
Rada Polityki Pieniężnej zdecydowała się na kolejny krok w stronę tańszego pieniądza. Mimo konfliktu na Bliskim Wschodzie, główna stopa referencyjna spadła do poziomu 3,75 proc. Za decyzją stoją optymistyczne prognozy inflacyjne, wyhamowanie wzrostu płac oraz niższe rachunki za energię.
Podczas posiedzenia 3 i 4 marca Rada Polityki Pieniężnej podjęła decyzję o redukcji stóp procentowych o 25 punktów bazowych. Po dwóch miesiącach stabilizacji parametrów na poziomie 4,00 proc., główna stopa referencyjna została obniżona do 3,75 proc. Decyzja ta zapadła po dwudniowych obradach, kończąc okres utrzymywania wyższego kosztu pieniądza, który trwał mimo pozytywnych odczytów gospodarczych na początku roku.
"Dzisiejsza decyzja RPP zaskoczyła część uczestników rynku, szczególnie tych, którzy po weekendowych wydarzeniach na Bliskim Wschodzie spodziewali się utrzymania stóp procentowych na niezmienionym poziomie. Rada jednak zdecydowała się na obniżkę o 25 pb., sprowadzając główną stopę do poziomu 3,75 proc." – komentuje Łukasz Śliwka, zarządzający funduszami VIG/C-QUADRAT TFI, cytowany przez serwis analizy.pl.
Optymistyczne prognozy NBP i inflacja w celu
Podczas obrad w marcu członkowie RPP przeanalizowali najnowszą projekcję makroekonomiczną – kluczowy raport przygotowywany przez ekspertów NBP trzy razy w roku, który przedstawia przewidywane kierunki rozwoju krajowej gospodarki. Dokument ten napawa optymizmem w kwestii stabilności cen.
Zgodnie z niedawną wypowiedzią prezesa NBP i przewodniczącego Rady, prof. Adama Glapińskiego, prognozy potwierdzają, że "inflacja do końca tego roku, może nawet w przyszłym, będzie w celu NBP". Oznacza to utrzymanie wskaźnika na poziomie 2,5 proc., z dopuszczalnym pasmem wahań w zakresie plus/minus 1 punkt procentowy.
Zobacz także
"Inflacja pozostaje w trendzie spadkowym: w listopadzie wyniosła 2,5 proc., w październiku 2,8 proc. a we wrześniu 2,9 proc. Inflację w styczniu bieżącego roku GUS obliczył na 2,2 proc., choć należy ostrożnie porównywać ją z wartościami z 2025 r. ze względu na dokonywane co roku zmiany w składzie koszyka inflacyjnego. Jeszcze 3 lata temu, w lutym 2023 r., jej odczyt sięgał niebotycznego poziomu 18,4 proc." – mówi Tomasz Bujański z Działu Wsparcia Kredytów Hipotecznych ANG Odpowiedzialne Finanse, cytowany komunikacie prasowym.
Komentarz do decyzji RPP przygotowało także XTB. "Postawa RPP sugeruje, że obecny wzrost cen surowców może być przejściowy i nie powinien wpłynąć na inflację tak, jak miało to miejsce w 2022 roku. Trzeba jednak zaznaczyć, że dzisiejsze cięcie może mieć charakter oportunistyczny. Jeśli zawirowania na Bliskim Wschodzie utrzymają się dłużej, a ceny ropy Brent na stałe zagoszczą powyżej 80 USD lub ceny skoczą nawet powyżej psychologicznej bariery 100 USD, pole do dalszych obniżek nie tylko zostanie ograniczone, lecz praktycznie zamknięte" – pisze Michał Stajniak, wicedyrektor Działu Analiz XTB.
Rynek pracy hamuje presję cenową
Argumentem za obniżką stóp były również dane z rynku pracy, wskazujące na wyraźne wyhamowanie presji płacowej. W styczniu dynamika wynagrodzeń spadła do 6,1 proc. r/r (z poziomu 8,6 proc. odnotowanego miesiąc wcześniej). Mniejszy nacisk na wzrost pensji widać także w decyzjach administracyjnych – w 2026 roku płaca minimalna wzrosła jedynie o 3 proc., podczas gdy rok wcześniej był to skok o 9,2 proc.
Fundamentem dla decyzji Rady stały się również obniżki taryf energetycznych oraz mniejsze oczekiwania inflacyjne wśród konsumentów i przedsiębiorców.
– W 2025 r. stopy procentowe zostały obniżone łącznie o 1,75 punktu procentowego. To bardzo dużo. Nikt w regionie nie obniżał stawek referencyjnych w takim tempie – twierdzi Bujański.
