
Polskie lotnictwo płaci za spór rządu z Pfizerem. Belgijski sąd zablokował fundusze PAŻP z opłat trasowych. To odcięcie agencji od ponad 80 proc. jej bieżących wpływów. PAŻP nie była stroną w procesie, ale teraz musi walczyć o odzyskanie milionów.
Belgijski sąd zablokował fundusze Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej z tytułu opłat trasowych.
Rachunek za szczepionki puka do drzwi lotnictwa
"1 lipca br. Polska Agencja Żeglugi Powietrznej otrzymała od Europejskiej Organizacji ds. Bezpieczeństwa Żeglugi Powietrznej (EUROCONTROL) z siedzibą w Belgii informację o zajęciu wierzytelności PAŻP z tytułu należnych jej opłat trasowych. Zajęcie nastąpiło w związku z wyrokiem sądu belgijskiego z kwietnia 2026 r. wydanym w sprawie Pfizer przeciwko Rzeczypospolitej Polskiej. Postępowanie to nie dotyczyło PAŻP i pozostaje całkowicie niezwiązane z wykonywaniem przez nią zadań" – czytamy w oświadczeniu PAŻP.
Zajęcie to bezpośrednia konsekwencja kwietniowego rozstrzygnięcia w Brukseli. W INNPoland pisaliśmy o tym, że Pfizer wygrał z Polską, zapłacimy miliard euro, a Tusk po wyroku nie wytrzymał. Cała sprawa ciągnie się od lat. Gdy koncern skierował do belgijskiego sądu pozew przeciwko Polsce, niewielu spodziewało się, że płacić będzie musiał PAŻP.
Ponad 80 procent przychodów agencji pod znakiem zapytania
Agencja zaznacza, że wyrok sądu oznacza, że EUROCONTROL musi całkowicie odciąć PAŻP od bieżących i przyszłych pieniędzy z opłat trasowych, dopóki Pfizer nie dostanie swoich milionów lub nie dojdzie do innego rozwiązania sprawy.
Zobacz także
To potężny cios dla agencji, ponieważ te opłaty – pobierane w jej imieniu na mocy międzynarodowych umów – generują ponad 80 proc. jej wszystkich wpływów i to z nich finansowane jest codzienne działanie firmy.
Walka o odblokowanie milionów i alternatywne źródła finansowania
Według oświadczenia, PAŻP robi wszystko, by jak najszybciej odblokować pieniądze i przygotowuje oficjalny sprzeciw prawny. Agencja działa w porozumieniu z Prokuratorią Generalną RP i organami państwowymi.
Jednocześnie, we współpracy z krajowymi instytucjami, zabezpiecza alternatywne fundusze, aby zapewnić ciągłość swojej pracy i bezpieczeństwo ruchu lotniczego.
Agencja podkreśla, że sprawa sądowa, przez którą zamrożono jej fundusze, w żaden sposób nie dotyczy jej działalności. Najważniejsze dla PAŻP jest teraz utrzymanie pełnego bezpieczeństwa lotów i ciągłości pracy. Firma zapewnia, że pracownicy nie muszą obawiać się zwolnień. Przypomnijmy, że jeszcze niedawno pisaliśmy o tym, że PAŻP szuka kontrolerów ruchu lotniczego, którzy zarabiają nawet 30 tys. zł.
PAŻP to państwowy organ, którego zadaniem jest zarządzanie ruchem lotniczym w kraju oraz zapewnienie najwyższego poziomu bezpieczeństwa w polskiej przestrzeni powietrznej. Agencja odpowiada m.in. za kontrolowanie lotów pasażerskich, zarządzanie infrastrukturą lotniczą oraz szkolenie kontrolerów ruchu.






