
Ceny gazu w Europie rosną, a rynek reaguje na obawy o globalne dostawy energii. Notowania kontraktów terminowych na kwiecień na hubie Title Transfer Facility wzrosły o ponad 22 proc.
Bloomberg podaje, że aktualne tempo wzrostu cen jest najszybsze od 2023 roku. "Sytuacja ta grozi najpoważniejszym wstrząsem na rynkach gazu od czasu inwazji Rosji na Ukrainę cztery lata temu, która zachwiała globalnym handlem energią" – czytamy.
Wzrosty cen gazu w Europie
Większość LNG z Bliskiego Wschodu kupują kraje azjatyckie, jednak ewentualne problemy z dostawami zwiększyłyby konkurencję o surowiec na świecie. To mogłoby przełożyć się na wzrost cen gazu także w Europie.
Zdaniem analityków Goldman Sachs Group Inc. europejskie zapasy gazu pozostają na wyjątkowo niskim poziomie. Aby przygotować się na kolejny sezon zimowy, konieczne może być zwiększenie importu skroplonego gazu ziemnego (LNG) w ciągu najbliższych miesięcy. W scenariuszu długotrwałego zamknięcia szlaku przez cieśninę Ormuz rynek może reagować dalszym dynamicznym wzrostem cen.
Czy Polska infrastruktura jest gotowa na kryzys?
Polska infrastruktura gazowa pozostaje stabilna i przygotowana na różne scenariusze geopolityczne. Operator systemu przesyłowego Gaz-System poinformował, że krajowa sieć działa bez zakłóceń, a bezpieczeństwo dostaw jest zabezpieczone dzięki dywersyfikacji kierunków importu.
Kluczową rolę odgrywają połączenia z krajami Unii Europejskiej, gazociąg Baltic Pipe oraz Terminal LNG w Świnoujściu, który umożliwia odbiór gazu z globalnego rynku.
Polski resort energii uspokaja. "Stale monitorujemy sytuację na Bliskim Wschodzie. Dostawy ropy i gazu realizowane są bez zakłóceń. Polska posiada zabezpieczone zapasy surowców, a infrastruktura gazowa i naftowa działa w pełnym zakresie. Obecna sytuacja nie zagraża bezpieczeństwu energetycznemu Polski" – napisał minister energii Miłosz Motyka na platformie X.
W rozmowie z portalem money.pl powiedział, że obecnie nie ma sygnałów wskazujących na ryzyko zerwania obowiązujących kontraktów gazowych.
Zobacz także
Resort energii uspokaja sytuację
– Dostawy LNG z Kataru w 2025 r. stanowiły około 20 proc. wszystkich dostaw LNG. W przypadku wystąpienia zagrożenia dla dostaw brakujący wolumen zostanie pozyskany na rynku spot – mówił Motyka.
Roczne zużycie gazu w Polsce wynosi około 18–20 mld m3, dlatego różne źródła dostaw są ważne dla bezpieczeństwa energetycznego kraju. Eksperci zwracają uwagę, że po sezonie zimowym popyt na gaz w Europie naturalnie spada, co ogranicza presję zakupową.
Jednocześnie magazyny surowca nie są jeszcze w pełni uzupełnione, dlatego przed kolejnym okresem grzewczym może pojawić się potrzeba zwiększenia importu. Wzrost kosztów surowca jest możliwy, jednak obecnie trudno dokładnie prognozować przyszłe zmiany cen na rynku gazu.
