
Masz w samochodzie apteczkę, czy liczysz na szczęście? Już od 1 czerwca tysiące kierowców mogą przeżyć niemiłe zaskoczenie podczas kontroli drogowej. Ministerstwo Infrastruktury szykuje przepisy, które zmienią obowiązkowe wyposażenie aut osobowych w Polsce. Po latach wraca obowiązek wożenia apteczki samochodowej. Policjanci zaczną zaglądać do schowków oraz bagażników znacznie częściej niż dotąd.
Nowe przepisy mają dostosować Polskę do standardów obowiązujących w wielu krajach Unii Europejskiej. Niemcy, Austria, Czechy czy Chorwacja od dawna wymagają od kierowców posiadania apteczki z konkretnym wyposażeniem. Polska była jednym z wyjątków. Koniec z tym. Ministerstwo Infrastruktury finalizuje rozporządzenie, które ma objąć wszystkie samochody osobowe kategorii M1. Kierowcy będą musieli wozić gaśnicę i trójkąt ostrzegawczy, ale też komplet materiałów medycznych potrzebnych podczas wypadku.
Zmiana przepisów dla kierowców od 1 czerwca. Policja zacznie sprawdzać schowki i bagażniki
Dla kierowców największym zaskoczeniem jest tempo zmian. Projekt nowych przepisów będzie domknięty jeszcze przed wakacjami 2026 roku. Nasz ukochana policja już teraz podczas kontroli sprawdza gaśnicę oraz trójkąt ostrzegawczy. Po zmianach do listy dołączy też apteczka samochodowa.
Za brak obowiązkowego wyposażenia może grozić mandat nawet 500 zł. Problem może pojawić się też podczas badania technicznego. Diagnosta może stwierdzić, że pojazd nie nadaje się do jazdy. Kierowcy zaczęli masowo wykupywać apteczki ze sklepów motoryzacyjnych i internetowych platform sprzedażowych. Sprzedawcy zauważyli gwałtowny wzrost zainteresowania.
Zobacz także
Ceny apteczek samochodowych idą w górę. Kierowcy ruszyli do sklepów, żeby uniknąć mandatów
Jeszcze kilka tygodni temu podstawową apteczkę, oczywiście zgodną z niemieckimi normami DIN 13164 można było kupić za coś około 25 zł. Teraz ceny przekraczają 50, a nawet 70 zł. Wystarczyła zapowiedź nowych przepisów, żeby rynek dosłownie eksplodował. Kierowcy boją się, że przed wakacjami ceny pójdą jeszcze mocniej w górę.
Według obowiązującej normy apteczki powinny posiadać:
Eksperci mówią, że chodzi nie tylko o spełnienie obowiązku, ale też o realne bezpieczeństwo. Wypadek albo zasłabnięcie pasażera podczas podróży mogą wydarzyć się każdemu. W takich sytuacjach liczą się sekundy. Dobrze wyposażona apteczka może pomóc uratować zdrowie lub życie.
Europa już rozdaje mandaty za brak apteczki. Polska właśnie dogania standardy UE
Ministerstwo Infrastruktury tłumaczy, że zmiany są odpowiedzią na europejskie standardy bezpieczeństwa. W wielu państwach brak apteczki od dawna kończy się mandatem. Osoby, które podróżowały za granicę, często nawet nie wiedziały, że podczas kontroli w Austrii czy Czechach mogą dostać karę za pusty schowek.
Nawyki kierowców już teraz ulegają zmianie. Coraz więcej osób zaczyna wozić w aucie dodatkowo kamizelki odblaskowe albo większe gaśnice. Standardowa mała gaśnica po prostu nie zawsze wystarcza do opanowania pożaru samochodu. Podobnie jest z apteczką. Tani zestaw wrzucony luzem do bagażnika może okazać się bezużyteczny, jeśli zabraknie w nim podstawowych materiałów opatrunkowych. Spieszcie się, 1 czerwca już blisko. Uzupełniajcie schowki i uważajcie na siebie.
