedsięwzięcie mające wzmocnić zdolności obronne Polski na wschodniej i północno-wschodniej granicy. Warmińsko-Mazurska Brygada Obrony Pogranicza będzie działać w szczególnie istotnym rejonie, sąsiadującym z rosyjskim obwodem królewieckim.
Znaczenie ma również położony w pobliżu przesmyk suwalski. To obszar łączący Polskę z Litwą i pozostałymi państwami bałtyckimi, znajdujący się między obwodem królewieckim a Białorusią. Ze względu na swoje położenie jest uznawany za jeden z kluczowych punktów bezpieczeństwa wschodniej flanki NATO. Przeformowanie warmińsko-mazurskiej brygady ma nastąpić najpóźniej do końca 2026 roku.
Zobacz także
Tarcza Wschód wykorzysta polskie lasy. Natura ma stać się naturalną fortecą
O dodatkowym wymiarze programu Tarcza Wschód pisaliśmy w INNPoland w artykule "Tarcza Wschód odmieni polskie lasy. Natura stanie się naszą fortecą". Opisywaliśmy w nim plany wykorzystania bagien, mokradeł, drzew i naturalnego ukształtowania terenu do utrudniania przemieszczania się obcych wojsk. Pierwsza strefa ochronna "no-go" ma objąć około 100 tys. hektarów lasów w 48 nadleśnictwach, a szersza strefa "slow-go" może sięgnąć nawet 700 tys. hektarów terenów leśnych.
Ważną częścią projektu jest również komponent przyrodniczy, na który przewidziano 450 mln zł z funduszy europejskich. Pieniądze mają wspierać między innymi odbudowę mokradeł, zwiększanie retencji wody i działania wzmacniające naturalne bariery terenowe. W ten sposób Tarcza Wschód ma łączyć infrastrukturę wojskową z wykorzystaniem środowiska naturalnego.
Czy Polska powinna zwiększać obecność wojska przy granicy z obwodem królewieckim?
... odpowiedzi






