Dystrybutor stacji Orlen na tle mapy Polski.
Orlen i ceny paliw w Polsce znalazły się pod lupą rządu, który nie wyklucza wprowadzenia ograniczeń sprzedaży paliw dla obcokrajowców. Fot. Fotokon/Shutterstock

Orlen i ceny paliw w Polsce znalazły się pod lupą rządu, który nie wyklucza wprowadzenia ograniczeń sprzedaży paliw dla obcokrajowców. Powodem są obawy, że turystyka paliwowa może wpływać na dostępność paliwa przy granicach.

REKLAMA

Orlen i ceny paliw. Możliwe ograniczenia dla obcokrajowców

– Jeśli chodzi o turystykę paliwową, to analizujemy to bardzo dokładnie (...). Gdy będziemy wiedzieli, że turystyka zaburza podaż na stacjach i takie informacje otrzymamy ze strony Orlenu, Ministerstwa Aktywów Państwowych, to nie wykluczamy decyzji o ograniczeniu w zakresie sprzedaży paliw dla obcokrajowców – powiedział we wtorek podczas konferencji prasowej minister energii Miłosz Motyka.

Turystyka paliwowa to wyjazdy za granicę, żeby zatankować taniej. Dzieje się tak głównie tam, gdzie ceny paliwa w sąsiednich krajach są wyraźnie wyższe niż u nas. Kierowcy często przy okazji robią też drobne zakupy. To zjawisko staje się bardziej widoczne w okresach szybkiego wzrostu cen paliw, kryzysów gospodarczych czy wahań cen ropy.

Obecnie sytuacja jest na bieżąco monitorowana. Prezes Orlenu Ireneusz Fąfara poinformował, że spółka prowadzi systematyczne obserwacje na stacjach przy granicach oraz codzienne raportowanie danych, co ma pozwolić szybko reagować na ewentualne problemy z podażą.

Minister Motyka zaznaczył, że ewentualne ograniczenia mogłyby mieć charakter regionalny lub obejmować cały kraj, jednak na ten moment nie ma sygnałów wskazujących na konieczność takich działań.

Rząd analizuje również możliwość wprowadzenia podatku od nadmiarowych zysków w sektorze paliwowym. Minister aktywów państwowych Wojciech Balczun podkreślił, że trwają prace analityczne prowadzone wspólnie przez odpowiednie resorty.

Jak zaznaczył, niestabilna sytuacja na rynku sprzyja spekulacjom, dlatego konieczne jest oszacowanie skali ewentualnych nadzwyczajnych zysków koncernów. Pomysł wprowadzenia takiego podatku wcześniej zapowiedział premier Donald Tusk.

Ceny hurtowe paliw. Maksymalne limity na stacjach

Jak pisaliśmy w INNPoland, w ostatnich dniach rząd zdecydował o wprowadzeniu mechanizmu maksymalnych cen paliw. Nowe przepisy są elementem pakietu "Ceny Paliw Niżej" i mają na celu ochronę konsumentów przed gwałtownymi podwyżkami, szczególnie w kontekście globalnych napięć na rynku ropy.

Zgodnie z obowiązującymi regulacjami, ceny nie mogą przekroczyć określonych poziomów. Dla benzyny 95 limit wynosi 6,16 zł za litr (z VAT), dla benzyny 98 6,76 zł, a dla oleju napędowego 7,60 zł za litr. Stawki te wynikają z kalkulacji uwzględniających ceny hurtowe oraz koszty funkcjonowania stacji.

Przekroczenie ustalonej ceny maksymalnej może wiązać się z poważnymi konsekwencjami finansowymi. Kary mogą sięgać nawet miliona złotych, a ich egzekwowaniem zajmuje się Krajowa Administracja Skarbowa.

Nowe przepisy o maksymalnych stawkach

Resort energii podkreśla, że mechanizm cen maksymalnych ma zapewnić przełożenie obniżek podatkowych na realne ceny na stacjach oraz ograniczyć wpływ pośredników i spekulantów na rynek. Minister zaznaczył również, że obecna sytuacja jest wyjątkowa i może jeszcze ulegać zmianom, ponieważ rynek ropy znajduje się w jednym z największych kryzysów od ponad pół wieku.

Rząd w tym momencie nie planuje uruchamiania strategicznych rezerw paliw, wskazując, że takie działania są zarezerwowane na sytuacje realnych braków w dostawach.

Nowe przepisy przewidują także codzienne publikowanie aktualnych maksymalnych cen paliw przez Ministerstwo Energii. Obowiązują one od dnia następującego po ich ogłoszeniu w Monitorze Polskim, a w przypadku dni wolnych do najbliższego dnia roboczego.