Stacja paliw Moya.
Sfinalizowano podpisane w czerwcu przejęcie 100 proc. akcji spółki Anwim, operatora sieci stacji paliw Moya. Fot. Adam Bartosik/Shutterstock.

Amerykańscy giganci wkraczają na polski rynek. Operator stacji Moya ma nowych akcjonariuszy, którzy zarządzają m.in. siecią JET w Niemczech. Co to oznacza dla kierowców?

REKLAMA

Polski rynek paliwowy przechodzi istotną zmianę właścicielską. Amerykańska firma inwestycyjna Stonepeak oraz fundusz Energy Equation Partners (EEP) sfinalizowały przejęcie 100 proc. akcji spółki Anwim – operatora sieci stacji paliw Moya. Dotychczasowi akcjonariusze, w tym fundusz Polish Enterprise Fund VIII (zarządzany przez Enterprise Investors) oraz założyciele spółki, sprzedali wszystkie udziały. Wartości transakcji nie ujawniono.

Trzecia siła w rękach globalnych graczy

Sieć Moya to obecnie ponad 550 stacji w całym kraju, co daje jej mocną trzecią pozycję na polskim rynku pod względem liczby placówek. Umowę sprzedaży 100 proc. akcji spółki Anwim podpisano w czerwcu. To nie tylko dystrybutory – firma zajmuje się również importem i obrotem hurtowym paliwami, obsługą segmentu B2B oraz rozwojem infrastruktury dla elektromobilności.

Nowi właściciele mają duże doświadczenie w sektorze energetycznym i infrastrukturalnym. Stonepeak to nowojorska firma inwestycyjna, a EEP koncentruje się na rynkach paliw i energii. Obaj partnerzy znają realia europejskie – w grudniu 2025 r. ich wspólne przedsięwzięcie przejęło większościowy udział w niemieckim operatorze stacji JET, działających m.in. w Niemczech i Austrii. Teraz to doświadczenie chcą przenieść do Polski.

Kierowcy bez obaw: marka i zarząd zostają

Dla klientów stacji transakcja nie oznacza rewolucji. Spółka poinformowała, że stacje będą nadal działać pod dotychczasową marką Moya, a działalność operacyjna prowadzona jest bez zmian. Utrzymano również dotychczasowy skład zarządu z prezesem Rafałem Pietrasiną na czele.

– Chcemy rozwijać Anwim jako nowoczesną firmę multienergetyczną, która będzie odpowiadać na zmieniające się potrzeby klientów i rynku. Pozyskanie akcjonariuszy, którzy podzielają tę wizję i mają doświadczenie w realizacji dużych projektów, daje nam solidne podstawy do dalszego rozwoju – podkreśla Rafał Pietrasina, cytowany przez serwis wiadomoscihandlowe.pl.

Z kolei Anthony Borreca ze Stonepeak zaznacza, że fundusz z entuzjazmem podchodzi do wzmacniania pozycji rynkowej spółki na podstawie jej dotychczasowych fundamentów.

Więcej ładowarek i rozwój oferty flotowej

Nowi akcjonariusze stawiają na dalszą rozbudowę sieci stacji oraz ekspansję poza tradycyjne paliwa. Kluczowym filarem ma być elektromobilność – pod marką Moya Energia trwa budowa sieci szybkich ładowarek dla aut elektrycznych.

Anwim planuje również wzmocnienie oferty dla sektora transportowego poprzez rozwój kart flotowych Moya Firma i europejskiego systemu TFC.

Źródło: wiadomoscihandlowe.pl