dowód osobisty, klawiatura.
Unia Europejska wprowadza nowe przepisy AMLR, które od 2027 roku zmienią sposób robienia dużych zakupów. Fot. Andrzej Rostek/Shutterstock, montaż: INNPoland

Unia Europejska wprowadza nowe przepisy AMLR, które od 2027 roku zmienią sposób robienia dużych zakupów. Przy transakcjach powyżej 10 tys. euro – m.in. przy zakupie samochodu, biżuterii czy dzieł sztuki – klienci będą musieli liczyć się z dodatkowymi formalnościami, w tym obowiązkiem podawania danych identyfikacyjnych, takich jak numer PESEL.

REKLAMA

Dotychczas obowiązek szczegółowego monitorowania i weryfikacji transakcji spoczywał głównie na bankach oraz instytucjach finansowych. Wkrótce jednak zostanie rozszerzony również na inne sektory gospodarki.

To efekt unijnych zmian w prawie AML (przeciwdziałanie praniu pieniędzy), których celem jest uszczelnienie systemu i ograniczenie możliwości wykorzystywania luk przez przestępców. Skala zagrożenia jest realna, wystarczy spojrzeć na nowe oszustwo bankowe, przed którym coraz częściej ostrzegają eksperci.

Nowe przepisy UE. Rewolucja w dużych zakupach i obowiązek podawania PESEL

Nowe przepisy AMLR zaczną obowiązywać od 19 lipca 2027 roku w całej Unii Europejskiej. W praktyce oznacza to, że sprzedawcy i przedsiębiorcy będą zobowiązani do dokładniejszej weryfikacji klientów. Oprócz numeru PESEL czy NIP, mogą być wymagane także dane dotyczące rachunków bankowych. Warto przy tym pamiętać, że dziś każdy obywatel może samodzielnie zastrzec swój numer PESEL, aby ograniczyć ryzyko nadużyć.

Obowiązek weryfikacji będzie dotyczył transakcji przekraczających 10 tys. euro, czyli około 43 tys. zł. W tym zakresie znajdą się m.in. zakup samochodów, biżuterii, luksusowych zegarków, dzieł sztuki czy innych dóbr o podobnej wartości. Dla osób sprawdzających, ile kosztuje nowy samochód, będzie to oznaczać dodatkowe formalności już przy salonowej transakcji.

To odejście od dotychczasowej praktyki, w której przelew z własnego konta często wystarczał jako dowód pochodzenia pieniędzy. Po wejściu nowych regulacji każda taka transakcja będzie musiała zostać sprawdzona niezależnie od formy płatności.

Nowe przepisy będą dotyczyć wielu firm. Od sprzedawców samochodów, przez galerie sztuki i domy aukcyjne, aż po pośredników nieruchomości. Zmiany dotkną też platform crowdfundingowych oraz firm związanych z kryptowalutami.

Dla wielu podmiotów będzie to duże wyzwanie organizacyjne. Konieczne stanie się wdrożenie systemów identyfikacji klientów, przeszkolenie pracowników oraz zapewnienie odpowiedniego poziomu ochrony danych osobowych.

Rewolucja w procedurach zgodności. Przedsiębiorcy mają mało czasu na wdrożenie systemów

Eksperci zwracają uwagę, że część branż będzie musiała szybko nadrobić zaległości w zakresie procedur zgodności, które w sektorze finansowym rozwijano przez lata.

– Branże, które dotychczas w ograniczonym stopniu budowały procesy KYB i wybiórczo stosowały te wymogi w praktyce, mają rok na wdrożenie wymogów, które instytucje finansowe budowały przez dekadę – mówił Mateusz Pniewski z TransactionLink w rozmowie z rp.pl.

Coraz większą rolę mają odgrywać systemy automatyzujące procesy weryfikacji. Przedsiębiorcy będą musieli więc przygotować się na dodatkowe procedury i większą liczbę formalności.

Jeszcze bardziej rygorystyczne zasady dotyczą transakcji gotówkowych. Unijni ustawodawcy wskazują, że to właśnie one wiążą się z większym ryzykiem ukrywania źródeł pochodzenia środków. W ich przypadku obowiązek weryfikacji ma zacząć się już od 3 tys. euro, czyli około 13 tys. zł.