
Ekspert ocenia najnowsze dane o inflacji za marzec, które okazały się niższe od prognoz. Zwraca jednocześnie uwagę na wpływ rosnących cen paliw oraz działań rządu na sytuację gospodarczą.
– W ostatni dzień marca, tuż przed świętami wielkanocnymi, w pełni wchodzi w życie program CPN (Ceny Paliwa Niżej). Obserwujemy wyraźne spadki cen na stacjach, zgodnie z obniżeniem akcyzy oraz podatku VAT i ustalonymi cenami maksymalnymi przez Ministerstwo Energii – wskazuje Michał Stajniak, wicedyrektor działu analiz XTB, w komunikacie prasowym.
I dodaje: – Niemniej przez niemal cały miesiąc świat musiał liczyć się ze znacznymi wzrostami cen surowców, co przełożyło się na wyraźne odbicie inflacji.
Inflacja w Polsce niższa od prognoz rynkowych
– W Polsce inflacja rośnie, ale mniej od rynkowych oczekiwań, co jest pozytywnym aspektem w dobie całej globalnej niepewności. Z drugiej strony, to marcowe odbicie pozostawi inflację powyżej celu przez cały rok z ryzykiem znacznego wzrostu w dalszej części roku – zauważa Stajniak.
Polski rząd, podobnie jak inne państwa, zdecydował się na działania mające ograniczyć wzrost cen paliw. Obniżony VAT ma obowiązywać do końca kwietnia, a niższa akcyza przez dwa tygodnie, z możliwością przedłużenia tych rozwiązań.
Ekspert zwraca uwagę, że choć ceny ropy pozostają wysokie, ryzyko skrajnych scenariuszy nieco się zmniejszyło. – Przy braku większych problemów związanych z dostępnością paliw, cena ropy naftowej musiałaby wzrosnąć do około 150 dolarów za baryłkę, czyli w przeliczeniu około 550 zł, aby cena oleju napędowego miała przebić poziom 10 zł za litr – mówi.
Sytuacja na rynku pozostaje niepewna, a napięcia geopolityczne, szczególnie na Bliskim Wschodzie, mogą dalej wpływać na ceny surowców. W marcu ceny ropy wzrosły o ponad 50 proc., co jest jednym z najwyższych miesięcznych wyników w historii. To bezpośrednio przełożyło się na koszty paliw i presję inflacyjną w Europie.
Wstępne dane pokazują wyraźne odbicie inflacji w największych gospodarkach regionu. W Niemczech wzrosła ona do 2,7 proc. rok do roku z 1,9 proc. miesiąc wcześniej, a we Francji z 0,9 proc. do 1,7 proc.
Prognozy inflacji na kolejne miesiące
W Polsce również odnotowano przyspieszenie wzrostu cen, choć było ono niższe od oczekiwań. Inflacja wstępnie wyniosła w marcu 3,0 proc. rok do roku, podczas gdy prognozy zakładały wzrost do 3,3 proc. z poziomu 2,1 proc. w lutym.
W ujęciu miesięcznym ceny wzrosły o 1,0 proc., mniej niż oczekiwane 1,4 proc. Warto przy tym pamiętać, że zmienił się koszyk inflacyjny, który zwiększa m.in. wagę kosztów transportu, co może wpływać na kolejne odczyty.
– Nawet przy optymistycznym scenariuszu uśrednienia miesięcznej inflacji rzędu 0,2 proc. lub 0,3 proc. do końca tego roku, główna roczna miara pozostanie wyraźnie powyżej celu – mówi analityk.
I dodaje "W złym, choć wciąż realnym scenariuszu wzrostu na poziomie od 0,8 proc. do 1,0 proc. miesięcznie, do wakacji będziemy mieli już inflację na poziomie 5 proc., co byłoby poziomem, przy którym obecny poziom stóp procentowych byłby niewystarczający".
Zobacz także
Ryzyko wzrostu inflacji i działania rządu
Jednocześnie wprowadzone obniżki podatków na paliwa mogą ograniczyć skalę wzrostu cen, mimo, że jak wskazuje analityk, inflacja powyżej 4 proc. na koniec roku pozostaje bardzo prawdopodobna.
Jak pisaliśmy w InnPoland, Główny Urząd Statystyczny opublikował szybki szacunek inflacji za marzec, który okazał się niższy od oczekiwań rynkowych. Marzec był miesiącem wyraźnych kontrastów: ceny paliw wzrosły o ok. 15 proc. w ujęciu miesięcznym, podczas gdy ceny żywności pozostały praktycznie bez zmian.
W odpowiedzi na rosnące ceny rząd wprowadził mechanizm maksymalnych cen paliw w ramach programu "Ceny Paliw Niżej", mającego ograniczyć skutki podwyżek. Zgodnie z przepisami ceny nie mogą przekroczyć: 6,16 zł za litr dla benzyny 95, 6,76 zł dla benzyny 98 oraz 7,60 zł dla oleju napędowego.
