
Nadchodzi duża ulga dla mieszkańców i turystów w Bieszczadach. Ukraina wraz z początkiem roku weszła do unijnego obszaru roamingoweg "Roam Like at Home". Od teraz przypadkowe zalogowanie się do ukraińskiej sieci nie będzie skutkować astronomicznymi opłatami.
Wraz z początkiem roku Ukraina i Mołdawia dołączyły do unijnego obszaru "Roam Like at Home". Dzięki tej decyzji, numery z tych krajów mogą korzystać z danych, dzwonić i pisać bez dodatkowych opłat. Działa to również w drugą stronę. W Polsce skorzystać mogą na tym przede wszystkim mieszkańcy i turyści Bieszczad oraz innych terenów graniczących z Ukrainą.
Ukraina i Mołdawia w drodze do członkostwa w UE
Pomimo, że Ukraina i Mołdawia nie są członkami Unii Europejskiej, mają status kandydatów. By dołączyć do grona państw UE muszą spełnić szereg wymogów i przejść szereg zmian dostosowujących do unijnego prawa. Rozpoczęcie oficjalnych procesów blokowane jest jednak m.in. przez Węgry. Jednak jak widać, zaczynają się już zmiany na poziomi technicznym.
Decyzja o dołączeniu do unijnego sytemu zapadła już w lipcu 2025. Według Komisji Europejskiej ma być to krok w stronę integracji z Ukrainą i Mołdawią.
Warto dodać, że "Roaming Like at Home" działa od 2017 roku. Jego częścią są wszystkie państwa UE, jak i również Islandia, Norwegia, Liechtenstein. Do czasu Brexitu była to również Wielka Brytania.
Bieszczady bez dodatkowych opłat za roaming
Zmiana jest też krokiem w stronę ludzi mieszkających przy południowo-wschodniej granicy i turystów tam przybywających. Szczególnie popularnym rejonem są Bieszczady. To tam turyści wpadali w pułapkę dodatkowych opłat za moment nieuwagi czy brak zasięgu w komórce.
Wejście naszego sąsiada do obszaru "Roaming Like at Home" może być również ułatwieniem dla osób z Ukrainy przybywających do Polski. Do tej pory by korzystać z internetu bez dodatkowych opłat, Ukraińcy musieli kupować dodatkowe karty SIM.
Czy to oznacza nielimitowany internet?
Warto jednak pamiętać o tzw. Polityce Uczciwego Korzystania (Fair Use Policy). Choć nie płacimy dodatkowo za samo połączenie, operatorzy wciąż mogą nakładać limity na ilość przesyłanych danych w roamingu, zależne od wysokości naszego abonamentu.
Po przekroczeniu tego limitu mogą zostać naliczone niewielkie dopłaty, jednak są one ułamkiem stawek, które obowiązywały jeszcze w zeszłym roku.
Zobacz także