Przedsiębiorca przed napisem VAT. Od 1 stycznia weszły nowe limity zwolnienia z podatku.
Od 1 stycznia wzrosły limity zwolnienia z VAT oraz zniesiono zasadę rocznego okresu karencji. Fot. Adranik Hakobyan/Shutterstock.

Od 1 stycznia 2026 roku wzrósł limit zwolnienia podmiotowego w VAT, czyli ze względu na wielkość sprzedaży. Wzrósł on do 240 tys. zł i wedle danych Ministerstwa Finansów, obejmie nawet 450 tys. mikroprzedsiębiorców. Przepisy mogą być zagmatwane, więc warto wyjaśnić to zagadnienie.

REKLAMA

Nowelizacja ustawy VAT z 24 czerwca 2025 roku weszła w życie z 1 stycznia 2026 r. Limit zwolnienia z VAT-u od 2017 r. utrzymywał się na poziomie 200 tys. zł i teraz wzrósł do 240 tys. zł. Przedsiębiorcy wchodzący w limit nie muszą rozliczać VAT, składać plików JPK. Nowelizacja wprowadziła również zmiany w wyłączeniu dla podatników, którzy rozpoczęli działalność w ubiegłym roku.

Kogo dotyczą nowe limity zwolnienia w VAT

Limit podmiotowego zwolnienia z VAT wynosi od 1 stycznia 240 tys. zł. Czyli póki nasza wartość sprzedaży nie przekroczy tej granicy, nie martwimy się kosztami VAT, ale także nie odliczamy tego podatku od zakupów. I płacimy mniej za obsługę księgową. Po przekroczeniu limitu każda kolejna sprzedaż podlega opodatkowaniu VAT, a księgowi wskazują na wyższe pozycje w cenniku.

Przedsiębiorcy, których wartość sprzedaży w 2025 r. przekroczyła 200 tys. zł (poprzedni limit, który wtedy utracili), ale nie przekroczyła 240 tys. zł, mogą powtórnie wybrać zwolnienie podmiotowe od 1 stycznia, bez rocznego okresu karencji. Przepisy wyłączyły zasadę z art. 113 ust. 11 ustawy o VAT, nakładającą wcześniej rok oczekiwania, aby ponownie skorzystać ze zwolnienia.

Beneficjentami zmiany są również podatnicy, którzy rozpoczęli działalność w trakcie 2025 roku, na tej samej zasadzie. Za to dalej ze zwolnienia skorzystają podatnicy świadczący wybrane usługi (prawnicze, doradcze, jubilerskie i usługi ściągania długów) oraz sprzedawcy niektórych towarów, wymienionych w art. 113 ust. 13 ustawy o VAT (m.in. towary akcyzowe, komputery, części samochodowe czy wyroby biżuteryjne).

Limit zwolnienia z VAT może być jeszcze wyższy?

W styczniu ubiegłego roku w tej sprawie wystosował interpelację poseł Artur Łęcki.

"Wielu przedsiębiorców, zmaga się z trudnością w utrzymaniu tego limitu, mimo że ich działalność nie jest na tyle duża, by mogła zostać objęta pełnym systemem VAT" – pisał w swojej interpelacji Łącki. Argumentował zwiększenie granicy o 50 proc., czyli do 300 tys. zł.

Warto również przypomnieć, że o zmianę limitu zabiegał również znany przedsiębiorca Rafał Brzoska, szef InPost. Jego zespół ds. deregulacji proponował stawkę nawet na poziomie 350 tys. zł, argumentując to europejskimi standardami.