
Czy chcesz, by sztuczna inteligencja rozumiała nasz kraj tak dobrze, jak my sami? Jeśli tak, mamy dobrą wiadomość: aplikacja Obywatel Bielik rusza z misją "uczenia" modelu Bielik.AI polskiej rzeczywistości – i robi to poprzez zabawę. Celem jest zgromadzenie miliona fotografii, które pokażą algorytmom, jak naprawdę wygląda Polska.
Czy sztuczna inteligencja odróżni kluski śląskie od makaroników? Globalne modele AI gubią się w naszym kraju, nie radzą sobie z polskimi lekturami, filmami, a swoją wiedzę czerpią ze źródeł wątpliwych etycznie. Jednak to może się zmienić. Obywatel Bielik, projekt Fundacji SpeakLeash i Cyfronet AGH, pozwala każdemu dołożyć cegiełkę do rozwoju rodzimej technologii.
Apka Obywatel Bielik. Stwórz cyfrową pamięć Polski
"Wystarczy wyjść na spacer, zrobić zdjęcie kapliczki czy potrawy, którą dobrze znamy. W ten sposób stworzymy cyfrową pamięć Polski" – zachęca w informacji prasowej Marcin Dąbrowski, lider projektu.
Czy to takie proste? Tak. Wystarczy pobrać aplikację Obywatel Bielik na iOS albo Androida ze sklepu lub strony obywatel.bielik.ai i rozpocząć zabawę. Opis zdjęcia (przesłanego z galerii telefonu albo zrobionego bezpośrednio przez aplikację) łatwo dodać ręcznie, a jeśli nie mamy warunków do pisania, możemy go podyktować. Z interpunkcją pomoże nam model Bielik.
Użytkownicy mają do dyspozycji cele, statystyki i rankingi, aby wspólnymi siłami "nakarmić" Bielik.AI milionem fotografii. Możemy wzbogacić opis także już dodanego zdjęcia. Wkrótce mają zostać dodane nowe funkcjonalności.
Już przed premierą zebrano 16 tysięcy zdjęć od Narodowego Archiwum Cyfrowego, które są pogrupowane w 8 kategorii tematycznych. Z kolei Polska Press Grupa wspiera projekt udostępniając wybrane zbiory fotografii, wspierając powiększanie obywatelskiej bazy danych wykorzystywanych do trenowania modelu multimodalnego.
"Prowadzimy już rozmowy z kilkoma instytucjami zainteresowanymi udostępnieniem swoich zbiorów zdjęć w ramach projektu Obywatel Bielik i jesteśmy otwarci na współpracę z kolejnymi podmiotami. Serdecznie zachęcam do wspólnego tworzenia zasobów, dzięki którym Bielik.AI uzyska "oczy" i lepiej zrozumie Polskę oraz jej mieszkańców. Stwórzmy razem polską AI, z której będziemy naprawdę dumni" – mówi cytowany w informacji prasowej Sebastian Kondracki, pomysłodawca i współtwórca Bielik.AI oraz założyciel Fundacji SpeakLeash.
Sebastian Kondracki podkreśla, że model Bielik znajdzie zastosowanie w codziennym życiu, administracji i biznesie. Polska sztuczna inteligencja to już fenomen światowy, cieszący się m.in. partnerstwem z Nvidią.
Zobacz także
AI w Polsce i z Polski
W e-commerce polskie AI ułatwią opisywanie i kategoryzowanie produktów, zwłaszcza regionalnego rękodzieła czy żywności. Co jest nie do uniknięcia gdy widzimy z jaką pompą InPost wdrożył swojego agenta Von Halski w InPost Mobile jako asystenta do codziennych zakupów i zamówień.
Model Bielik.AI sprawdzi się także przy analizie dokumentów, rozpoznawaniu pisma (OCR) oraz digitalizacji archiwaliów, w czym projekt wspierają już Narodowe Archiwum Cyfrowe i Polska Press Grupa.
Aplikacja Obywatel Bielik oferuje nam poprzez zabawę tworzenie narzędzia, które udowadnia, że zaawansowana technologia może powstawać oddolnie, mieć lokalną tożsamość i transparentne źródło danych na których została wyszkolona. Oddolny charakter inicjatywy ma tu znaczenie, bo – jak zauważa Przegalińska: system blokuje potencjał polskiego AI, chce latać, ale ktoś zabiera mu skrzydła – rodzimej sztucznej inteligencji wciąż brakuje systemowego wsparcia, więc każda para rąk (i każdy aparat) się liczy.
Pobierzesz Obywatela Bielika?
0 odpowiedzi






