Miasto Łódź z wklejonym tunelem kolejowym w budowie oraz tabliczką PKP PLK. PKP PLK zerwała umowę na tunel w Łodzi. Dziura w ziemi nadal straszy
PKP PLK zerwała umowę na tunel w Łodzi. Dziura w ziemi nadal straszy Montaż fot. Łukasz Szalkiewicz/Stor24/Patryk Kosmider/Shutterstock (zdjęcie poglądowe)

PKP PLK odstępuje od umowy na tunel średnicowy. Miasto jest rozkopane, a w sercu miasta straszy wielki wykop. Mieszkańcy żyją w cieniu wielkiej dziury i obaw o swoje domy. Wykonawca schodzi z budowy, zostawiając rozgrzebaną inwestycję.

REKLAMA

Łódź zostaje z wielką dziurą i niewiadomą. PKP PLK w środę 4 lutego 2026 roku zerwało umowę z wykonawcą tunelu średnicowego. Powodem mają być rażące naruszenia i bezczynność wykonawcy.

PKP zrywa umowę. Sen o "łódzkim metrze" wstrzymany

Inwestycja, która właśnie stanęła pod znakiem zapytania, to projekt o skali bez precedensu w historii miasta. Tunel średnicowy ma połączyć dworzec Łódź Fabryczna ze stacjami Łódź Kaliska i Łódź Żabieniec. To kluczowy element, który miał udrożnić węzeł kolejowy i umożliwić szybkie podróże przez miasto.

Niekończące się prace to również dramat mieszkańców. Przez roboty związane z budową tunelu część miasta jest sparaliżowana. Niedrożne jest np. skrzyżowanie Kościuszki/Zachodnia – Zielona.

Budowa tunelu w Łodzi. Niekończące się pasmo problemów i komplikacji

Problemy towarzyszą budowie łódzkiego tunelu niemal od samego początku. Przypomnijmy, że kontrakt z wykonawcą, opiewający na 1,3 mld zł netto, zawarto jeszcze w 2017 roku.

Jeszcze zanim wbito pierwszą łopatę, zbankrutował pierwotny lider konsorcjum, a stery musiało przejąć PBDiM (z którym PKP PLK zerwało teraz umowę). Potem budowę uderzyły zawirowania globalne – pandemia i wojna w Ukrainie wystrzeliły koszty w górę.

Budowa zagroziła również mieszkańcom miasta. We wrześniu 2024 roku nad pracującą tarczą runęła część kamienicy. Gdy maszyna ruszyła ponownie kilka miesięcy później, sąsiednie budynki również zaczęły niebezpiecznie osiadać.

Rodziny, które ucierpiały na budowlanych naruszeniach, do dziś nie mogą wrócić do domu. W sumie 250 osób, musiało znaleźć inne lokum (za co wykonawca płaci co miesiąc 2 miliony złotych).

Tunel w Łodzi. PKP PLK mówi "dość!"

Spółka wydała oświadczenie, w którym argumentuje odstąpienie od umowy z wykonawcą. PKP PLK zarzucają PBDiM brak postępu w pracach, brak finansów na budowę i poważne naruszenia zagrażające bezpieczeństwu.

Analiza przebiegu prac i potencjału wykonawcy obnażyła szereg istotnych problemów po stronie wykonawcy, w tym brak wymaganych zasobów, doświadczenia w technologii TBM oraz poważne trudności finansowe przekładające się na przerwanie realizacji robót. Dialog między PLK SA i PBDiM nie doprowadził do przedstawienia przez wykonawcę realnego, wiarygodnego i wykonalnego planu kontynuacji prac – mówi Marcin Mochocki, członek Zarządu PKP Polskich Linii Kolejowych S.A cytowany w komunikacie.

Spółka szczegółowo opisuje fatalny stan techniczny prac i wspomina zawalenie kamienicy z 2024 roku. Część błędów zagraża nawet bezpieczeństwu mieszkańców.

– "Przy drążeniu tunelu odnotowano liczne błędy wykonawcze. Do podstawowych nieprawidłowości technicznych należą: niewłaściwe utrzymywanie ciśnienia w komorze TBM, brak kontroli bilansu urobku, nieodpowiednie kondycjonowanie gruntu, zatrzymywanie tarczy w miejscach do tego nieprzygotowanych, a także liczne awarie sprzętu. Sygnały ostrzegawcze, w tym gwałtowne spadki ciśnienia i deformacje podłoża, nie były prawidłowo analizowane przez wykonawcę. Doprowadziło to do serii incydentów geotechnicznych, których kulminacją była katastrofa budowlana 6-7 września 2024 r [...]" – czytamy w komunikacie

Co dalej z tunelem w Łodzi po decyzji PKP PLK?

PKP PLK poinformowało, że w związku z odstąpieniem od umowy spółka przejmie i zabezpieczy plac budowy. W planach jest również znalezienie nowego wykonawcy i jak najszybsze wznowienie prac.

"Celem PLK SA jest jak najszybsze i przede wszystkim bezpieczne wznowienie prac, a tym samym kontynuacja projektu, który ma kluczowe znaczenie dla rozwoju Łodzi oraz całego systemu kolejowego w Polsce, a także zapewnienie należytej opieki oraz wsparcia relokowanym w wyniku inwestycji mieszkańcom" – można przeczytać w komunikacie.