Inflacja spada prawie w całej Unii. Tylko w Polsce będzie wyższa niż rok wcześniej

Katarzyna Florencka
W tym roku wzrost cen spowolni w całej Unii Europejskiej. Tymczasem w Polsce całkowita inflacja w 2020 r. i tak będzie... wyższa niż w 2019. Styczniowe wzrosty cen były po prostu zbyt duże.
Polska, jako jedyny kraj UE, będzie miała w 2020 r. wyższą inflację niż rok wcześniej. Winę za to ponosi gwałtowny wzrost cen na początku roku. Fot. Marcin Wojciechowski / Agencja Gazeta
Najnowsze dane GUS jasno pokazują, że inflacja w Polsce wyhamowała: o ile jeszcze w marcu wyniosła 4,6 proc., to w kwietniu ceny rosły "jedynie" o 3,4 proc. Sam spadek tempa wzrostu cen to dobra wiadomość dla naszych portfeli, jednak pytanie brzmi: czy trend ten się utrzyma?

Polska wyjątkiem w skali Europy

Jak zauważa portal money.pl, z prognoz Komisji Europejskiej wynika, że w całej Unii będzie postępować spadek cen – na co wpływ ma, rzecz jasna, sytuacja związana z pandemią COVID-19.


W skali całego roku w prawie każdym państwie unijnym inflacja będzie w tym roku niższa niż w poprzednim – poza Polską. W nas, według przewidywań KE, inflacja wzrośnie o 0,4 proc. względem 2019 roku.

Inflacja w Polsce

Podziękować za to możemy gwałtownemu wzrostowi cen w pierwszym kwartale. Przypomnijmy: inflacja w styczniu wzrosła o 4,4 proc. rok do roku i był to największy skok od 8 lat. Przełożyło się to m.in. na najniższy od lat realny wzrost płac.

W kolejnych miesiącach nie było lepiej: w lutym ceny wzrosły średnio o 4,7 proc., a w marcu o 4,6 proc. W marcu Polska po raz drugi od wejścia do UE zdobyła tytuł kraju z najwyższą inflacją, ex aequo z Węgrami.

Pod koniec marca Bank Rozrachunków Międzynarodowych (BIS) przeprowadził badanie wzrostu tempa cen w 60 krajach. Okazało się, że wyższą inflację od Polski miała tylko Argentyna, Turcja i Indie, a faktyczne wzrosty cen znacznie przekroczyły i tak śmiałe prognozy ekonomistów z końca 2019 roku.