Protest rolników. Pojazdy rolnicze stojące na ulicy.
Niemiecka prasa: polscy rolnicy zablokują przyjęcie Ukrainy do UE? Fot. Karol Serewis/Shutterstock.

Polscy rolnicy sprytnie wykorzystują swoje wpływy i zapewne nie zgodzą się na nowego dużego konkurenta w Unii Europejskiej – czytamy we "Frankfurter Rundschau".

REKLAMA

Po ewentualnym zakończeniu wojny w Ukrainie polscy rolnicy z pewnością będą starali się wpłynąć na to czy, i na jakich warunkach, Ukraina stanie się członkiem Unii Europejskiej – czytamy na stronach internetowych niemieckiej gazety "Frankfurter Rundschau".

"Rolnicza partia PSL ma stosunkowo silną pozycję w obecnym rządzie. Oprócz ministra rolnictwa obsadza również stanowiska ministra obrony i wicepremiera. Wielu międzynarodowych obserwatorów nie dostrzega tego wpływu polskich rolników, skupiając się głównie na polityce zagranicznej i sprawach wojskowych" – czytamy.

Rolnicy narzekają

Gazeta wylicza, że Polska jest jednym z najważniejszych producentów zbóż w Unii Europejskiej. Polscy rolnicy skarżą się jednak, że produkcja jest coraz mniej opłacalna.

"Frankfurter Rundschau" cytuje przewodniczącego Rady Federacji Branżowych Związków Producentów Rolnych Mariana Sikorę, który mówi, że płynność finansowa rolników jest zagrożona. Jego zdaniem koszty produkcji rosną, a ceny są takie same jak dwadzieścia lat temu. Sikora dodaje, że ceny produktów rolnych są bardzo niskie, a odbiorców brakuje.

Zdaniem "Frankfurter Rundschau" polscy rolnicy nie zgodzą się na nowego dużego konkurenta w Unii Europejskiej, jakim byłoby ukraińskie rolnictwo. Dlatego to właśnie Polska może blokować rozszerzenie Unii o wschodniego sąsiada.

Gazeta ocenia, że w Polsce spada ponadto sympatia do Ukraińców. Przypomina o ograniczeniu świadczeń socjalnych dla Ukraińcow w Polsce czy o antyukraińskich hasłach głoszonych przez skrajną prawicę.

Opracowanie: Wojciech Szymański