Kobieta tankująca samochód.
W sobotę 23 maja zmienią się ceny paliw na stacjach. Fot. Gustavo Fring/Pexels

W sobotę 23 maja zmienią się ceny paliw na stacjach. Na weekend ceny na pylonach są cięte, a paliwo premium oraz diesel nawet o 6 groszy.

REKLAMA

Ceny paliw na dni 23-25 maja 2026 r.

Zgodnie z opublikowanym komunikatem resortu energii, kierowcy od soboty 23 maja do poniedziałku 25 maja 2026 r. zapłacą maksymalnie:

  • benzyna 95 – 6,46 zł/l
  • benzyna 98 – 7,00 zł/l
  • olej napędowy – 6,85 zł/l
  • Przepisy wprowadzają obowiązek stosowania maksymalnej ceny detalicznej paliw ciekłych na wszystkich stacjach w kraju. Benzyna oraz olej napędowy nie mogą być sprzedawane drożej niż podany limit.

    Nowa cena obowiązuje od dnia następnego po publikacji w Dzienniku Urzędowym "Monitor Polski". W przypadku dni wolnych od pracy obowiązuje cena ogłoszona w ostatnim dniu roboczym przed weekendem lub świętami oraz innymi dniami wolnymi od pracy. Stosowana jest aż do kolejnego dnia roboczego, łącznie z tym dniem.

    Porównanie cen z 22 maja

    Mechanizm maksymalnej ceny detalicznej to element rządowego pakietu "Ceny Paliw Niżej", który działa równolegle z obniżką podatków:

  • VAT został obniżony z 23 proc. do 8 proc.
  • akcyza została zmniejszona do minimalnych dopuszczalnych poziomów (o 29 gr dla benzyny i 28 gr dla oleju napędowego
  • W piątek 22 maja ceny prezentowały się następująco:

  • benzyna 95 – 6,48 zł/l
  • benzyna 98 – 7,06 zł/l
  • olej napędowy – 6,91 zł/l
  • Jak widać są znaczące obniżki: cena benzyny 95 spadła o 2 grosze, a po długim zastoju paliwo 98 jest tańsze o 6 groszy. Olej napędowy również spadł o 6 groszy.

    Niewidzialne koszty programu CPN

    Program CPN dzieli ekonomistów. Jak pisaliśmy na INNPoland, według ekspertów miesięcznie pochłania 1,6 mld zł z budżetu państwa. Większość ekspertów uważa, że rządowe dopłaty do benzyny i diesla powinny zostać wygaszone.

    Zdaniem rządu, bez programu CPN kierowcy płaciliby za paliwo znacznie więcej. Benzyna 95 byłaby droższa o około 1 zł za litr, a diesel nawet o 1,20 zł. Program pomógł też ograniczyć wzrost inflacji. W kwietniu wyniosła ona 3,2 proc., ale bez dopłat mogłaby przekroczyć 3,5 proc.

    W panelu ekonomistów przeprowadzonym przez "Rzeczpospolitą" większość uczestników opowiedziała się przeciwko przedłużaniu programu. W gronie 18 ekspertów, 11 z nich stwierdziło, że CPN jest za drogi oraz źle skonstruowany.

    Zdaniem krytyków program nie zachęca do ograniczania zużycia paliwa, a wsparcie trafia również do osób, które nie potrzebują pomocy państwa.

    Pakiet rozwiązań osłonowych ma obecnie trwać do końca maja 2026 roku.