Rozrzucone pieniądze. Z przodu tabliczka z napisem kredyt.
BIK zmienił zasady oceny kredytów. Mamy dobrą wiadomość dla milionów Polaków Fot. Kuba Kwiatkowski/shutterstock

Sprawdzasz kilka ofert kredytowych i boisz się, że bank uzna to za oznakę problemów finansowych? Od lipca 2026 roku ta zasada przestała obowiązywać. BIK całkowicie zmienił system oceny kredytowej. To szansa na łatwiejsze porównywanie ofert, ale nowe reguły oznaczają też dokładniejszą analizę zachowań finansowych.

REKLAMA

Zmiany w systemie oceny kredytowej BIK weszły w życie 1 lipca 2026 roku i są największą przebudową scoringu od ponad dekady. Najważniejsza wiadomość jest dobra. Samo sprawdzanie ofert kredytowych w kilku bankach nie będzie już obniżało punktów BIK. Jednocześnie banki w Polsce otrzymały nowy model oceny klientów. Pod uwagę branych jest więcej danych niż wcześniej, a algorytm wyliczania BIK zwraca większą uwagę na aktualne zobowiązania.

Zmiany w BIK od 1 lipca 2026 roku. Koniec z karami za porównywanie ofert

Do tej pory każda prośba o przedstawienie warunków kredytu powodowała wysłanie zapytania do BIK. Jeśli klient odwiedził kilka banków, liczba zapytań rosła, a system mógł obniżyć ocenę punktową. W efekcie osoby szukające najkorzystniejszego kredytu, często same zmniejszały swoje szanse na pozytywną decyzję.

Od 1 lipca wygląda to inaczej. Zapytania kredytowe, które nie zakończyły się podpisaniem umowy, są automatycznie usuwane po 14 dniach. Dzięki temu można spokojniej porównywać oferty kredytowe bez obawy, że samo szukanie lepszych warunków pogorszy scoring BIK.

Banki otrzymały nowy sposób oceny klientów. BIK bierze pod uwagę więcej informacji

To jednak nie oznacza, że system stał się łagodniejszy dla wszystkich. Zmiany w systemie oceny kredytowej sprawiły, że algorytm wyliczania BIK analizuje obecnie znacznie szerszy zakres informacji. Znaczenie mają nie tylko terminowe spłaty, ale także liczba aktywnych zobowiązań, wykorzystanie limitów kredytowych czy aktywność w firmach pożyczkowych.

Nowa ocena opiera się przede wszystkim na sześciu elementach:

  • terminowości spłat,
  • bieżącej obsłudze zobowiązań,
  • długości korzystania z kredytów,
  • liczbie nowych kredytów i pożyczek,
  • wykorzystaniu limitów kredytowych,
  • liczbie kredytów gotówkowych.
  • BIK potwierdził również, że uwzględnia obecnie dane dotyczące pożyczek pozabankowych i płatności odroczonych. Im więcej aktywnych zobowiązań posiada klient, tym większą uwagę zwraca na to system.

    Nowy scoring BIK zaskoczył klientów. Dlaczego jedni zyskują, a drudzy tracą?

    Po uruchomieniu nowego modelu część klientów zauważyła wyraźny wzrost punktacji, inni odnotowali spadki. Wszystko dlatego, że nowy system inaczej ocenia ryzyko. Dla części osób korzystne okazało się to, że większe znaczenie mają obecne zachowania finansowe niż pojedyncze błędy sprzed lat. Z kolei osoby posiadające wiele jednocześnie spłacanych pożyczek mogły zobaczyć niższy wynik.

    Biuro Informacji Kredytowej podkreśla, że o ocenie nie decyduje jeden czynnik. Liczy się cały obraz finansów klienta. Banki analizują terminowość spłat, liczbę zobowiązań i sposób zarządzania limitami. Najważniejsza wiadomość pozostaje jednak niezmienna. Porównywanie ofert kredytowych nie powinno już obniżać punktów BIK.

    Sonda

    Czy uważasz, że nowe zasady oceny kredytowej BIK są korzystne dla klientów?

    1 odpowiedzi