
Płaca minimalna w 2027 roku może wzrosnąć do 4950 zł brutto, ale związki zawodowe chcą 5200 zł. Spór o podwyżkę wynagrodzenia minimalnego zaostrza się, a Polska Izba Handlu apeluje o wieloletni plan zmian, który ma chronić małe firmy przed gwałtownym wzrostem kosztów pracy.
Płaca minimalna w 2027 roku może wzrosnąć do 4950 zł brutto. Taką propozycję przyjęła 9 czerwca 2026 r. Rada Ministrów. Oznacza to podwyżkę o 144 zł w porównaniu z obecnym poziomem wynagrodzenia minimalnego, który w 2026 roku wynosi 4806 zł brutto. Zaproponowany wzrost to około 3 proc.
Rząd vs Związki Zawodowe. Ile wyniesie płaca minimalna w 2027 roku?
Związkowcy chcą jednak wyższej stawki. NSZZ "Solidarność", OPZZ oraz Forum Związków Zawodowych przedstawiły wspólny postulat, zgodnie z którym płaca minimalna wzrośnie do 5200 zł w 2027 roku, co oznaczałoby wzrost o 8,2 proc.
Zanim rząd przyjął oficjalną propozycję, płaca minimalna w 2027 ujawniona została już w dokumentach resortu rodziny, a kolejne wyliczenia rozgrzewały dyskusję między pracownikami a pracodawcami. W tle toczy się również debata polityczna – Lewica ma własny pomysł na płacę minimalną, zakładający, że minimalne wynagrodzenie w całości stanowiłoby pensję zasadniczą.
Sprawa trafiła do Rady Dialogu Społecznego, gdzie rozpoczął się trzydziestodniowy etap negocjacji. W dyskusję włącza się również Polska Izba Handlu, która apeluje o stworzenie długoterminowego planu zmian płacy minimalnej, tak, aby przedsiębiorcy, szczególnie najmniejsze firmy, mogli lepiej przygotowywać się na rosnące koszty pracy.
Jak rosła płaca minimalna w Polsce?
W ciągu ostatnich dziesięciu lat płaca minimalna w Polsce wzrosła z 1750 zł w 2015 roku do 4806 zł w 2026 roku. Oznacza to wzrost o ponad 170 proc. W tym czasie część podwyżek była wprowadzana etapami, również dwukrotnie w ciągu jednego roku.
Zdaniem Polskiej Izby Handlu obecny sposób ustalania zmian powoduje dużą niepewność po stronie przedsiębiorców. Szczególnie dotyczy to sektora handlowego, gdzie koszty zatrudnienia należą do największych wydatków firm, a marże pozostają relatywnie niskie. Według Izby nagłe wzrosty kosztów pracy mogą być szczególnie trudne do udźwignięcia dla najmniejszych sklepów, hurtowni i firm działających na granicy rentowności.
Polska Izba Handlu, reprezentująca około 30 tys. sklepów, hurtowni spożywczych, drogeryjnych oraz przedsiębiorstw związanych z sektorem FMCG, proponuje wprowadzenie mechanizmu, który pozwoliłby odejść od corocznych sporów dotyczących wysokości minimalnego wynagrodzenia.
Ważnym elementem ma być wieloletnia mapa drogowa podwyżek płacy minimalnej, obejmująca okres 3–5 lat. Dzięki temu firmy z wyprzedzeniem znałyby kierunek zmian i mogły lepiej planować koszty zatrudnienia oraz inwestycje.
Proponowany model miałby opierać się na kilku zasadach:
Zobacz także
Małe sklepy na granicy rentowności. "Koniec z coroczną partyzantką"
– Co roku wracamy do tej samej dyskusji, tylko z innymi liczbami po obu stronach stołu. Małe i średnie firmy, które już dziś funkcjonują na granicy rentowności, nie są w stanie z dnia na dzień absorbować kolejnych skokowych podwyżek kosztów pracy. Potrzebujemy mechanizmu, który da im rzeczywisty czas na przygotowanie się do zmian, a nie kolejnej rundy negocjacji zamykających się mniej niż pół roku przed wejściem nowych przepisów – powiedział Maciej Ptaszyński, prezes zarządu Polskiej Izby Handlu, cytowany przez Portal Spożywczy.
Jak podkreśla Izba, przewidywalna polityka dotycząca płacy minimalnej mogłaby poprawić warunki prowadzenia działalności gospodarczej, ograniczyć presję kosztową i ułatwić firmom podejmowanie decyzji inwestycyjnych.
Zdaniem organizacji wzrost wynagrodzeń powinien iść w parze z działaniami wspierającymi konkurencyjność przedsiębiorstw. Dlatego mapa drogowa zmian płacy minimalnej miałaby być również punktem wyjścia do szerszej debaty o ograniczeniu klina podatkowego i zmniejszeniu kosztów pracy w Polsce.
Ile powinna wynosić płaca minimalna w 2027 roku?
0 odpowiedzi






